Do kogo należy ta ziemia?

Dzielnica Żydowska we wschodniej Jerozolimie po jej zajęciu przez Legion Arabski w 1948 roku. 
Przyslala
Katharina Dr.Gasinska-Lepsien

To się nigdy nie kończy: Europejczycy narzekają, że Izrael buduje, lub częściej, że coś Izraelczycy zamierzają budować. Taka działalność, twierdzą, jest nielegalna, bo według nich nic na wschód od linii zawieszenia broni z 1949 roku nie należy do Izraela.

 

Ale do kogo należy? Punktem wyjścia jest pytanie, które bloger Elder of Ziyon, zadał niedawno w tweecie: “jaki kraj sprawował legalną suwerenność w Judei i Samarii w dzień przed rozpoczęciem wojny 1967 roku?”

Jordania nielegalnie zajęła to terytorium w 1948 roku, kiedy była jedną z pięciu armii, które dokonały inwazji na obszar byłego Mandatu Brytyjskiego w celu przeszkodzenia Żydom w stworzeniu tam suwerennego państwa (a także, żeby spróbować zabić i wygnać Żydów z tej ziemi). W 1950 roku (znowu nielegalnie) Jordania anektowała ten obszar i nazwała go “Zachodnim Brzegiem”.

Ta agresja w oczywisty sposób łamała Kartę ONZ i przez 19 lat, kiedy Jordania okupowała to terytorium, tylko dwa kraje (Wielka Brytania i Pakistan) uznały jej rzekome prawo własności. Nawiasem mówiąc, Jordańczycy popełnili wiele zbrodni wojennych podczas swojego podboju i okupacji, zaczynając od pełnej przemocy czystki etnicznej żydowskich mieszkańców i włączając umyślne zniszczenie synagog oraz odmowę Żydom i chrześcijanom na odwiedzanie ich miejsc świętych w Jerozolimie – na co Jordania zgodziła się w umowie o zawieszeniu broni.

Z wielu powodów roszczenia Izraela w 1967 roku były znacznie silniejsze niż roszczenia Jordanii. Jednym  z nich jest to, że beneficjentem Mandatu jest naród żydowski; Mandat mówi o “żydowskim domu”, nie zaś o arabskim. Jest także rozsądne rozumienie „domu” jako państwa, chociaż prawdopodobnie Brytyjczycy wyobrażali sobie bardziej protektorat w ramach swojego imperium. A arabskie państwo (Jordania) już zostało stworzone z części Mandatu.

Innym argumentem jest doktryna uti possidetis juris, według której nowe suwerenne państwa powstające w wyniku dekolonizacji, otrzymują te same granice jak byłe kolonie (artykuł wyjaśniający zastosowanie tego do Izraela jest tutaj). Doktryna miała na celu zapobieżenie tworzenia się “ziemi niczyjej”, która mogła stać się źródłem konfliktu – jak istotnie stało się to terytorium!

 

Nie wspomniałem rezolucji ONZ o podziale z 1947 roku z ważnego powodu: jest nieistotna w prawie międzynarodowym. Jako rezolucja Zgromadzenia Narodowego była to tylko rekomendacja; a ponieważ Arabowie natychmiast ją odrzucili, nigdy nie została wprowadzona w życie. Istotnie wyrażała wolę większości członków ONZ z owego czasu do utworzenia żydowskiego (i arabskiego) państwa między Jordanem a Morzem Śródziemnym, ale nie miała wiążącej siły.

Wreszcie, jest argument na rzecz praw najstarszego, istniejącego, rdzennego narodu.

Osmanie panowali nad tą ziemią przez 400 lat. Przedtem była tam seria obcych władców, wstecz aż do ostatniej żydowskiej wspólnoty w Judei, państwa Machabeuszy, które trwało przez około 80 lat w ostatnim wieku przed naszą erą. Przedtem były okresy greckiego i babilońskiego panowania po zniszczeniu biblijnych królestw Judei i Izraela. Proszę zauważyć, że jedynymi tubylczymi władzami w ziemi Izraela od wówczas do czasów nowoczesnych były władze żydowskie. Cała reszta była narzucona przez podboje, włącznie z podbojem arabskim w VII wieku, który przyniósł islam do regionu.

Chociaż część Żydów pozostała w ojczyźnie, wielu rozproszyło się po świecie, szczególnie po tym, jak Rzymianie zmiażdżyli żydowską rebelię Bar Kochby w 135 roku n.e. W diasporze ci Żydzi zachowali związek z ojczyzną, który jest zasadniczą częścią judaizmu.

Społeczność międzynarodowa rozumiała i uznała tę historię w Rezolucji San Remo w 1920 roku, która ustanowiła Mandat Palestyński, przyjęty w powiernictwo przez Wielką Brytanię, by przygotować “narodowy dom dla narodu żydowskiego”. Obowiązek honorowania Mandatu tak, jak ustanowiła go Liga Narodów, został przeniesiony do ONZ przez Artykuł 80 jej Karty.

A co z Palestyńczykami? Nie ma i nigdy nie było arabskiego państwa o nazwie “Palestyna”. Przed rokiem 1967 niewielu palestyńskich Arabów uważało się za część “ludu palestyńskiego”, ale za członków konkretnego klanu, za arabskich nacjonalistów, część czuła się członkami “narodu arabskiego” lub członkami muzułmańskiej ummah. Jednak od 1967 roku twierdzą, że są odrębnym narodem i rdzennymi mieszkańcami tej ziemi; i na tej podstawie wysuwają roszczenia do suwerenności.

Ponieważ to roszczenie stoi w opozycji do roszczeń narodu żydowskiego, jest popularne wśród innych muzułmanów i Europejczyków, którzy woleliby, by jak w pamiętnych słowach André Schwarz-Barta, żydowscy Luftmenschen zamienili się w Luft. Faktem jest jednak, że większość rodzin, które nazywają siebie “palestyńskimi”, ma krótką historię na tej ziemi. Bardzo niewielu z nich może być potomkami Żydów i innych, którzy żyli tutaj w biblijnych czasach, a niektórzy mogą mieć korzenie idące wstecz do arabskiego podboju. Niemal wszyscy pozostali nie przybyli tutaj wcześniej niż w roku 1830, czasie podboju tego regionu przez Muhammada Alego. Bardzo wielu przybyło po tym, jak napływ syjonistów i obecność brytyjska zaczęła tworzyć ekonomiczne możliwości lepsze niż tam, gdzie żyli, w Syrii, Egipcie, Jordanii i innych miejscach. Dowody tego znajdują odbicie w wielu palestyńskich nazwiskach, które nawiązują do miejsca pochodzenie, takich jak al-Haurani (Syria) i al-Masri (Egipt).

Unikatowy naród, który ma setki lub tysiące lat tradycji, taki jak naród żydowski, rozwija unikatowy język, religię i kulturę. Palestyńczycy są nowym narodem, który ma bardzo niewiele specyficznie palestyńskiego – w odróżnieniu od arabskiego – w swojej kulturze, być może poza gwałtownym sprzeciwem wobec żydowskiej suwerenności i nienawiścią do Żydów, które były pielęgnowane przez ich przywódców od Amina al-Husseiniego w latach 1930.

Nie ma żadnych archeologicznych ani historycznych dowodów starożytnych kultur, które mogą być związane z dzisiejszymi Palestyńczykami. Żydzi, z drugiej strony, mogą wskazać na skarbnicę takich dowodów, prawdopodobnie więcej niż jakakolwiek inna istniejąca dzisiaj kultura.

Argumenty głoszące, że osiedlanie się jest nielegalne, są zazwyczaj zaczerpnięte z Konwencji Genewskiej o okupacji wojennej, która zachodzi w sytuacji wojny lub agresji, kiedy jeden kraj przejmuje fizyczną kontrolę nad częścią innego kraju. Ponieważ jednak to terytorium nie należy do żadnego kraju, obecność izraelskich żołnierzy lub osadników nie może być okupacją wojenną. A nawet gdyby było, oryginalną intencją części Konwencji Genewskiej, która zabrania narodowi przesiedlania populacji na okupowanym  terytorium, było zapobieżenie masowym wygnaniom, takim jak nazistowska deportacja niemieckich Żydów do okupowanej Polski, co nie ma nic wspólnego z dobrowolną migracją Izraelczyków do Judei i Samarii oraz Doliny Jordanu.

Czy jednak sam Izrael nie uważa, że jest to wojenna okupacja? Niezupełnie. W 1971 roku  Meir Szamgar, prokurator generalny Izraela, orzekł, że chociaż terytoria nie są okupowane, Izrael będzie spełniał postanowienia Hagi i Konwencji Genewskiej o ochronie cywilów na tych terytoriach, żeby ułatwić przyszły powrót arabskiej kontroli nad częścią tego terytorium w zamian za traktaty pokojowe i żeby zapobiec międzynarodowej krytyce. Innymi słowy, będziemy zachowywać się tak, jak gdyby te terytoria były okupowane.

W 2004 roku, w decyzji dotyczącej bariery bezpieczeństwa, prezes Sadu Najwyższego, Aharon Barak, napisał, że „punktem wyjścia dla wszystkich stron” jest, że te terytoria są pod wojenną okupacją. Była to jednak wyłącznie definicja robocza i wyraz jego opinii; Sąd w rzeczywistości nigdy nie orzekał w kwestii okupacji.

Aby odpowiedzieć na pytanie postawione przez Eldera of Ziyon: ta ziemia należała do państwa Izrael w 1967 roku i faktycznie także w 1948 roku. Należy dzisiaj do nas. Jesteśmy rdzennymi mieszkańcami tej ziemi, nigdy nie utraciliśmy związku z nią, mamy imprimatur prawa międzynarodowego i (jak dotąd) udawało nam się ją obronić. Jednym z naszych największych błędów w walce o światową opinię, jest niepodkreślanie tego wystarczająco mocno i wystarczająco często.


Who owns the land

2 sierpnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Vic Rosenthal

Urodzony w Stanach Zjednoczonych, studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Mieszka obecnie w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.


http://www.listyznaszegosadu.pl/m/syjonizm/do-kogo-nalezy-ta-ziemia

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: