Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 52

 

Jarek

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


Ktoś niedawno napisał na jednej ze stron w Internecie: „Czytam stare książki, gdyż wolę uczyć się od tych, którzy zbudowali cywilizację, niż od tych, którzy ją zrujnowali.”

 

Lubię zaglądać do starych książek i gazet. W serwisie historycznym „Wołyń naszych przodków” (www.nawolyniu.pl) udostępniłem m.in. pełne wydania (w wersji elektronicznej) książek o życiu na Kresach Wschodnich, które ukazały się przed 1939 rokiem. Są tam m.in.: „Na kresach i za kresami. Wspomnienia i szkice” Maryana Dubieckiego z 1914 r., „Lud polski. Jego zwyczaje, zabobony” Łukasza Gołębiowskiego z 1830 r., „Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego” Henryka Biegeleisena z 1930 r., „Wołyń i jego mieszkańce w r. 1863” Fortunata Nowickiego z 1870 r., „Lwów stary i wczorajszy” Franciszka Jaworskiego z 1910 r.

 

W wielu bibliotekach w Polsce, Rosji, Niemczech, Francji, Szwecji, Belgii, Kanadzie czy USA można również trafić na unikalne publikacje o życiu Żydów w Polsce przed II wojną światową, np. „Muzykant. Romans z życia żydowskiego przez Szalum-Alechama tłumaczył z żargonu Henryk Lew” (Warszawa, 1900), „Szkice-historyczne z życia Żydów w Warszawie” (H. Nussbaum, Warszawa 1881), „Udział Żydów w walce o niepodległość Polski” (Janusz Urbach, Warszawa 1938), „Modlitwy dla dzieci wyznania mojżeszowego” (J. Elsenberg, Warszawa 1872), „Stan Żydów – dawny i obecny. Charakter, obyczaje, zabobony, przyszłość” (J.P. Bojarski, Lwów 1891), „Obrazek z życia Żydów tegoczesnych” (Malwina Meyersohn, Warszawa 1868).

 

Są również i książki podróżnicze, np. „Żywioł żydowski w Palestynie. Spostrzeżenia z podróży”, Aleksandra Hausmanna (Kraków, 1911). Ciekawą pozycją jest „Historya Żydów i ich wierzeń wyłożona w skróceniu” (E. A. Astruc, Warszawa 1879), a także „Antologja najmłodszej poezji palestyńskiej” (Warszawa, 1929).

 

 

 

Dziś, w zalewie tandetnej i płytkiej kultury masowej, chciałbym zainteresować Was małą książeczką, wydaną w Warszawie 128 lat temu. Są to „Bajeczki i wierszyki dla dzieci od lat 4 do 7” Henryka Wernica z 1890 roku. Całą książkę (16,8 MB) udostępniłem pod poniższym adresem: http://nawolyniu.pl/ksiazki/pliki/bajeczki.pdf

 

 

Oto przykłady wierszy z tej książki:

Dziecię i Staruszek

Niosło raz dziecię wody dzbanuszek;
Spotkał je w drodze siwy staruszek
I rzekł do niego z uprzejmą miną;
– Pozwól się napić luba dziecino!
Dziecina chętnie dała dzbanuszka,
I napoiła wodą staruszka.

Raz koło sadu szła ta dziecina,
Patrzy… z owocem drzewo się zgina.
Jakżeby rada zjeść kilka gruszek…
Aż tu wychodzi siwy staruszek,
Ową dziecinkę dobrą poznaje,
I najpiękniejszych gruszek daje.

Jaś i mrówka

Gdy Jaś małej mrówce chętnie zboczył z drogi,
Kiedy ta niebacznie lazła mu pod nogi,
Rzekł mu nauczyciel: – Czyń tak zawsze dziecię
Względem słabszych istot na tym Bożym świecie,
Krzywdzić bowiem słabszych nigdy się nie godzi;
Zły to człek, bez serca, którym innym szkodzi!

Śpiewka stróża nocnego

Słuchajcie kochane dzieci:
Bije dziewiąta godzina!
Słońce już dawno nie świeci
I ciemna noc się zaczyna;
Kwiaty stulają listeczki,
Kryje się w gnieździe ptaszyna;
I wy spać idźcie, dziateczki!
Bije dziewiąta godzina!

Wiersze uczyły szacunku do rodziców i rodzeństwa, niesienia pomocy słabszym i chorym, właściwego traktowania wszystkich istot żywych. W zbiorze sprzed 128 lat znalazłem również utwór mówiący o dzieleniu się i pomocy w potrzebie innym ludziom bez względu na wyznanie…

A czego dziś uczymy nasze dzieci? Jak wyjaśniamy otaczający nas świat? Czy udaje się nam znaleźć czas nawet na krótką rozmowę z nimi w ciągu całego dnia? Zabiegani w codziennej gonitwie zostawiamy je same na pastwę kolorowych gazetek, setek kanałów telewizji kablowej, a w późniejszym wieku fejsbuka. O czym rozmawiamy z nimi? Co im czytamy? I czy w ogóle coś im czytamy…

* * *

Miłych snów…

Jarek

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

2 komentarze to “Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 52”

  1. Dopisuje sie do podziekowan Marysi, serdecznie sciskam Jarka i cieplutko pozdrawiam

  2. Dziekuje , bardzo mille na dobranoc I nie tylko
    Dzieci ,…za szybko wyrastaja ,jak male trzeba sciskac ile sie da…..

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: