Etgar Keret: W Yad Vashem zakłamano losy moich rodziców. Nie można o nas opowiadać bez Polski

 

Paweł Smoleński

„Netanjahu kompletnie zmarginalizował wojenne losy Polaków. To absolutny skandal, żeby zorganizować międzynarodową uroczystość upamiętniającą Auschwitz i nie dać oficjalnego głosu Polakom”. Etgara Kereta wysłuchał Paweł Smoleński.


Etgar Keret – ur. w 1967 r., najsłynniejszy obok Amosa Oza izraelski pisarz

Pytasz, jak się mam? Średnio na jeża. Wiem, że wiesz, jak można się czuć po śmierci mamy. Trudno jest, ale tak wyglądają koleje życia.

Dobrze, że dzwonisz akurat teraz. Myślę, że mama byłaby naprawdę zła. Przecież pamiętasz – nie znosiła hipokryzji, krętactwa… Była odważna i mówiła prawdę. Akurat ona wiedziała, bo przeżyła. Tata też wiedział, bo też przeżył. Oboje by się wściekli.

Jedna rzecz spodobałaby się rodzicom. Prezydent i premier Izraela oraz goście konferencji w Yad Vashem mówili łącznie o antysemityzmie i rasizmie. To nowość, bo z reguły w opowieściach izraelskich liderów pojawiał się wyłącznie antysemityzm, oddzielony od innych przejawów dyskryminacji.

Antysemityzm to wyjątkowo podłe zjawisko, którego dzisiaj pełno na świecie, to podglebie Zagłady. Ale inne formy wykluczania i pogardy dla ludzi są równie ohydne. W końcu Romowie też mieli swoją Zagładę, homoseksualiści, była zaplanowana dla narodów Europy Wschodniej.

Etgar Keret: Postawa Polski po Monachium była podłością

Co mnie wali po głowie, gdy słucham, jak o II wojnie światowej opowiada się dzisiaj w Yad Vashem, w Polsce, w Rosji? Kompletne niezrozumienie tego, co wówczas się działo, żadnej refleksji nad amoralnością i krótkowzrocznością ówczesnych polityków i narodów. Wygląda to tak, jakbyśmy z lat 30. i 40. niczego się nie nauczyli.

Weźmy układ monachijski. W roku 1938 Francja, Anglia i Włochy pozwalają Hitlerowi dokonać rozbioru Czechosłowacji. Już wówczas było widać, że to podłość, wiadomo, jak wygląda sytuacja w III Rzeszy, jaki będzie los czechosłowackich Żydów, mimo że nie wymyślono jeszcze „ostatecznego rozwiązania”, lecz co tam – umawiają się silni, więc im wolno.

Absolutną podłością była postawa Polski. Na papierach podpisanych w Monachium jeszcze nie wysechł atrament, a polskie wojsko już siedziało na Śląsku Cieszyńskim. Naziści dają prezent, to trzeba brać.

Mija niespełna rok i Hitler podpisuje wyrok na Polskę. Jego najlepszym kumplem jest tym razem Stalin. Wybucha wojna i dzieją się wszystkie okropności, ale dzisiaj polskie elity polityczne nawet się nie zastanowią, że co najmniej z moralnego punktu widzenia Monachium było przygrywką do paktu Ribbentrop-Mołotow. Za to w świat idzie opowieść, że hitlerowcy i Sowieci wspólnie i podstępnie wydymali kraj szlachetny i niewinny. Wszystko to pół prawdy, a więc całe kłamstwo i cynizm. Od którego wydymania zaczynamy snuć naszą opowieść? Od tego, kiedy Hitler z Anglią i Francją przy pomocy Polski wydymali Czechosłowację? Czy od wydymania Polski rok później?

Etgar Keret: Netanjahu i polskie władze przypadły sobie do gustu

A co się dzieje dzisiaj między Izraelem a Polską mimo lekcji, że amoralność nie popłaca? Jeszcze nie tak dawno polska i izraelska władza spijały sobie z ust. Ale pojawiła się awantura o pamięć historyczną i sposób jej opowiadania, akurat sprowokowana przez Polskę. Przecież to zawstydzające, by właśnie Polska uchwaliła tak głupią ustawę o IPN, by polski premier palił znicze ku czci Polaków kolaborujących z Hitlerem, a na pytanie izraelskiego dziennikarza opowiadającego o rodzinnych krzywdach zadanych przez Polaków odpowiedział, że byli źli Polacy, ale tak samo byli żydowscy współsprawcy Zagłady. Polski prezydent patronował obchodom upamiętniającym polskich faszystów. I tak dalej.

Ale jeśli jest się wystarczająco cynicznym i stawia się samego siebie jako wzór szlachetności, to wszystko jest możliwe.

Zresztą ze strony izraelskiej też padło kilka głupich słów.

W sumie nie dziwię się, że Netanjahu i polskie władze tak przypadły sobie do gustu. Ludzie lgną do siebie, gdy mają podobne charaktery i wartości.

Bibi też jest całkowicie cyniczny, ale bardziej doświadczony i cwany. Przecież kiedy on i polski premier podpisywali izraelsko-polską deklarację po kolejnej zmianie przepisów o IPN, żaden nie miał czystych intencji. Trudno o bardziej pusty dokument. Ale trzeba było jakoś przyklepać sprawę, na czym zależało Polakom, a Netanjahu miał to gdzieś. Niewiele go obchodziło, że w tej deklaracji znów podkreślany jest polski heroizm i pomniejszane polskie zbrodnie. Słowo „antysemityzm” pada tylko raz i w bardzo ogólnym kontekście. Poza tym to zbiór komunałów.

Etgar Keret: Każdy Izraelczyk wie, dlaczego Putin jest dzisiaj dla Netanjahu tak ważny

Co to wszystko ma wspólnego z Monachium i paktem Ribbentrop-Mołotow? Nic prócz jednego – podstawą takich umów i deklaracji są zawsze szachrajstwo, cynizm, wyrachowanie i brud. Reszta to kwestia skali.

Nie rozumiesz, dlaczego w Jerozolimie Netanjahu zrobił z Putina supergwiazdę. W końcu cały świat wie o rosyjskich hakerach, politycznych zabójstwach, wojnie w Donbasie i okupacji Krymu. I co z tego? Tak wygląda poker szulerów.

Każdy Izraelczyk zna odpowiedź, dlaczego Putin jest dzisiaj dla Netanjahu aż tak ważny. W październiku w Moskwie aresztowano izraelską turystkę Naamę Issachar, podobno za przemyt narkotyków, i skazano na wiele lat. Dziewczyna siedzi, nikt nie mógł jej odwiedzać, choć Izrael starał się coś zrobić. Tymczasem przed wizytą w Yad Vashem Putin spotyka się w świetle kamer z matką Naamy, mówi dziennikarzom, jaka to wspaniała rodzina, że jego ludzie przekażą Naamie, jak matka bardzo tęskni, i zapewnia, że wszystko będzie dobrze, a więc ją wypuści. Zachowuje się jak porywacz, Naama jest jego zakładniczką. Wyjdzie, jeśli Netanjahu pomoże mu wrócić, i to w chwale, na światowe salony. I Bibi pomógł.

A co dostanie Netanjahu? W marcu mamy wybory. Wszyscy wiemy, że Naama zostanie zwolniona właśnie w marcu i w ten sposób Putin da Netanjahu dodatkowe głosy. Jakie znaczenie mają w tej sytuacji Krym i wojna w Donbasie? Albo dobrze przygotowana konferencja w Yad Vashem?

Sprawa Naamy i wcześniejszej deklaracji premierów Izraela i Polski też ma wiele wspólnego. Liczy się doraźna polityka. Netanjahu podpisał ten kwit, choć zdradzał w nim żydowską pamięć historyczną.

Wychwalając Putina i jego opowieść o wojnie, robiąc z niego gwiazdę, sprzedaje ją po raz kolejny, tym razem za szansę, że może dalej będzie rządził i nie pójdzie do więzienia.

Nie liczy się antysemityzm Stalina, choćby sprawa kremlowskich lekarzy. Nie liczy się to, że kiedy Putin był oficerem KGB, w sowieckim łagrze siedział Natan Szarański – tylko za to, że chciał wyjechać do Izraela. Więc czemu się dziwić, że przy pierwszej okazji Netanjahu i Putin wydymali Polaków. Nieczyste zagrania to ich sposób uprawiania polityki. Polski zresztą też. W takim towarzystwie zawsze gra się znaczonymi kartami, tyle że Polska z roku na rok na własną prośbę ma coraz mniej atutów.

Etgar Keret: Pamięć 6 milionów zamordowanych Żydów padła ofiarą politycznych gierek Netanjahu

Netanjahu zrobił z konferencji w Yad Vashem arenę, żeby zwalczać Iran. Nie lubię irańskiego reżimu, ale przecież to spotkanie światowych liderów zwołano z innego powodu.

I kompletnie zmarginalizował wojenne losy Polaków. To absolutny skandal, żeby zorganizować międzynarodową uroczystość upamiętniającą Auschwitz i nie dać oficjalnego głosu Polakom.

Zdradzono pamięć moich najbliższych, zakłamano losy moich rodziców, a więc i moje, mojego syna. Nie można o nas opowiadać bez Polski. Takie postępowanie zawstydza mój kraj. Nie mam na to innego słowa. Pamięć 6 milionów zamordowanych Żydów padła ofiarą politycznych gierek. Ci wszyscy ludzie, zresztą nie tylko Żydzi, choć przede wszystkim Żydzi, stali się kolejnym żetonem, który Netanjahu wrzucił de jednorękiego bandyty, bo liczy na powyborczą premię.

Kiedy Turcy negują ludobójstwo Ormian, oburza się – i słusznie – cały świat (choć niewiele z tego wynika, bo zawsze można machnąć ręką i powiedzieć, że takie pomysły mogą mieć tylko rządcy krajów Trzeciego Świata). Tymczasem Polska i Rosja robią to samo. Przepisują historię na nowo, pod własną wygodę. A ponieważ obie opowieści tworzy się dla doraźnej polityki i na dodatek są na kursie zbieżnym, dochodzi do katastrofy.

Z historią można zrobić dwie rzeczy: mówić prawdę albo ją negować, a więc przepisać. Czyli – albo się uczysz, albo historia nie nauczy cię niczego. Nie ma trzeciej drogi

Jeśli polskie władze ośmieliły się stworzyć takie prawo kneblujące pełną opowieść o Holocauście jak ustawa o IPN, naprawdę sieją strach. To samo robi Rosja, gdy reinterpretuje stalinizm, pakt Ribbentrop-Mołotow i zaprzecza sojuszowi z Hitlerem. Tymczasem pamięć oraz historia Polaków i Rosjan są niewiarygodnie złożone i splątane. Oba kraje potrafiły być heroiczne i zachowywały się obrzydliwie, co jest normalne, choć niemoralne.

Etgar Keret: Polska przegrała, bo Netanjahu i Putin są o wiele lepsi w te klocki

Polska i Rosja kroczą mniej więcej tą samą ścieżką. Ja, myśląc o Holocauście, zastanawiam się nad cierpieniem, bólem, niewyobrażalną tragedią i zbrodnią. Oni, dzisiejsi przywódcy Polski i Rosji, zastanawiają się, jak skleić swoje władztwa z dziewiczą niewinnością oraz z wyolbrzymionym bohaterstwem. Jeśli Izrael na tym korzysta, robię się purpurowy ze wstydu i oburzenia.

Gdy pamięta się i mówi tylko o heroizmie, rozpoczyna się grę, w której reakcją jest takie samo kłamstwo, tylko z przeciwnym znakiem. Na dodatek reakcją podwójną. Po pierwsze, zostaje się ciemnym nieukiem albo świadomym łgarzem. Po drugie, zawsze pojawi się ktoś silniejszy lub cwańszy i walnie na odlew.

Przywódcy Polski nie są, podobnie jak Netanjahu i Putin, wzorcami demokratów. Nic dziwnego, że obaj odepchnęli Polskę od stolika. Polska przegrała, bo oni są o wiele lepsi w te klocki. Ale też dlatego, że chciała wejść w niemoralne interesy z niemoralnym partnerem.


Przyslal Henry Lewkowicz

 

 

 


 

LINK

2 komentarze to “Etgar Keret: W Yad Vashem zakłamano losy moich rodziców. Nie można o nas opowiadać bez Polski”

  1. Elżbieta Cywiak 16/02/2020 at 16:28

    A ja uważam artykuł za świetny . Niczego dodać, niczego ująć!

  2. E.K. służy mimowolnie jako trąba propagandy antysyjonistycznej i antyrosyjskiej i to za darmo.
    Przykro.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: