ANALIZA :Izrael wkracza w kolejną przepaść wyborczą?


Przetlumaczyl Sir Google Translate

Społeczeństwo tego nie chce. Naród tego nie potrzebuje. Ale kolejne przedterminowe wybory służą interesom Netanjahu

 Yochanan Visser


ANALIZA: Izrael wkracza w kolejną przepaść wyborczą?

Trudno w to uwierzyć, ale Izrael powoli przygotowuje się do ponownego udziału w wyborach, pomimo przerażającej trzeciej fali koronawirusa, który wydaje się teraz ogarniać kraj.

To oznaczałoby czwarte wybory w mniej niż dwa lata. Nowy kryzys parlamentarny zaczął się właściwie w momencie zaprzysiężenia rządu jedności narodowej pod koniec maja tego roku.

Nie było zaufania między premierem Beniaminem Netanjahu i jego niechętnym koalicjantem a obecnym ministrem obrony Bennym Gantzem (Niebiesko-Biały).

Brak zaufania był najbardziej widoczny, gdy Netanjahu nie poinformował Gantza o negocjacjach pokojowych ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (ZEA) i Bahrajnem, które w tym tygodniu wysłały dużą delegację do Izraela w celu omówienia stosunków handlowych.

Gantz i jego kolega z partii Gabi Ashkenazi, inny były szef sztabu IDF, który jest obecnie ministrem spraw zagranicznych, byli całkowicie zaskoczeni wiadomością o układach pokojowych z państwami Zatoki Perskiej. Fakt ten pogłębił kryzys zaufania między stronami, ale oficjalnie obecny impas między Likudem a „Niebiesko-Białymi” to brak uchwalenia budżetu państwa na 2020 i 2021 rok.

Netanjahu zawsze mówił, że chce budżetu na dwa lata, ale Gantz sprzeciwiał się takiemu podejściu z powodu niepewnej sytuacji, w jakiej znajduje się naród w świetle trwającego kryzysu koronawczego.

Yair Lapid, lider opozycji i szef partii Jesz Atid, stał za ustawą o rozwiązaniu obecnego Knesetu. Partia Gantza głosowała w środę za tą propozycją, ale to nie znaczy, że Kneset zostanie natychmiast rozwiązany.

Zgodnie z prawem, nad ustawą Lapida będą jeszcze trzy głosy, z których jedno odbędzie się na specjalnym posiedzeniu Komisji Knesetu w przyszły poniedziałek.

Projekt Lapida uzyskał w Knesecie większość od 61 do 54 głosów po tym, jak 9 członków „niebiesko-białych” zagłosowało z opozycją. Rzecznik Likudu nazwał ruch i akt zdrady i stwierdził, że „Niebiesko-Biali” nigdy nie byli prawdziwym członkiem rządu.

Odkładając na bok projekt ustawy Lapida, faktem jest, że zgodnie z izraelskim prawem Kneset zostanie automatycznie rozwiązany 23 grudnia, jeśli budżet państwa nie zostanie uchwalony do tego dnia. Doprowadziłoby to do nowych wyborów między połową marca a połową czerwca. Centralna Komisja Wyborcza mogłaby jeszcze zmienić te daty, ale szanse na to są niewielkie.

Gantz obwinia Netanjahu za obecny kryzys i zarzucił premierowi, że myśli tylko o sobie, a nie o dobru narodu. Jego uwagi były wyraźnym odniesieniem do problemów prawnych Netanjahu. Premierowi w sądzie w Jerozolimie postawiono trzy zarzuty oszustwa i przekupstwa.

Jednak Netanjahu może najwięcej zyskać, jeśli Izrael przeprowadzi przedterminowe wybory w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Każdy sondaż nadal daje jego partii Likud najwięcej miejsc w następnym Knesecie, chociaż według tych prognoz spadłaby z obecnych 35 mandatów do 30 mandatów. Jego głównym rywalem byłaby prawicowa partia Yamina prowadzona przez Naftalego Bennetta, byłego ministra edukacji i obrony, który ma wygrać od 22 do 24 mandatów.

Oczekuje się, że „Blue and White” utrzyma swoje obecne 9 mandatów, a Lapid Yesh Atid zdobędzie 19 mandatów. Ambicja Lapida, by zostać premierem, pozostaje mrzonką, choćby dlatego, że izraelscy wyborcy postrzegają byłego prezentera telewizyjnego jako pozbawioną kręgosłupa gadającą głowę, która nie jest odpowiednio przygotowana do kierowania narodem.

Bennett i Yamina to zupełnie inna historia. Gwałtowny rozwój Yaminy z obecnych 5 miejsc jest całkowicie spowodowany wysiłkami Bennetta podczas kryzysu Corona, kiedy prawie codziennie odwiedzał przeciętnych obywateli, aby wysłuchać i rozważyć ich obawy. Bennett przedstawił następnie alternatywny plan radzenia sobie z kryzysem, który został szeroko przyjęty przez opinię publiczną, podczas gdy rząd Netanjahu całkowicie go zignorował.

Bennett, były przedsiębiorca z branży high-tech, znany jako zdeterminowany i pragmatyczny polityk, zasłynął jako lider, który na pierwszym miejscu stawia interesy opinii publicznej.

Tylko kompromis między Likudem a „Niebiesko-Białymi” może teraz zapobiec nowym wyborom.

Netanjahu i Gantz są obecnie pod ogromną presją, aby osiągnąć kompromis w sprawie budżetu państwa do 23 grudnia, ponieważ społeczeństwo w Izraelu ma dość manewrów politycznych i nie chce nowych wyborów.

W czwartek obaj przywódcy odbyli krótkie spotkanie za zamkniętymi drzwiami przy okazji ceremonii powitalnej dla nowych imigrantów z Etiopii. Ale okaże się, czy te wysiłki przyniosą owoce, ponieważ Netanjahu może najwięcej zyskać na przeprowadzeniu nowych wyborów.

Zgodnie z obecną umową koalicyjną, Netanjahu, który jest najdłużej urzędującym premierem w historii Izraela, jest zobowiązany do zwolnienia stanowiska w listopadzie przyszłego roku i umożliwienia Gantzowi objęcia funkcji premiera na pozostałą część kadencji rządu. W obecnym stanie rzeczy wydaje się, że marzenie Gantza o zostaniu premierem pozostanie tylko tym: marzeniem!


No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: