Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.26

Damian Nawarecki

Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni.


arytmetyka

ilość kroków z Nawarry do Mazowsza
równa się godzinom
pod gołym niebiem
w drodze z Chemnitz do Zbąszynia
latami przeżytych w Tarnowie
krewnymi w Auschwitz
szuwarom nad Bugiem
stopniom gorączki w Kazachstanie
warstwom śniegu
i wyrąbanymi drzewami w Workucie
trupom pod Lenino
strachowi na strychu pod Czortkowem
gruzami w Berlinie
sadzą w Katowicach
mrozom marcowym
mgle w Kopenhadze
kwiatom w Tel Awiwie

ilością kroków niepodjętych
ilością słów niewypowiedzianych
ilością bliskich nieznanych
ilością czasu niedokonanego
ciszy niezmierzonej


rekolekcje marcowe

tylko żywi mają rację
trupów się nie liczy
z trupami nikt się nie liczy
liczy się życie
i lata które zostały
po śmierci

Jude, kannst du nicht schwimmen?

poza życiem
i zdaniem które zostało
liczą się czyny
ze słowami nikt się nie liczy
słów się nie liczy
tylko żywi mają rację


händel, händelek

cały stary testament
dzisiaj napisałen

zapisałem koncert
życzeń pobożnych

baroko rokoko
albo coś w tym stylu

zawsze byłem
mały a stary

choć starałem
się być większy
i młodszy
w wierze

w harmonię
jak z nut
między wierszami

sobie zostawię
święty spokój
i butelkę wina

nawet życie bywa przestarzałe


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: