Głosowanie w Kościanie

 

 


Gdy lecąc do Stanów na spotkanie z amerykańską narzeczoną 16 lat temu, Piotr opuszczał Kościan, na pewnym forum internetowym popisywał się Centaur:

Sprzedawczyki Polski !!!!!! Bezbożnicy, szatański pomiot !!!! Cały kraj wyprzedadzą obcemu kapitałowi !!!! Niech Bóg ma w swej opiece Posła Janowskiego i wszystkich Prawdziwych Polaków!!! On jak Rejtan własną piersią bronił Kraju. Pomódlmy się teraz za Posła Gabryjela!

Wtórował mu Konsul:

Ludzie – przestańcie się przejmować tym co się dzieje w sejmie – wyjedźta z tego kraju, bo to wstyd tu mieszkać i utrzymywać złodziei w sejmie, którzy się z nas śmieją! Ja już dawno przestałem się przejmować tym co się dzieje z tym krajem — w przeciwnym wypadku wpadłbym w depresje.

Piotr nie pamięta, na kogo w Kościanie w roku 2003 głosowali jego rodzice, ale myśli, że ojciec, który wybory traktuje jak zabawę, mógł zagłosować na jakąś partie miłośników piwa albo na Korwina Mikkego, jedno jednak wie: jego matka, emerytowana pielęgniarka na oddziale dziecięcym, do koalicji SLD/PSL zaufania nie miała. Odwrotnie niż ciotka i wujek z Połczyna, którzy do dziś głosują na lewicę.

W ostatnich dniach Piotr, rozwiedziony ojciec 16-letniego freshmana z University of Massachusetts, często rozmawia z rodzicami: od tematów politycznych uciec się nie da. Początki pamięci politycznej Piotra sięgają czasów, gdy matka nosiła opaskę „Solidarności”, a przed ratuszem w Kościanie przejechało, w drodze z Leszna do Poznania, kilka czołgów stanu wojennego. Ostrzejsze w jego pamięci są sklepy, z których znikły bombonierki „Mona Liza”, a pojawiły się kartki na cukier, a później na masło i mięso, również to, jak nauczyciel rosyjskiego opowiadał o swojej podróży do Rosji, a cała klasa w śmiech, „spokój!”, powiedział nauczyciel „bo rodzice będą mieli nieprzyjemności”.

Kilka dni do wyborów 2019, a wciąż nie wiadomo co wybierze ojciec, ostatnio głosował na nowoczesnych, ale się skompromitowali. Tak wyobraża sobie Piotr rodzinny dialog wyborczy:

Siostra i jej maż, oboje inspektorzy nadzoru budowlanego w Kościanie — do matki Piotra:

Zobacz jak ten PIS jest ograniczony i wsteczny, zajrzyj do Internetu.

Mnie internet nie interesuje i cały ten postęp: samochody, spaliny, niezdrowe jedzenie, pieniądz rządzi, smartfony niszczą dzieci, tylko PiS ma serce.

To dlaczego bez serca, pcha nas do tyłu, gwałci prawa obywatelskie, niszczy media, wprowadza kościół do polityki?

Ja do kościoła nie chodzę.

Ale słuchasz Radia Maryja.

Słucham, bo tam są wiadomości. Na przykład, że wyrzucają bez serca ludzi z kamienic, że chodzi się na skargę do Unii — na Polskę, a jak tak można? Brudy pierze się w domu. Czy że się chce przyjąć uchodźców — żeby były zamachy.

Próbujemy z Piotrem, który studiuje psychologię, myśleć socjologicznie. Piotr uważa, że podział prawica / lewica, sprowadza się do pesymizmu i optymizmu, z jakim rodzą się ludzie. Obie strony zgadzają się, że życie jest ciężkie i że chciałoby się lepiej żyć, ale gdy optymiści widza poprawę, pesymiści, szczególnie z wiekiem, garną się do konserwatyzmu: „Za naszych poprzedników życie ci się pogorszyło, jesteś w ruinie, my ci pomożemy”.

Tylko ojciec nic sobie z tego nie robi; pójdzie do wyborów, zagłosuje na to, co mu do głowy przyjdzie. Ani lewica, ani prawica, to byłoby zbyt proste.

A jednak warto głosować!


Glosowanie w Koscianie

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: