Uncategorized

Sowieci gorsi od Nazistów?

Alex Wieseltier

Jeden z uczestników napisał na naszym Forum, że doszedł do wniosku, że Żydzi mieli ogromnego pecha, że bolszewizm nie powstał w Rosji w XV wieku, bo Żydzi nie zatrzymaliby się wtedy w niedobrej Rzeczypospolitej i już od 500 lat żyliby w raju na ziemi, bez antysemityzmu, nacjonalizmu i faszyzmu. A wniosek ten wyciąga on dlatego, bo widzi jakąś irracjonalną niechęć wielu Żydów do tego, co konserwatywne, co ma związek z katolicyzmem lub patriotyzmem, wykazując jednocześnie ogromna pobłażliwość dla bolszewizmu i kompletne niezrozumienie dlaczego dla Polaków Sowieci są co najmniej takim samym złem jak nazizm.


Nie bardzo wiem, ilu Żydów zna wyżej wzmiankowany uczestnik naszego Forum osobiście i ilu z nich wyraziło w rozmowie z nim gremialną pochwalę UB, Rosji sowieckiej i komunizmu, potępiając jednocześnie w czambuł IIRP i Żołnierzy Wyklętych. Jestem jednak przekonany, że czytał on wiele wypowiedzi, które mógł zaklasyfikować w ten sposób, bez tego, że one właśnie o tym mówiły.


Zacznijmy od samy Żydów, o których on mówi. Większość z nich, to najprawdopodobniej tak jak ja, pierwsze lub drugie pokolenie po tych, co przeżyli niemiecką okupację. Znakomita większość Żydów, którzy ją przeżyli, uratowała się właśnie w Związku Radzieckim. Dziwić się, że ich potomkowie mogą mieć pewien sentyment do Rosji, może tylko ten, którego dziadkowie takiego niebezpieczeństwa nie zaznali. To samo można powiedzieć o traktowaniu Armii Radzieckiej jako siły oswobadzającej ze śmiertelnego niebezpieczeństwa niemieckiej maszyny śmierci. Bo bez ingerencji Armii Radzieckiej nie uchowałby się żaden Żyd, a los Polaków na pewno nie byłby, w ostatecznym rozrachunku, lepszy.


Co do pobłażliwości Żydów w stosunku do poczynać sowieckiej władzy, komunizmu, praktycznej okupacji Polski, oraz działalności UB, to trudno mi znaleźć jakiekolwiek wypowiedzi gloryfikujące lub tylko broniące te poczynania. Wypowiedzi o słuszności głoszonych na zewnątrz haseł o wolności, równości i braterstwie, o ludziach, którzy przez jakiś czas w to wierzyli i sami stali się częścią aparatu ucisku i przemocy, nie mogą być traktowane jako akceptacja i obrona tego, co się działo. Nie słyszałem również nikogo, kto byłby przeciwny karaniu za przestępstwa popełnione w aparacie przemocy w okresie komuny. Jedyny dysonans w tym zakresie to tendencja wskazywania komuchów żydowskiego pochodzenia, którzy w ten czy inny sposób uniknęli kary, bez jednoczesnego wskazania rodzimych komuchów, których ta kara dotknęła.


Informacje żyjących obecnie Żydów na temat stosunków w IIRP, pomimo dość bujnego życia żydowskiego w tejże IIRP, są skażone negatywami typu „Nie kupuj u Żyda”, numerus clausus, getto ławkowe, endecka propaganda i mało pozytywna rola kościoła katolickiego. Oczekiwać pozytywnego stosunku Żydów do tak przedstawionego obrazu IIRP byłoby dosyć trudno.
To samo można powiedzieć o Żołnierzach Wyklętych, których czołowi przedstawiciele mają w swoich poczynaniach dosyć nieciekawe historie związane z traktowaniem zaraz po wojnie Żydów, którzy cudem uszli niemieckiej maszynie śmierci.
Co do ostatniego punktu, to problem polega na definicji „Sowietów”. Jeśli się definiuje ich jako wykładnik ustroju reprezentowanego przez aparat ucisku politycznego, militarnego i administracyjnego to mało Żydów nie będzie się z tym zgadzało.

Ale kiedy ta definicja obejmuje również cały naród rosyjski, to tutaj porównywanie Rosjan z Niemcami i nazizmem będzie przeważnie różne od tego, które wspomniany wyżej uczestnik Forum nam prezentuje jako generalną opinię Polaków. Tutaj faktycznie pojęcia Żydów i Polaków się rozchodzą. A przyczyna leży w fakcie, że pomimo prześladowań ze strony sowieckiego aparatu ucisku i przemocy, które Żydów też nie ominęły, nie groziło im totalne unicestwienie, jak to było w przypadku niemieckiej okupacji.
Mam nadzieje, że powyższe wytłumaczenie, aczkolwiek nie wyczerpujące tematu, pozwoli niektórym uczestnikom tego Forum na zrozumienie różnicy zdań na poruszone tu sprawy.

Wszystkie wpisy Alexa TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. Bardzo dobrze brzmiąca historyjka o ojcu chłopca zwolnionego przez cara. Ale czy prawdziwa?

  2. Jasne ze ze w Polsce Hitler byl lepszy, przeciez to autentyczny twor polskiej kultury ludowej ta przyspiewka :
    ” I przyszedl Hitler zloty
    I zapedzil Zydow do roboty ”
    I z drugiej strony w czasie Powstan pod zaborem rosyjskim, powstancy bali sie zlapania przez chlopow bardziej niz przez Rosjan .
    Nie ja to wymylilem, ale Zeromski, w jednej z obowiazkowych lektur w szkole( ” Przedwiosnie” ?), wiec to chyba prawda.

  3. W ideologi bolszewizmu , w przeciwieństwie do tego co głosił nazism, nie znajdziesz nawet śladu pragnienia wymordowania całych narodów. Jeżeli Polacy przyrównują nazism do radzieckiego komunizmu świadczy o zbiorowej głupocie i patologii nienawiści tego narodu.
    Pierwiastka ludobójstwa na narodzie polskim nie było nawet za czasów caratu. Po powstaniu (chyba styczniowym) pewna kobieta przyjęta została na audiencji przez Cara. Przyszła ze swoim może siedmioletnim synem. Przyszła z prośbą o ułaskawienie męża. Car wziął na ręce chłopca i go zapytał: Czy ty mnie lubisz? Nie, odpwiedział chłopiec. Nie lubię Moskali (motywacji nie pamiętam). Na to Car: Zwolnić jego ojca, nie chcę aby dzieci bratniego narodu wychowywano w nienawiści do nas.

    Sceny matki Polki z prośbą u Hitlera nie mogę sobie nawet wyobrazić.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.