Uncategorized

Miasto cudów. Tam, gdzie Dawid szukał żony, a Jezus dzielił chleb i ryby

 

W ruinach starożytnego miasta na południowo-zachodnim skraju Wzgórz Golan archeolodzy odkryli ceglaną bramę miejską. Uważają, że może mieć około trzech tysięcy lat i że prowadziła do warowni Ser, na gruzach której kilkaset lat później zbudowano biblijne miasto Betsaida.

– Może to przez tę bramę król Dawid wkroczył do miasta w poszukiwaniu żony? – zastanawiał się prof. Rami Arav z University of Nebraska w rozmowie z dziennikarzem „Breaking Israel News”. Kierował międzynarodową ekipą archeologów, która na początku lipca dokonała tego odkrycia. Naukowiec dodaje, że tak stara brama miejska to w Izraelu rzadkość.

Ruiny Betsaidy znajdują się na niedużym bazaltowym wzniesieniu po wschodniej stronie rzeki Jordan i nieco ponad 1,5 km na północ od jej ujścia do Jeziora Galilejskiego.

Ruiny Betseidy

Ruiny Betseidy wikipedia

W starożytności przez to miejsce przechodziły ważne szlaki handlowe pomiędzy królestwami kananejskimi i Egiptem oraz Azją Mniejszą i Mezopotamią. Ziemie wokół porastały drzewka oliwne i winorośle.

Powstająca tam 5300-5000 lat temu osada miała doskonałe warunki do szybkiego rozwoju. Jednak to miejsce nigdy nie było spokojne. Od czasu do czasu wstrząsały nim konflikty zbrojne, które obracały wszystko w sterty gruzu.

„Dom rybaka” na gruzach Ser

Biblijna historia tego miejsca rozpoczyna się około 1000 r. p.n.e.

Pagórek z warownym miastem Ser (późniejszą Betsaidą) znajdował się wówczas w granicach niedużego aramejskiego królestwa Geszur. To ostatnie wymieniane jest kilkakrotnie w Starym Testamencie. Natomiast o warowni Ser wspomina raz Księga Jozuego (19, 35) w ustępie dotyczącym podziału Ziemi Obiecanej pomiędzy plemiona Izraelitów.

Kiedy Dawid został królem Izraela (1010–970 p.n.e.), podporządkował sobie całe Geszur. Wymuszony sojusz przypieczętował małżeństwem z Maaką, córką władcy, którego pałac miał znajdować się w Ser. Czy rzeczywiście kiedy udawał się na zaślubiny, przekroczył bramę odkrytą ostatnio przez archeologów? Trudno powiedzieć.

Ser rozwijało się szybko do IX w. p.n.e. Okres prosperity przerwał najazd króla Damaszku, który zniszczył miasto. Sto lat później – gdy zdążyło powrócić do dawnej świetności – ograbili je i zniszczyli Asyryjczycy. Mieszkańców wymordowali albo wzięli do niewoli.

Potrzeba było kilku wieków, by ludzie odważyli się powrócić na wzgórze i na nim zamieszkać. Stało się to prawdopodobnie dopiero w III w. p.n.e. Na gruzach Ser powstała osada, którą nazwano Betsaidą. W języku hebrajskim znaczy to „dom rybaka”. Naukowcy uważają, że jest to nawiązanie do głównego zajęcia miejscowej ludności – łowienia ryb w Jeziorze Galilejskim.

Rozkwit Betsaidy przypadł na czasy panowania Heroda Wielkiego (37–4 r. p.n.e.), a potem jego syna Heroda Filipa (4 r. p.n.e. – 34 r. n.e.). Jednak w 67 r. Rzymianie zniszczyli miasto podczas pierwszej wojny żydowskiej. Po tym wydarzeniu nigdy już się nie odrodziło.

Miasto cudów i apostołów

Pamięć o Betsaidzie jednak przetrwała. Stało się to za sprawą Nowego Testamentu, w którym jej nazwa pada aż siedem razy.

Najwięcej jest wzmianek o trzech cudach Jezusa. Jednym z nich było cudowne pomnożenie pięciu chlebów i dwóch ryb, dzięki czemu możliwe było nakarmienie tłumu głodnych; drugim – kroczenie po wodzie Jeziora Galilejskiego, a trzecim – uzdrowienie niewidomego.

W Ewangeliach św. Mateusza i św. Łukasza wspomina się także, że Jezus przeklął Betsaidę za to, że jej mieszkańcy nie chcieli przyjąć jego nauk. „Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które się u was dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam” – można przeczytać w Ewangelii św. Mateusza (11, 20-22).

Jednocześnie jednak aż trzech apostołów pochodzi właśnie z Betsaidy. Wymienia ich św. Jan. Są to: Filip, Andrzej i Piotr.

Cel archeologów i pielgrzymów

Przy tak wielu powiązaniach religijnych nie dziwi, że i naukowcy, i chrześcijańscy pielgrzymi chcą jak najwięcej dowiedzieć się o tym mieście.

Jest to jednak trudne, bo – na przykład – choć Betsaida kilkakrotnie pojawia się w ewangeliach, to jednak nigdzie nie pada jej dokładna lokalizacja. Tej informacji brakuje też w źródłach pozabiblijnych, np. w „Historii naturalnej” rzymskiego historyka Pliniusza Starszego (I w. n.e.), czy w „Geografii” greckiego astronoma, matematyka i geografa – Klaudiusza Ptolemeusza (w II w. n.e.).

Pod koniec XX wieku bibliści i archeolodzy przyjęli, że ruiny na wzniesieniu u podnóża Wzgórz Golan to Betsaida. Jednak nie ma co do tego pewności. Naukowcy przyjęli umownie, że na wzniesieniu znajduje się część reprezentacyjna miasta z pałacem, pogańską świątynią i bogatymi domami, a nad Jeziorem Galilejskim – część uboga, rybacka.

Potężne fortyfikacje, na które składają się podwójne mury 6- i 8-metrowej grubości, wybudowane z bazaltowych kamieni i z wieżami obserwacyjnymi otaczały tylko zabudowania na wzniesieniu. Trzy lata temu wśród tych murów została znaleziona duża brama miejska z VIII w. p.n.e. Wcześniej – w obrębie murów – zostały odkryte m.in. dwa bogate domy.

Jeden należał prawdopodobnie do producenta win, bo znaleziono w nim wiele naczyń na napoje oraz sierpy do podcinania winorośli. W drugim mógł mieszkać rybak, bo było tam mnóstwo ciężarków do rybackich sieci i kościane igły do ich naprawiania.

Chrześcijańscy pielgrzymi, którzy przybywają do Betsaidy, często nazywają go domem Piotrowym, wierząc, że to dom apostoła rybaka.

Po odkryciu bramy z VIII w. naukowcy uważali, że w jej pobliżu powinna się znajdować jeszcze starsza brama z XI-X w. p.n.e. – czyli z czasów warowni.

8 lipca dziennik „The Jerusalem Post”, powołując się na lokalne władze, podał, że znaleziona została konstrukcja z cegieł, którą wstępnie datowano na lata 1000-550 p.n.e. Obszerniejszych informacji ani oficjalnych wyników badań jeszcze nie ma.

(Nie)chrześcijańskie stanowisko?

Ponieważ według nowotestamentowych przekazów Betsaida jest bardzo ściśle związana z nauczaniem i życiem Jezusa, jej domniemane ruiny już w średniowieczu były celem pielgrzymek chrześcijan. I są nimi do dziś. Można je zwiedzać pomimo trwających tam wykopalisk.

Wielu wierzących decyduje się nawet na pracę wolontariacką na tym stanowisku archeologicznym, choć za dwa tygodnie takiego zajęcia należało zapłacić organizatorom wykopalisk blisko 3000 dolarów od osoby. Pomimo to chętnych nie brakuje.

– Jednak tak naprawdę to stanowisko archeologiczne wcale nie jest chrześcijańskie – stwierdził prof. Arav w rozmowie z „Breaking Israel News”. – Nie ma tam żadnych chrześcijańskich zabytków, bo w Betsaidzie nigdy nie było chrześcijan. Nie ma więc kościołów ani niczego z okresu bizantyjskiego.

To dlatego, że pierwsze wczesnochrześcijańskie świątynie zaczęły powstawać dopiero w IV wieku. A wtedy Betsaida była już dawno opuszczona przez mieszkańców i nigdy więcej nie podniosła się z ruin.

Korzystałam z książki prof. Ilony Skupińskiej-Lovset „The temple area of Bethsaida”

Fragment „Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu”, Wydawnictwo Pallottinum 1989

Joanna Grabowska

Przyslal Janusz G

http://wyborcza.pl/7,75400,23736585,miasto-cudow-tam-gdzie-dawid-szukal-zony-a-jezus-dzielil-chleb.html

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: