
.
Podczas gdy dyskusje w Izraelu coraz bardziej koncentrują się na przejściu do nowej fazy konfliktu, sytuacja w terenie pozostaje niestabilna. Niedawno z Khan Younis w Strefie Gazy wystrzelono około 20 rakiet w kierunku społeczności w południowym Izraelu, a w mieście Rafah trwają intensywne walki.
Nadszedł czas, by wziąć na celownik wysokich rangą przedstawicieli Hamasu mieszkających za granicą, którzy obecnie działają względnie bezkarnie. Izrael musi utrzymywać kilka punktów nacisku na Hamas, aby utrudnić jego odbudowę.
Zagrożenie wykracza poza granice Strefy Gazy. W pobliżu Tulkarm na Zachodnim Brzegu zdetonowano ładunek wybuchowy przeciwko siłom izraelskim działającym w obozie dla uchodźców Nur al-Shams. Przedstawiciel Hamasu Husam Badran niedawno przedstawił strategię grupy: „Obecnie pracujemy nad zwiększeniem i rozwojem oporu na Zachodnim Brzegu”. Wezwał wszystkich posiadających broń do podjęcia działań.
W osobnym wywiadzie wysoki rangą przedstawiciel Hamasu Khaled Mashal stwierdził, że atak z 7 października stworzył Palestyńczykom okazję do ożywienia ich od dawna skrywanej ambicji: jednego państwa palestyńskiego „od rzeki do morza”.
Cel, jakiemu ma służyć dyskurs o rychłym zakończeniu intensywnych walk, jest niejasny. Ryzyko, jakie stwarza, jest oczywiste: generuje nadzieję dla naszych wrogów, a z drugiej strony może zmniejszyć gotowość operacyjną i czujność naszych sił. Chociaż Izrael zadał Hamasowi znaczące ciosy, grupa ta jest daleka od pokonania. Hamas utrzymuje znaczącą siłę bojową, znaczną ilość broni, rozległą sieć tuneli i w dużej mierze nienaruszoną strukturę przywódczą zarówno w Strefie Gazy, jak i za granicą.
Organizacja utrzymuje kontrolę nad obszarami Gazy, w których nie ma sił izraelskich. Jej nieustępliwa postawa w negocjacjach z zakładnikami pokazuje nie tylko jej zdolność do koordynowania działań w trudnych warunkach, ale także stopień pewności co do jej pozycji.
Dopóki deklarowane przez Izrael cele wojenne pozostają niespełnione, w tym sformułowanie akceptowalnego porozumienia w sprawie uwolnienia zakładników, presja na Hamas nie powinna zostać zmniejszona. Prawda jest wręcz przeciwna. Nasze siły na miejscu udowodniły, że wiedzą, jak osiągnąć swoje cele. Powinny otrzymać wszystko, co niezbędne, aby to zrobić, w tym zezwolenie na użycie intensywnego ognia w zakresie niezbędnym do zmniejszenia ryzyka i zapewnienia bezpieczeństwa. Należy unikać komunikatów, które powodują wahanie lub zamieszanie.
Nadszedł czas, aby obrać za cel wyższych urzędników Hamasu mieszkających za granicą, którzy obecnie działają względnie bezkarnie. Izrael musi utrzymać kilka punktów nacisku na Hamas, aby utrudnić jego odbudowę: kontrolowanie dystrybucji pomocy humanitarnej; uniemożliwienie mieszkańcom powrotu do północnej Strefy Gazy; utrzymanie kontroli nad kluczowymi przejściami granicznymi; utrzymanie geograficznego podziału Strefy Gazy; ustanowienie szerokiego obwodu bezpieczeństwa ze ścisłymi zasadami zaangażowania; oraz ostrożne zarządzanie kwestią palestyńskich więźniów (w żadnym wypadku nie powinniśmy akceptować sytuacji, w której są oni zwalniani z powodu braku ośrodków detencyjnych lub z innych przyczyn technicznych i administracyjnych).
Wiele znaków zapytania w obecnej polityce powinno zostać zastąpionych wykrzyknikami, zarówno w przypadku pilnych kwestii humanitarnych, jak i tych podważających wysiłki Hamasu w zakresie zarządzania. Zasada prostoty ma zastosowanie również w tym względzie.
Nasz sukces w Strefie Gazy ma kluczowe znaczenie dla powstrzymania Hamasu przed realizacją jego ambicji na Zachodnim Brzegu i zapewnienia, że kiedy nadejdzie właściwy czas, będziemy mogli zająć front północny z pozycji siły.
Meir Ben Shabbat jest szefem Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego i Strategii Syjonistycznej Misgav w Jerozolimie. W latach 2017-2021 pełnił funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Izraela i szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a wcześniej przez 30 lat pracował w Generalnej Służbie Bezpieczeństwa (Szin Bet lub agencji bezpieczeństwa „Szabak”).
Gdy walki w Strefie Gazy dobiegają końca, należy skupić się na przywódcach Hamasu za granicą
Kategorie: Uncategorized


Wiesz ile my w Izraelu sie skupiamy? To prosze. Skup sie sam. Poszukaj innych frajerow na Nowej Gwinej. Podobno przestali jesc swoich.
Ma racje, ale..
Byl szefem Szin Betu do 2ch lat temu, i nic, nie zauwazyl ze Izrael jest bezbronny ?