Pragmatyczny sojusznik Putina. Sylwetka Moshe Kantora

Grzegorz Kuczyński  

W SKRÓCIE

 
Przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydowskiego, Moshe Kantor, to cenny sojusznik Władimira Putina.
 
Moshe Kantor musi działać zgodnie z linią Kremla, jeśli chce zapewnić bezpieczeństwo swoim biznesowym aktywom.
 
Putin już dawno uznał, że warto pozycjonować się jako filosemita, a zarzut antysemityzmu może być przydatny w walce z niektórymi państwami.
 
Putin zaczął otwarcie wyrażać pozytywne nastawienie do Żydów po tym, jak zniszczył grupę nieposłusznych oligarchów żydowskiego pochodzenia.

Reżyserem międzynarodowych uroczystości w Jerozolimie jest Moshe Kantor, szef World Holokaust Forum, lider Europejskiego Kongresu Żydowskiego, a zarazem jeden z najbogatszych rosyjskich oligarchów. Od dawna prowadzi on aktywność odpowiadającą celom Kremla. Uroczystości 23 stycznia są tego potwierdzeniem. Relacje z Kantorem dobrze odzwierciedlają niemal filosemicką politykę Władimira Putina. Rosyjski prezydent ma w żydowskim środowisku wielu przyjaciół, a kluczowe stanowiska w żydowskich organizacjach obsadzają lojalni działacze. To układ korzystny dla obu stron. Putin wykorzystuje ich dla swych politycznych celów, w zamian zapewniając dostatek i wpływy.

Relacje Putina z Kantorem są przykładem pragmatycznego, ale i owocnego dla obu stron, niepisanego sojuszu. Oligarcha czasów jelcynowskich za kadencji Putina zdołał uniknąć losu wielu biznesmenów żydowskiego pochodzenia (Borys Bieriezowski, Michaił Chodorkowski, Leonid Niewzlin, Władimir Gusinski), ochronił biznesowe aktywa, a w ostatniej dekadzie zaczął je nawet powiększać. Ceną jest praca na rzecz interesów rosyjskiego państwa i to na ważnym, z punktu widzenia Kremla, odcinku. Przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydowskiego to cenny sojusznik. Przydatny nie tylko w krytyce Zachodu za akty antysemickie, ale teraz również sprzymierzeniec w „wojnie pamięci” prowadzonej przez Rosję z Polską.

Klasyczny rosyjski oligarcha

Wiaczesław Władimirowicz Kantor urodził się 8 września 1953 r. w Moskwie. Jego ojciec, Władimir Izaakowicz, pracował w handlu i na początku lat 80. XX w. doszedł do stanowiska dyrektora jednego z moskiewskich domów handlowych. Wiaczesław w 1976 r. ukończył Moskiewski Instytut Lotnictwa i niedługo potem rozpoczął pracę w związanym z tym instytutem zamkniętym laboratorium zajmującym się technologiami kosmicznymi. W 1986 r. został zwolniony z laboratorium – był bowiem zamieszany w skandal ze sprzedażą tajnych wyników badań placówki za granicę. Zaraz potem, w 1987 r., założył centrum handlowe Kompozyt (sprzedaż i produkcja techniki komputerowej dla przedsiębiorstw przemysłowych).

Dwa lata później Kantor został szefem rosyjsko-amerykańskiego przedsiębiorstwa Intelmas, które zasłynęło m.in. z tego, że wprowadzało jedne z pierwszych sieci komputerowych w Rosji. Dzięki tej firmie Kantor zaangażował się w sprawy nowogrodzkiego producenta nawozów sztucznych – Azot. Wykorzystał dobre relacje z ówczesnym doradcą prezydenta Giennadijem Burbulisem i gubernatorem nowogrodzkim Michaiłem Prusakiem po to, aby w 1993 r., poprzez tzw. czekową prywatyzację, nabyć 35%. udziałów czołowego producenta nawozów w Rosji (rocznie 4 mln ton nawozów) za zaledwie 200 tys. dolarów. Następnie zmienił nazwę firmy na Acron – do dziś to najważniejszy podmiot w zestawie aktywów biznesowych oligarchy. W 1994 r. w taki sam sposób Kantor przejął przedsiębiorstwo Dorogobuż ze Smoleńska.

Przejęcie władzy na Kremlu przez Putina oznaczało, że Kantor musiał dokonać wyboru. Jako że nie należał nigdy do bliskich nowemu prezydentowi biznesmenów, musiał albo walczyć o jego względy, albo pójść na konfrontację – gdyby jego aktywa były zagrożone. Szybko dostosował się do nowej sytuacji. Na pewien czas wycofał się, a swą aktywność biznesową przeniósł za granicę.

Sposób jego ekspansji – z wykorzystaniem różnych kontrolowanych spółek – budził sporo kontrowersji. Tak było choćby przy zakupie chińskiego producenta nawozów Red Sun (2002-2006) czy też licencji na złoża potasu w Kanadzie (2006-2012).

Acron stał się też ważnym graczem na polskim rynku. Kantor zaczął skupować udziały w Azotach Tarnów, po czym podjął próbę przejęcia spółki. Fuzja Azotów Tarnów z Azotami Puławy zapobiegła temu scenariuszowi. Powstała Grupa Azoty, jedna z największych grup chemicznych w Europie. Jednak zagrożenie ze strony Kantora do końca nie zniknęło, wszak Acron jest posiadaczem ponad 20% akcji w polskim potentacie chemicznym.

Biznesmen Kantor działa na skalę globalną, od Chin, przez Polskę i Szwajcarię, po Kanadę i USA. Przez Terasta Enterprises Limited kontroluje Acron (ok. 85% udziałów). Obecnie należy do pierwszej trójki największych producentów w branży chemicznej w Rosji. Dzięki flagowemu koncernowi Kantor dba też o rozwój logistyki i dystrybucji, inwestując w wagony, cysterny i terminale, przez które eksportuje nawozy. Jeden taki terminal ma w obwodzie kaliningradzkim, a dwa w Estonii. W rankingu „Forbesa” najbogatszych Rosjan za rok 2019 Kantor znalazł się na 27. miejscu z majątkiem szacowanym na 3,8 mld dolarów. Zasiada w zarządzie wpływowej lobbystycznej organizacji, Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców. Przez lata domem jego i jego rodziny była Szwajcaria, ale centrum działalności biznesowej przeniósł potem do Londynu. Kupił też rezydencję w izraelskim mieście Herzliya – to już w ramach „odkrycia” swego żydowskiego pochodzenia i mocnego wejścia w międzynarodową działalność różnych organizacji żydowskich.

„Wpływowy Żyd”

Jeśli Kantor chciał wkraść się w łaski Kremla, to aktywność w środowiskach żydowskich była bardzo dobrym posunięciem. Zaczął od krajowego podwórka. W latach 2005-2009 stał na czele Rosyjskiego Kongresu Żydowskiego. Także w 2005 r. założył Fundację Forum Światowego Holokaustu (WHF) w celu wspierania działań upamiętniających Holokaust na arenie międzynarodowej (fundacja jest współorganizatorem uroczystości w Jerozolimie 23 stycznia). Rok później Kantor założył Europejską Fundację Żydowską, ale kluczowym osiągnięciem był wybór w 2007 r. na przewodniczącego Europejskiego Kongresu Żydowskiego (EJC), organizacji zrzeszającej 3 mln osób. Kieruje nią do dziś, po dwukrotnej reelekcji. W 2008 roku Kantor założył Europejską Radę Tolerancji i Pojednania. Do 2014 r. jej współprzewodniczącym był Aleksander Kwaśniewski, którego następnie zastąpił Tony Blair. W 2010 r. Kantor powołał na Uniwersytecie w Tel Awiwie Centrum Kantora Studiów nad Współczesnym Europejskim Żydostwem oraz Bazę Danych Mosze Kantora Studiów nad Współczesnym Antysemityzmem i Rasizmem. Od 2010 r. Kantor zasiada też we władzach Instytutu Yad Vashem.


https://klubjagiellonski.pl/2020/01/22/pragmatyczny-sojusznik-putina-sylwetka-moshe-kantora/

 

3 komentarze to “Pragmatyczny sojusznik Putina. Sylwetka Moshe Kantora”

  1. Jak miło się czyta peany na cześć tow. Putina. My tu w Polsce żyliśmy 45 lat bod butem sowietów i dlatego tow. Putin, wychowanek KGB, nie jest naszym ideałem,

  2. Jeszcze jeden tekst antysemicki w stylu ”protokołów mędrców syjonu”.

    Autor tego artykułu też wyraża podświadomy żal że Polska nie ma wpływowego biznesmena rozmiarów Kantora. Możliwe nawet że miała kilku, ale uciekli im spod nosa do Izraela.
    Do przemyślenia przez redakcję ”klubu jagiellońskiego”.

    Może przywódcy Polski też dojdą do wniosku że udawanie filosemity lepsze dla interesów niż udawanie antysemity.

  3. Freda Uziyel 12/02/2020 at 05:36

    Przepraszam autora , ale dla mnie brak nienawiści do Żydów nie oznacza filosemityzmu, ale po prostu normalność . Tak się złożyło akurat, ze Putin -antydemokratyczny autokrata nie jest antysemita . Przecież to nie powinno dziwić autora, chyba, ze sam jest lekkim antysemita. W Polsce mieliśmy przecież Piłsudskiego, który pomimo demagogicznych zapędów, absolutnie nie tolerował antysemitów i uważał, ze szkodzą oni Polsce. Jednocześnie bardzo tez cenił wkład Żydów w rozwój Polski oraz ich patriotyzm. Nie widział w nich obywateli innej kategorii.
    Putin w życiu swoim spotkał wielu Żydów, którzy wyciągnęli w jego kierunku pomocna dłoń . Najwidoczniej należy on do tego gatunku ludzkiego, który pomimo wielu niezbyt miłych cech charakteru, jednak potrafi być wdzięczny( piękna cecha) . Może jest tak mądry i inteligentny, ze nie ulega uprzedzeniom środowiska, z którego pochodzi, ale formuje swoje osady i opinie na swoim ludzkim doświadczeniu? Znana jest historia jego stosunku do swojej starej nauczycielki, która odnalazłszy w Izraelu i zobaczywszy , ze nie opływa ona tam w bogactwa, kupił dla niej mieszkanie, które to ona potem zostawiła jemu w swoim testamencie. Czy może być piękniejsza historia o stosunkach międzyludzkich i wdzięczności ucznia.
    To autor artykułu nie potrafi zrozumieć braku wrogości wobec Żydów tegoż niemalże cara współczesnej Rosji. Zwłaszcza, ze Putin jest nielubianym autokrata i dzierżymorda. Takie spłaszczenia i jednowymiarowosc w patrzeniu na ludzkie stosunki nie najlepiej świadczy o autorze. Ja tez mam wielkie obawy odnośnie Putina – głowy państwa . Tez oburzona byłam i jestem jego przemówieniem o przyczynach wybuchu wojny i układaniu nowej historii, w której obraza on naród Polski. Ale absolutnie nie rozumiem płaskiej analizy artykułu.
    A może ten widoczny brak nienawiści wobec Żydów jest jednak czymś dobrym? Czy jeśli już zauważa się brak nienawiści , to od razu musi pisać się „ filo”?
    Analiza autora oraz dokonana przez niego charakterystyka Kantora niestety traci tym co nazywa się uprzedzeniem antysemickim .
    Czy mogłabym, np dowiedzieć się dlaczego posiadanie przez Żyda Kantora 20 procent w polskiej spółce – Azoty, zagraża temu przedsiębiorstwu.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: