Uncategorized

„Przerażające dziedzictwo Trumpa: zniszczył prawdę w Ameryce”

Prezydent „napędzał go, budował, zachęcał do kłamstwa” – mówi były szef ADL. ( Abraham Foxman ) „Ośmielał bigotów” i musi zostać ukarany. Uzdrowienie kraju będzie trudniejsze

Przyslala Henia Lechtman


Przetlumaczyl sir Google Translate

Spuścizną Donalda Trumpa, „najstraszniejszą, najbardziej przerażającą rzeczą, jaką zostawił nam w Ameryce, jest zniszczenie prawdy… A demokracja nie może przetrwać, jeśli nie ma prawdy”.

Takie jest ostrzeżenie wypowiedziane przez Abrahama Foxmana, który spędził życie walcząc z rasizmem i antysemityzmem, przewodząc Lidze Przeciwko Zniesławieniu przez dziesięciolecia, w następstwie śmiertelnego ataku na Kapitol z zeszłego tygodnia iz USA w pogotowiu na większą przemoc .

W rozmowie z The Times of Israel tydzień po tym, jak Trump rozpalił zwolenników, z których niektórzy następnie najechali na Kapitol, i wobec rosnącej obawy, że ekstremiści ponownie zgromadzą się w Waszyngtonie i w całych Stanach Zjednoczonych, aby spróbować zakłócić inaugurację prezydenta elekta Joe Bidena, Foxman powiedział, że Trump był demagogiem, który ośmielił legiony bigotów.

Powiedział, że ważne jest, aby Trump opuścił urząd „zszargany” – ukarany za swoje zachowanie – i wykluczony z przyszłej drugiej kadencji prezydenta. I błagał o powrót uprzejmości i szacunku w amerykańskim dyskursie.

Ale największym wyzwaniem pozostawionym przez toksyczną prezydenturę Trumpa i tym, dla którego Foxman przyznał, że nie ma ostatecznego rozwiązania, było ocalenie prawdy. „Ten człowiek kłamał, jakby to była prawda” – powiedział o Trumpie.Na tym zdjęciu z 4 listopada 1948 r. Prezydent Harry S. Truman przedstawia dziennik wyborczy Chicago Daily Tribune, który na podstawie wczesnych wyników omyłkowo ogłosił „Dewey pokonuje Trumana”. (Zdjęcie AP / Byron Rollins)

„Nie wiem, jaka jest odpowiedź. Wiem, że to silny środek przekazu. Wiem, że to silne, demokratyczne instytucje i sądownictwo, ale do tego potrzeba też odwagi dobrych ludzi… Właśnie obejrzałem film z 15-minutowymi wywiadami ze zwolennikami Trumpa ”- powiedział. „To straszne. To przerażające, w co wierzą ”

The Times of Israel: Mam nadzieję, że po wydarzeniach z ubiegłej środy, przekażesz nam jakąś perspektywę i kontekst. Może zacząć od porównania dokonanego przez Arnolda Schwarzeneggera , który przywołał Kristallnacht: powiedział, że w zeszłą środę był Amerykański Dzień Tłuczonego Szkła. Co powinniśmy zrobić z tym porównaniem?

Abraham Foxman: Cóż, nie czuję się komfortowo w porównaniach do Holokaustu. Martwię się, że trywializacja Holokaustu jest równie poważna jak negacja Holokaustu, ale zostawmy to na razie na boku. Noc kryształowa powinna być sygnałem ostrzegawczym dla Niemiec i nie tylko. Nie było. Mam nadzieję, że różnica jest znacząca. Mam nadzieję, że to, co wydarzyło się na Kapitolu, jest sygnałem ostrzegawczym do Ameryki.Abraham Foxman (Miriam Alster / Flash 90)

W dniu 11 września otrzymaliśmy pobudkę. Zwróciła uwagę Ameryki, że nie jesteśmy tak bezpieczni ani tak odporni, jak nam się wydaje. Ameryka podjęła działania, aby chronić swoje granice, chronić swoich obywateli. Zmieniliśmy nasz styl życia. Zrezygnowaliśmy z niektórych swobód.

Niedawno amerykańska społeczność żydowska miała swój sygnał ostrzegawczy – w dwóch częściach. W Charlottesville obudził się, aby zobaczyć, jak głęboki jest antysemityzm. A Pittsburgh był naprawdę sygnałem ostrzegawczym – że musimy się martwić, że musimy być czujni, że musimy się zabezpieczyć.

Mam nadzieję, że to, co wydarzyło się w Waszyngtonie, jest sygnałem ostrzegawczym dla narodu amerykańskiego – że istnieje zagrożenie i zagrożenie jest wewnętrzne, a zagrożeniem jest nienawiść. A zagrożenie jest znacznie większe, głębsze, szersze, niż sądzi i akceptuje większość Amerykanów.

Ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę, ilu strażników, rasistów i antysemitów ma ten kraj

Niestety, w Ameryce wciąż istnieją segmenty naszego społeczeństwa, które nadal walczą z wojną domową, więc jest ona bardzo, bardzo głęboka.

Nie sądzę, nie daj Boże, żeby to, co się tutaj wydarzyło, stało się w Niemczech podczas drugiej wojny światowej. Widzę też oznaki podejmowania działań przez Amerykę. Jestem optymistką. Ale myślę, że ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę, jak wielu strażników, rasistów i antysemitów ma ten kraj.

Przez wiele lat, kiedy byłem w ADL, mierzyliśmy puls nienawiści w tym kraju. Nie sądzę, żeby w tym kraju było 70 milionów rasistowskich bigotów, którzy poparli Donalda Trumpa, ale są miliony.

Za każdym razem, gdy przeprowadzaliśmy ankiety, stwierdzaliśmy, że od 10 do 12 procent Amerykanów jest głęboko zakażonych antysemityzmem. To 30 milionów ludzi. Kiedy nasze sondaże wskazywały, że 30 procent Amerykanów nadal uważa, że ​​jesteśmy odpowiedzialni za zabicie Chrystusa, to jest to 100 milionów Amerykanów; albo że 30 procent uważa, że ​​Żydzi nie są lojalni wobec tego kraju, to jest sto milionów Amerykanów. Więc to jest. Jest głęboka.

Musimy uznać, że istnieje, zanim będziemy mogli poważnie się z nim uporać.

Jeśli teraz zwróciłeś na to uwagę i powiedziałeś wszystkim, żeby to rozpoznali, co powinna zrobić Ameryka? Czy masz poczucie, że za nimi stoją bardzo niebezpieczni ekstremiści, a potem może nieco zagmatwany tłum? Ludzi, których głowy były pełne obrzydliwych kłamstw?

To, co się stało, było idealną burzą.

Mieliśmy w tym kraju tę podstawową, gotującą się, kipiącą frustrację, złość, nienawiść. Od czasu do czasu wybuchał, ale w niczym nie przypomina tego, co widzimy dzisiaj. Zaczęli też bać się zmieniającego się charakteru Stanów Zjednoczonych. Staliśmy się społeczeństwem wielorasowym, co było dla nich anatemą.

Ten gniew, ta frustracja, która tam była, potrzebowała podżegaczy, których przez wiele lat nie mieli. Nie mieli środków, by się skutecznie porozumieć. Pojawił się internet i media społecznościowe, a to był prezent dla wszystkich bigotów, ponieważ nagle byli w stanie wchodzić w interakcje, komunikować się, rekrutować, wzmacniać się nawzajem. Podczas gdy media społecznościowe i internet były darem dla większości z nas, w tym sensie, że dały nam lepszą edukację, informacje, komunikację, interakcję, zapewniły również super-autostradę dla bigotów.

Inną rzeczą, której brakowało, był przywódca. Przez te wszystkie lata mieli wielu przywódców, ale nic poważnego. Obudzili się pewnego ranka i zobaczyli prezydenta Stanów Zjednoczonych jako lidera.

Połączenie umiejętności interakcji, komunikacji, rekrutacji oraz fakt, że mieli w Białym Domu kogoś, kto wysyłał wiadomości podobne do ich przekonań, spowodowały tę eksplozję.

Musimy również zrozumieć, że usunięcie lidera niekoniecznie oznacza usunięcie kłamstw

Więc ok, musimy zmienić lidera.

Ale musimy również zrozumieć, że usunięcie lidera niekoniecznie oznacza usunięcie kłamstw. Usuwasz kłamcę, ale to nie znaczy, że kłamstw nadal tam nie ma.

Po 11 września społeczeństwo amerykańskie borykało się z problemami: jak równoważy Pan bezpieczeństwo z naszymi swobodami? Musimy zacząć zmagać się z: Jak chronimy wolność słowa, ale chronimy naszą uprzejmość?

Naszym pierwszym wyzwaniem jest pozbycie się przywódcy, który jest kłamcą.

Po drugie, muszą być konsekwencje, ponieważ jeśli nie ma żadnych konsekwencji dla tego zachowania, wtedy staje się ono akceptowalne. Myślę, że widzimy dziś w Ameryce oznaki, że są konsekwencje. Może nie są tak dramatyczne w sensie globalnym, ale kiedy zabierają turnieje PGA imperium Trumpa, kiedy korporacje mówią, że nie będą już wspierać kandydatów, którzy poparli ten wysiłek w Waszyngtonie, to jest początek amerykańskiego godzenia się z nienawiść i kłamstwa.

Następnie będziemy musieli poradzić sobie z mediami społecznościowymi, aby zobaczyć, gdzie jest równowaga, aby nas nie przytłoczyła i nie była autostradą do karmienia i podsycania nienawiści i niechęci.

Co masz na myśli mówiąc „pozbądź się lidera”?

Trzeba przekazać wiadomość, że takie zachowanie ma swoje konsekwencje. Trzeba go zmatowić.

Nadal może mieć aspiracje przywódcze… Niezależnie od tego, czy chodzi o oskarżenie, istnieją różne rodzaje pojazdów. Amerykańska opinia publiczna musi pokazać, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia, nie będzie tolerowane.

Wyjaśnij nam, do jakiego stopnia Twoim zdaniem on jest winny. Kiedy rozmawialiśmy po Pittsburghu, w październiku 2018 r., Mówiłeś o jego niezamierzonym antysemityzmie – że byłby przerażony myślą, że jest antysemitą, ale ośmielał ten sposób myślenia. To samo dotyczy ośmielenia tego rodzaju śmiertelnego ekstremizmu, który widzieliśmy tydzień temu?

Jest demagogiem. A demagog jest zagrożeniem dla demokracji.

Kiedy rozmawialiśmy rok lub dwa temu, powiedziałem wam, że wszystko, co zagraża demokracji, zagraża społeczności żydowskiej. Chroni nas demokracja, ale widzieliśmy, że jego słowa i czyny podkopały demokrację.

Jest autorytarny, z różnymi problemami psychologicznymi, którymi nie będę się zajmował, ale najważniejsze jest dla nas to, że ośmielił bigotów. Charlottesville 200 istniało przed Donaldem Trumpem, a wszyscy ci bigoci, rasiści i biali supremacy byli tam przed Donaldem Trumpem i będą tam po Donaldzie Trumpie.Gwałtowni protestujący, lojalni wobec prezydenta USA Donalda Trumpa, szturmują Kapitol 6 stycznia 2021 r. W Waszyngtonie. (Zdjęcie AP / John Minchillo)

Ale to, co zrobił Donald Trump, to dał im hucpę, dał im licencję, ośmielił ich, że teraz jest w porządku. Charlottesville 200 nie stali się antysemitami, rasistami ani białymi suprematystami z dnia na dzień po wyborze Donalda Trumpa. Ale wysłał wiadomość, że wszystko w porządku i dlatego wypłynęli.

Spójrz na to zjawisko zgromadzeń: budował, zachęcał, wzmacniał je

I tutaj jest to samo: powiedział, że jest w porządku; mówił to na wszystkich swoich wiecach. Spójrz na to zjawisko zgromadzeń: budował, zachęcał, wzmacniał je. Powiedział od początku – jak szybko zapominamy – mówił w 2016 roku, że jeśli nie wygram, to będą sfałszowane wybory. Kiedy nie dostał trzeciej nagrody Emmy za swój program telewizyjny, powiedział, że jest sfałszowana. I tutaj też ogłosił, że jeśli nie wygra tych wyborów, to jest sfałszowane.

Więc on go napędzał, budował, zachęcał do kłamstwa. A ataki na sądownictwo i ataki na media osłabiły elementy naszej demokracji. Więc tak, musi nie tylko iść, ale musi zostać zszargany.

Mówię do was z Jerozolimy i ostatnie kilka zdań, które powiedziałeś, nie może zawieść, ale trochę odbija się echem w Izraelu. Nasz premier walił w niektóre hierarchie naszej demokracji. Czy widzisz echa, czy widzisz niebezpieczeństwa w Izraelu?

Zrozumieliśmy, że nikt z nas nie jest tak doskonały, jak byśmy chcieli lub myśleli, że jesteśmy. Nie jesteśmy odporni. Naród żydowski obudził się i zrozumiał, że słowa mają znaczenie. A my byliśmy świadkami zabójstwa Icchaka Rabina, premiera Izraela, dokonanego przez naród żydowski w państwie żydowskim.

Więc nie, Izrael również nie jest odporny. Siły, frustracje, niepokoje istnieją również u was w Izraelu. Widzimy manifestacje o zasięgu globalnym, które są atakiem na podstawowe demokratyczne instytucje i wartości.

Czy jesteś pewien, że kilka następnych dni minie w miarę gładko?

Myślę, że jesteśmy gotowi. To będzie smutny widok, gdy Waszyngton jest oblężony, ale oblężony. Już widzimy napływające dziesiątki tysięcy Gwardii Narodowej. Na ulicach nie będzie ludzi. Wow, co za smutny moment w naszej historii.

Będziemy mieć spokojną przemianę, ale zostanie ona zepsuta przez wizualizację obozu zbrojnego, kraju w stanie oblężenia. Miejmy nadzieję, że to również będzie częścią pobudki. Musimy odbudować grzeczność, musimy odbudować szacunek.Setki żołnierzy Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych trzymają się w Centrum Turystycznym Kapitolu, aby wzmocnić bezpieczeństwo Kapitolu w Waszyngtonie, 13 stycznia 2021 r. (AP Photo / J. Scott Applewhite)

Prawdopodobnie najtrudniejszą rzeczą do odbudowania jest szacunek dla prawdy. Martwię się prawdą i to nie tylko w ogólnym ujęciu. Antysemityzm to kłamstwo. A nasza obrona zawsze była prawdą. Kiedy mówisz „Żydzi to” i „Żydzi tamci”, nasza odpowiedź była taka, że ​​mówisz im prawdę. Zniszczyliśmy ten element prawdy i nie wiem, jak zaczynamy [to naprawiać].

To jest jego dziedzictwo – najstraszniejszą rzeczą, jaką zostawił nam w Ameryce, jest zniszczenie prawdy. Nie ma prawdy. Ten człowiek kłamał, jakby to była prawda. Demokracja nie może przetrwać, jeśli nie ma prawdy. Nie wiem, jaka jest odpowiedź. Wiem, że to silny środek przekazu. Wiem, że to silne demokratyczne instytucje i sądownictwo, ale do tego potrzeba też odwagi dobrych ludzi.

Musimy przywrócić uprzejmość i musimy przywrócić szacunek dla prawdy

Senator Romney to powiedział. To było prawie zbyt proste. Powiedział: Cóż, musisz powiedzieć bigotom prawdę. Cóż, łatwiej to powiedzieć niż zrobić.

Właśnie obejrzałem wideo z 15 minutami wywiadów z kibicami Trumpa. David, to straszne. To przerażające, w co wierzą.Powstańczy zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa konfrontują się z funkcjonariuszami policji Kapitolu USA przed salą Senatu na Kapitolu w Waszyngtonie, 6 stycznia 2021 r. (AP Photo / Manuel Balce Ceneta)

To, jak zaczyna się to cofać, jest dużym wyzwaniem, ale nie mamy wyboru: musimy przywrócić uprzejmość i musimy przywrócić szacunek dla prawdy.

Przywództwo Izraela jest bardzo otwarcie sprzymierzone z administracją Trumpa. Izrael konsensualnie postrzega siebie jako osobę, która odniosła ogromne korzyści z wielu polityk administracji, mimo że Izraelczycy zawsze byli bardzo podzieleni co do osoby Trumpa i prezydenta Trumpa. Więc teraz mamy tego zhańbionego, niegodziwego prezydenta, który odchodzi z urzędu. Gdzie to prowadzi do Izraela pod względem ponadpartyjnego wsparcia w Ameryce? Czy jesteśmy nadszarpnięci? Czy straciliśmy połowę amerykańskiego spektrum politycznego?

Nie sądzę. Gdzie ktoś stoi? Gdzie siedzi. Widziałem różnicę między amerykańską społecznością żydowską a społecznością izraelską: tam, gdzie siedział Izrael, sensowne było stanąć z prezydentem, ze wszystkimi jego słabościami, ze wszystkimi jego wadami, który stanął w obronie Izraela. Siedząca tutaj amerykańska społeczność żydowska martwiła się o Amerykę, o amerykańską demokrację. A więc w oparciu o to, gdzie siedzi, stanął po stronie Partii Demokratycznej i przeciwko Donaldowi Trumpowi.

Myślę, że w tym momencie wszyscy są zainteresowani uzdrowieniem i spotkaniem się.Prezydent USA Donald Trump odwiedza Ścianę Płaczu 22 maja 2017 r. W Jerozolimie. (Zdjęcie AP / Evan Vucci)

W końcu interesy Stanów Zjednoczonych i Izraela są tak powiązane, tak bliskie, że nie sądzę, aby był to okres mściwości.

Są Amerykanie, którzy głosowali na Donalda Trumpa nie dlatego, że są fanatykami – z powodu portfela, z powodu ewangelizacji, z powodu wszelkiego rodzaju innych problemów. I oni też będą musieli pogodzić się z inną Ameryką, przynajmniej przez następne cztery lata.

Chcesz zakończyć z pewnym optymizmem, jako Amerykanin, jako Żyd i jako ktoś, kto kocha Izrael?

Golda Meir powiedziała kiedyś, że Żydzi nie mają luksusu bycia pesymistami. Rozmawiasz z kimś, kto jest dzieckiem, które przeżyło Holokaust. Zginęło półtora miliona żydowskich dzieci. Nie mam tego luksusu, żeby być pesymistą w kwestii demokracji czy żydowskiego życia. Więc tak, jestem optymistą.

Pokonamy to, ale będziemy musieli nad tym popracować. Nie możemy brać rzeczy za pewnik. Nie możemy powiedzieć, że to się tutaj nie wydarzy, ani: To nie jest takie poważne. Musimy poważniej traktować nienawiść. Musimy poważniej traktować nasze demokratyczne instytucje i wartości. Będziemy musieli być czujni.

Ale myślę, że lepsze części nas – jako Żydów, Amerykanów, Izraelczyków i obywateli – wyjdą na jaw. Staliśmy przed bardzo poważnymi wyzwaniami i wyszliśmy na przód.

Przerażające dziedzictwo Trumpa: zniszczył prawdę w Ameryce

Kategorie: Uncategorized

8 odpowiedzi »

  1. Pod opinią Ewy Korulskiej podpisuję się obiema rękami. Jeszcze Ameryka zatęskni za Trumpem kiedy czarne bojówki będą okradać i podpalać żydowskie sklepy. JERZY BANDER

  2. Pytanie do Carla Froma : „Zostawmy na boku” (jax Abe powiedzial o Schwarzennegra porownaniach do Krystallnacht) twoj bol ze A:F, nie jest czolobitnie traktowany tutaj, czy moglbys przytoczyc co ten „skutecznie walczacy cale zycie” powiedzial o tlumie Murzynow w New Jersey kibicujacym mordercom Zydow z tego sklepu koszernego ?
    O BLMie motlochu atakujacymm synagogi ?
    Przytocz prosze…

  3. Ludzie – Oskarzacie Abe Foxmana o to ze mowi prawde! Wiem ze to boli, ale ten wasz bol nie uzasadnia obelg, oszczerstw, i glupich komentarzy w stosunku do czlowieka ktory spedzil swoje zycie skutecznie walczac z antysemityzmem. Wstyd!

  4. Prawda Foxmana jak „Prawda ” sowiecka. Mówi o prawdzie człowiek który obrócił Anti Defamation League w organizację pomocy dla nielegalnych imigrantów i bez wahania porównuje bolesne wydarzenia z Zagłady żydowskiej do rozróby na Kapitolu.

    Mówi także o prawdzie człowiek który oskarża Trumpa o antysemityzm a uznanie Jerozolimy jako stolicy Izraela nazywa interesem osobistym Netanyahu.

  5. Foxman, podobnie jak Gebert-Warszawski i wielu innych Żydów pisze niesamowite dyrdymały i oszczerstwa, emocjonalne chaotyczne i niczym nie udokumentowane. Trudno nawet dyskutować z ich afirmacjami gdyz nie opierają się na żadnych argumentach.
    Od samego czytania takich kawałków pióra żydowskich autorów można stać się antysemita.
    Rola Foxmana w ADL podobnie jak pozycja Geberta w polskich mediach absolutnie nie nadają im wiarygodnosci, wręcz przeciwnie, narażają reputacje tych instytucji.

  6. Ohydna zmija i lizuch ,nie wazy sie wspmniec ze wsrod antysemitow przoduja „people of color” tak ukochani przez Demokratow

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.