Siostra 

Zenon Rogala

 


 

 

         Wiedziałem, że da mi jakiś znak. Zawsze co roku to robiła, ale nie zawsze i nie co roku miałem świadomość, że to jeden z elementów jej gry podstępnej i zdradzieckiej. Już przecież mam te parę lat i wydawało by się, że nie powinienem dać się zwodzić jej sztuczkami i zawoalowanym, niby to przypadkowym zbiegom okoliczności, a przecież wiadomo, że nie można mieć do niej za grosz zaufania, bo omamianie i zamydlanie oczu, to jej najprostsze działanie.

        Więc kiedy dzisiaj z rana, a przecież nie była już tak późna pora, bo zaraz po porannej kawie wyjeżdżam spod domu, ale właśnie dzisiaj dostałem ten niby to niewinny znak. Po prostu na masce samochodu leżał liść. Ot, zwykły jeszcze nie całkiem zeschły, pewnie dzisiaj zerwany liść klonowy. Już w samym tym fakcie nie ma przecież nic osobliwego, ale jeśli zważyć, że w okolicy nie ma drzew klonowych, to fakt ten daje dużo do myślenia. To znaczy, że jeszcze dzisiaj , może przed chwilą, ktoś zerwał z rosnącego gdzieś niedaleko drzewa klonowego, jeden z tysięcy liści i przeniósł go i położył na masce mojego samochodu, może akurat tuż przed moim wyjściem z domu. Więc czy to nie jest dziwne, że liść klonu leży na masce mojego samochodu mimo, że w okolicy nie rośnie żaden klon. Przeczuwając szykująca się aferę wziąłem go do środka i schowałem w skrytce samochodowej, bo wiem, że w razie czegoś będę miał dowód rzeczowy na podstępne i wyrafinowane działanie wobec niej, tej, … już nie wiem jak ją nazwać.

         Ale teraz już  wiem na czym polega cała ta podstępna jej strategia. Ledwo wyjechałem sprzed domu, a tu tuż za zakrętem bezczelnie, dosłownie po paru metrach, już rozpostarła tumany pierzastej mgły. Przecież jeszcze wczoraj nic nie zapowiadało tego zjawiska. Dzień był pogodny, a nawet słoneczny. A dzisiaj z rana, proszę, już mgła rozpostarta przez nią. No, może nie taka gęsta i jechać jakoś jeszcze się da bezpiecznie, ale wiem, że to jej takie wstępne, a nawet podstępne przygotowanie do zjawisk o wiele gorszych. Bowiem już za parę dni, a wiem to z corocznych wydarzeń, pojawią się, z początku niezbyt mocne, ale później coraz bardziej dokuczliwe wiatry. Wiem jak taką sytuację odczuwają na przykład ptaki, bo same też zdezorientowane, zbierają się w liczne gromady i dawaj, dyskutować, co robić dalej z tą …już same nie wiedzą jak ją nazwać… 

          I na polach i na drutach elektrycznych i często z braku miejsca, na gołej ziemi, dawaj siadać i wrzaskiem upominać się o swoje. O to ciepło, co jeszcze tak niedawno było wszędzie, o to ziarno co leżało po prostu wprost na gołej ziemi, że jeść można było do woli, że aż grzech było tak się objadać. Wiem dobrze, że ich postulaty nie będą spełnione, wiem, że pokrzyczą,  pokrzyczą i widząc, że na nic, całe to ich sejmikowanie, po prostu odlecą, odlecą, żeby być jak najdalej od tej …same nie wiedzą jak ją nazwać…

         Już w okolicy coś teraz zaczyna dziać się niedobrego. Już i słońce widocznie przez nią przekupione, bo zasłania się chmurami i zamiast rozpędzać te ciemne, często ołowiane,  udaje, że nic się nie dzieje i ledwo trochę światła na ziemię dopuszcza. Nawet wiatry jej sprzyjają, bo póki co, niby nieśmiało, ale dokuczliwie potrafią świszczeć ostrzegawczo przed tym, co nieuchronnie będzie miało miejsce. Przekona się o tym każdy, kto samodzielnie odważy się przemieszczać po okolicy. Temu biada, bo porywy wiatru zawsze zechcą zawrócić go z drogi. Dmuchają mu prosto w twarz, a jak nie jest przygotowany i nie ma parasola, to potrafią tak przewiać każdego, nawet dzieci co ze szkoły z drugiej zmiany wracają. Dzień jako tako bez słońca się opędzi, ale najgorsze te wieczory i nocki. Ona tylko na to czeka, żeby wszyscy w domach się pozamykali i światła w domach pozapalali, cicho siedzieli i pogodzili się z tą świadomością, że teraz jej czas przyszedł, że teraz to ona będzie wyznaczać swoje prawa, a nawet wszyscy przeczuwają, że to ona, paskudna, zamierza rządzić całym światem. Wychodzi na to, że w tym czasie jednak będzie rządzić światem i nikt, nawet nie wiadomo jak silny, nie zawróci jej z realizacji tego paskudnego planu. No, owszem, trzeba jej to przyznać, czasami potrafi wynagrodzić ten paskudny czas, dniami pogodnymi i nawet wręcz słonecznymi. Wraz z przekupnym słońcem, potrafi omamić i dać chwile wytchnienia. Nawet z wiatrem się dogada, żeby tak nie wiał, jak to on potrafi. Wszyscy sądzą, że może jej przeszła już złość na ludzi albo, że sama z sił już opadła, ale nic bardziej mylnego. Dopiero jak już uśpi naszą czujność, jak sprawdzi, że nie spodziewamy się najgorszego, wtedy pokazuje co potrafi. Namówi, a nawet zapłaci wiatrowi, żeby pozrywał wszystkie liście z drzew, zdarza się, że ten cholerny tuman, chcąc podlizać się tej… już sam nie wiem jak ją nazwać, pozrywa ludziom dachy z domów i wtedy jeszcze wespół z deszczem, mają największą uciechę, bo przeważnie tym najbiedniejszym wyrządzą jeszcze większą krzywdę. Bogaci mocne dachy budują i tylko czasami, jak ktoś taki się nawinie, to mu trąbę z powietrza zrobi i nawet najlepszy dach trzeba szukać u sąsiada, albo za rzeką. Nawet jak jakiś traktor, albo inna maszyna rolnicza jej się nie spodoba, to potrafi ją przerzucić o wiele metrów od podwórka.  

         Jest tak podstępna, że nawet potrafiła zaskarbić sobie zwolenników. Są po prostu tacy, co jej wyraźnie sprzyjają i jeszcze na tym się bogacą. Każą mianowicie, zwłaszcza paniom nosić specjalne stroje, które prezentowane są na specjalnych pokazach. A ona aż z radości ręce zaciera, bo jak jest większa jej akceptacja, to i wyznawców będzie coraz więcej. 

         Jest ich dokładnie stała czwórka. Ich ojciec kocha wszystkie, ale każdą z osobna inaczej. Każdej pozwala panować nad światem dokładnie przez trzy miesiące. Każdą chciałby jak najlepiej wywianować, każdej dać trochę władzy, więc sprawują ją  jak tylko przyjdzie ich pora.

           Rodzeństwo, cała czwórka,  chociaż każdy inny, ale każdy chciałaby jak najdłużej panować na świecie, a teraz rządzi ta, którą niby nikt nie wie jak nazwać, choć wszystkim wiadomo, że nazywa się Jesień.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: