WYSSANE Z MLEKIEM MATKI cz. 1

.

Alex Wieseltier


Obserwując od ładnych kilku lat dyskusje polsko-żydowskie zastanawiałem się, skąd się bierze tyle negatywnych uczuć i chęci dokopania adwersarzom. Skąd te negatywne tendencje się biorą? Jedni powiedzą, ze z niezbitych faktów, które takie negatywne podejście sankcjonują. Drudzy powiedzą, ze z powodu zakorzenionej niechęci, czy nienawiści.
Moja teoria mówi, że to wszystko zostało wyssane z mlekiem matki!

Wyobraźcie sobie źle oświetlony lokal sklepowy, a w nim pejsatego faceta z krogulczym nosem w mycce i przybrudzonym chałaciku z granatowej podszewki. Już widzę rozbawienie wśród niektórych, którzy sobie prawie fizycznie dołożyli ostry zapach czosnku i starej cebuli. I to nawet wśród tych, którzy są daleko od antysemityzmu. Ot, po prostu taki obrazek żydowskiego sklepikarza sprzed wojny.
I widzę też masę oburzonych twarzy. Antysemityzm najgorszego sortu! Bo ONI zawsze tak sobie nas wyobrażają! Nie żadnych tam Einsteinów czy Rubinsteinów. Tylko śmierdzącego Żyda z krogulczym nosem!

Najdziwniejsze jest to, że ani jedni, ani drudzy takiego faceta na oczy nie widzieli.
Więc skąd on się w ich wyobrażeniach wziął?
U tych rozbawionych? Tak. Ten obraz wyssali oni z mlekiem matki!
Może nie dosłownie, ale z dużym prawdopodobieństwem z opowiadań dziadków, którzy może sami takiego Żyda nie widzieli, ale pamiętają, że ich rodzice u takiego przed wojną handlowali.
Powyższe to taka przerzutnia myślowa.

Jeżeli zamienimy tego faceta w sklepiku na żydowskiego kamienicznika, właściciela fabryki, bogatego adwokata, czy cos w tym guście, to każdy przed wojną urodzony dziadek czy babka takich widzieli, o takich słyszeli lub czytali. Wiec ich informacje wydawały się bardzo wiarygodne. Nawet kiedy wydźwięk tych informacji był negatywny, a czasami wręcz wrogi. Szczególnie, że odpowiedni dobór dokumentacji w mowie i w piśmie (lub w sieci) bardzo łatwo mógł potwierdzić lub nawet wzmocnić to negatywne wrażenie.

Czy to „wyssanie z mlekiem matki” odnosi się tylko do tych „śmieszków”?
Może to zdziwi tę drugą stronę, ale to jej również dotyczy.
Ta grupa dyskutantów składa się w przeważającej części z ludzi, którzy na oczy nie widzieli żydowskiego życia przed wojną, czy też okresu okupacji. Tak, jak to było z tą pierwszą grupą, ich informacje to przekaz ocalałych lub ich potomków. Oni sami, dzięki Bogu za to, nie mają za dużo własnych doświadczeń tego typu. Już słyszę głosy grupy „podróżników 68”, bo oni przecież wyjechali z Polski przez antysemityzm. Więc jak mogę twierdzić, że ich animozje do Polski i Polaków są „wyssane z mlekiem matki”?

Sam jestem takim „podróżnikiem”. I nie wyjechałem z Polski, bo na Zachodzie mogło mi być lepiej. Nie. Wyjechałem, bo dano mi do zrozumienia, że jestem tutaj elementem obcym i niepożądanym. Wyjechałem, bo nawet ci, którzy nie dołączyli się od grupy krzyczących „Syjoniści do Syjamu”, nabrali wody w usta. Wyjechałem, bo pamiętałem prawie każdy mniejszy lub większy prztyczek, przeżyty na własnej skórze z powodu mojego pochodzenia. Wyjechałem, bo takiego losu nie mogłem i nie chciałem zgotować moim dzieciom. Ale to wszystko, to była tylko ostatnia kropla, która przelała ten już pełny kielich goryczy. Bo wyjechałem przede wszystkim dlatego, że pamiętałem wszystko to, co moja matka mi opowiadała o stosunkach polsko-żydowskich przed wojną. Bo pamiętałem o Żydach, którzy zaraz po wojnie opuszczali Polskę, tak szybko, jak do niej wrócili. Bo pamiętałem o Żydach, którzy przeżyli okupację w Polsce i wyjechali, jak tylko mieli ku temu okazję. Wyjechałem, bo pamiętałem o losie moich dziadków, babć, wujków, cioć i krewnych. I pamiętałem, jak to się zaczęło.

To właśnie to nazywam „wyssane z mlekiem matki”. I właśnie to dotyczy również „podróżników 68”, choć znakomita ich większość była na tyle młoda, że decyzje o wyjeździe podjęli ich rodzice, bez zbytniego wtajemniczania ich w historie „wyssane z mlekiem matki”.
To tutaj leży pies pogrzebany. I w pamięci Polaków i w pamięci Żydów. Mało tutaj osobistych przeżyć. Za to dużo historii, która nie daje o sobie zapomnieć i staje się jakby ważniejsza niż teraźniejszość.
I to prawda. Niektórych rzeczy nie wolno zapomnieć. Ale życie ma też swoje prawa.
I dopóki nie będziemy w stanie oddzielić tych dwóch rzeczy, nie będziemy mieli szans na prawdziwe pojednanie.


Wszystkie wpisy Alexa TUTAJ


https://alexwieseltier2206.webnode.dk/l/wyssane-z-mlekiem-matki/

 

12 komentarzy to “WYSSANE Z MLEKIEM MATKI cz. 1”

  1. Polacy po prostu boją się obcego. Polacy mając głębokie uczucia poniżonego narodu bo to ich albo Niemcy albo Rosjanie zawsze darli i bili, byli w konflikcie z samym sobą; mysleli ze sa szlachetnym i zjednoczonym narodem ale wprawdzie byli narodem podzielonym przez klasy społeczne, nienawiść, religijne poglądy i różności społeczne. Zawsze, i do dzisiaj, obwiniali Żydów i obcych za ich misfortuny, nigdy samych siebie. Tak bardzo w to wierzyli że obcego po prostu nienawidzili; Zydow, Cyganow, Czarnych czy Brązowych. Do dzisiaj starają się swoje granice izolować przed uchodźcami dzisiejszych wojen, „Niech na świecie będzie wojna, byle nasza wieś spokojna…” Nienawidzą Żydów bo nienawidzą obcego, a czy to przyszło z mlekiem matki? mysle ze nie, to raczej sprawa kultury, kosciola, gazet, edukacji i szkoły.

  2. Zgadzam się dosłownie z Panem Banderem Shlomo Adler

  3. JH:
    Rzeczywiście w UK maleje? Kto zmontował tą sondę?

  4. Jerzy Holcman 06/03/2020 at 01:35

    „Najmniej mam karmi piersią w Wielkiej Brytanii – tylko jednej na 200 mam udaje się utrzymać karmienie piersią do 1. roku życia dziecka. Najlepszymi wynikami w tej kwestii może się za to pochwalić Norwegia – aż 99% mam rozpoczyna karmienie piersią po urodzeniu dziecka, z czego 80% kontynuuje je po 6. miesiącu życia”.
    (z internetu)

    Czy z tego powodu antysemityzm w Norwegii rośnie, a we Welkiej Brytanii maleje?
    Pozdrowienia
    JH

  5. DM:
    Może 50% a może 60%, a kto w ogóle może sprawdzić bo kiedy wstyd być antysemitą mniej ludzi się do tego przyznaje. I tak dostajesz fałszywe wyniki sond.

    Izrael stał się też wygodnym chłopcem do bicia przez antysemitów którzy z różnych dziwnych powodów nie wierzą że są antysemitami. Dodaj tych antysyjonistów do grona antysemitów. Teraz już więcej, prawda?

    Ale są autentyczni nie-antysemici. W Polsce i w Europie. Powiedzmy 10%.

  6. To powiedzenie stare jak świat….chyba Izraelowi bardzo zależy, żeby wciąż konflikty podsycać! Może i 50% Polaków to antysemici, tak jak są antyniemieccy i antyrosyjscy. Jednak pozostałe 50% kocha Izrael, który od lat jest na pierwszym miejscu kierunków podróży z Polski. W Łodzi nie ma żadnego antysemityzmu. Chodzę do synagogi przy Pomorskiej na jidysz, brama zawsze otwarta, na podwórku parkują samochody przed hotelem żydowskim z koszerną kuchnia, wjeżdżają i wyjeżdżają, nikt nikogo o nic nie pyta.Flaga Izraela powiewa, zero napisów na murach, policja synagog w Polsce nie ochrania, jak np. w Niemczech czy Francji. Na jidysz komplet, tak w grupie początkującej jak i zaawansowanej, atmosfera super. A trzeba dodać, ze znajduje się w baardzo menelskiej (obecnie, bo przed wojna to był highlife) dzielnicy.

  7. Jak zwykle zgadzam się z Józkiem. Czy to wyssane czy dziedzictwo kulturowe to tylko kwestia definicji i semantyki.
    Każda rozsądna analiza wskazuje że antysemityzm polski jest kulturowy i dziedziczny. Nie ma on nawet korelacji z religijnością Polaków, bo przecież Polacy stają się szybko ateistami i agnostykami, a antysemityzm polski tylko rośnie.

    Nie wiem ilu wyzwolili się z tej dziedzicznej patologii siłą ducha i rozsądku. Może ktoś odważy się na tą statystykę, bo nie jest łatwa.

    Ja znam jednego-dwóch.
    Mam do nich za to wielki szacunek.

  8. Panie Januszu, nie chodzi to o szczegół (w wymiarze osobistym) taki, czy inny. Tu chodzi o symbol nienawiści. To samo (z mlekiem) powiedzieć mozna o Francuzach i innych dumnych Europejczykach. To sprawa religii, religii nienawiści (obydwu). Z drugiej strony, Francuzi w zasadzie odrzucili religię,powiewają sztandarem liberalizmu. I mimo to w dalszym ciągu są antysemitami. Dlaczego? A Niemcy finansujące BDS i izraelskie grupki anarchistyczne? Okazuje się, że woda święcona ma zapach mleka. Czy tylko woda więcona?

  9. Panie Jerzy, Szamir wcale nie jest autorem tego wyssanego mleka. Także moi rodzice bł. pamięci nie są. Bo to jest prawda, nawet jeśli Pan nie jest w stanie jej pojąć.

  10. W mojej nowej ksiazce, wydanej po francusku ”Vrai…Ment ” I niedługo w księgarniach po
    hebrajsku ,piszę o epigenetycznym (neuro biologicznym) źródle dziedzictwa wrogości do Żydów (Hebrejow) i głęboko zakorzenionych przekonaniach religijnych i spolecznych w Egipcie, grecko-rzymskiej i szczególnie chrześcijańskiej kulturze.
    Metafora ”wyssane z mlekiem matki” była popularna w yiddisz długo przed Szamirem i jest dosadna i oparta na wiekowym doświadczeniu Żydów. Mozna ją stosować do innych przekonań i przesądow (np.antygojow)

  11. Janusz Zembrowski 02/03/2020 at 21:58

    a moja Babcia o Zydach mowila z szacunkiem jako o sasiadach, no Wujek to bez sympatii. Ale oboje mowili mi, ze zgorszeniem, o macewch uzywanych do ostrzenia narzedzi, czy na podmurowki wiejskich chalup. Z uznaniem o Izraelczykach mowil Ojciec jak pogonili „Arabow” w 1968 roku, mimo ze postrzegal polskich Zydow jako ludzi aparatu komunistycznego i zadnej do nich sympatii nie przejawial. Mialem paru kolegow, pewnie Zydow, nie pytalem, a nawet Albanczyka z ambasady, ale to dla dzieci nie mialo zadnego znaczenia.
    Jako emigrant to rozumiem pana Alexa, Obaj wyjechalismy, ja wyjechalem za chlebem, on bo chleb stracil. Niewielu okazywalo wsparcie wyjezdzajacym, wypedzonym. Brak sympatii, ale czesto zwykly strach. Nie , nie wyssalem zadnego antysemityzmu z mlekiem Matki, choc nie ukrywam ze go czasem spotykam, na ogol spotykam obojetnosc.

  12. Autorem twierdzenia o antysemityzmie Polaków wyssanym z mlekiem matki jest Icchak Szamir. W 2020 roku powtórzył to pełniący obowiązki Ministra Spraw Zagranicznych Izraela Israel Kac. Te słowa wypowiedziane przez przedstawicieli rządu Izraela można śmiało porównać do nazistowskich twierdzeń o wyższości Rasy Panów nad Polakami i Żydami.Ten, który tak mówi jest RASISTĄ.
    Jestem polskim Żydem i niczego nie wyssałem z mlekiem matki, ponieważ matka urodziła mnie w więzieniu Gestapo. Zaraz po porodzie Niemcy wywieźli ją do Bełżca.i tam zamordowali. Żyd, który świadomie obraża cały naród jest albo głupcem, albo wyjątkowym draniem. Mnie, obywatelowi Państwa Izrael jest po prostu wstyd…

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: