Uncategorized

Filadelfia- tunelowe widzenie


Ruthie Blum

Aż trudno uwierzyć, że izraelscy szefowie obrony z najwyższymi certyfikatami bezpieczeństwa wyciekli do mediów stenogramy ze ściśle tajnych spotkań z premierem Benjaminem Netanjahu na temat porozumienia z Hamasem w sprawie uwolnienia zakładników. Takie poświadczenie bezpieczeństwa nie jest łatwe do zdobycia, o czym może zaświadczyć każdy, kto kiedykolwiek przeszedł przez proces uzyskiwania nawet niższych poziomów pożądanego statusu.
Wiąże się to z dokładnym przesłuchaniem – w tym dla wielu osób, które wcześniej przeszły tę procedurę – z niekończącymi się formularzami do wypełnienia, długimi rozmowami kwalifikacyjnymi i badaniami z użyciem wykrywacza kłamstw ( wariograf ). Chodzi o to, że każda osoba uczestnicząca w posiedzeniach dotyczących wojny przeszła przez to i podpisała prawnie wiążące umowy o zachowaniu poufności.

Nic więc dziwnego, że żaden z podejrzanych nie został zmuszony do poddania się testowi poligraficznemu, aby ustalić, kto z nielicznych w pokoju wojennym złamał prawo, łamiąc przysięgę milczenia. Nie jest jednak zaskakujące, że Netanjahu w końcu stracił panowanie nad sobą – niezależnie od rzekomej „sesji krzyków” w zeszłą środę, podczas której zganił załogę za bycie kiepskimi negocjatorami. „Jestem gotów posunąć się bardzo daleko, aby uwolnić wszystkich naszych zakładników, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa Izraela” – stwiTunel Filadelfuerdził na niedzielnym posiedzeniu Rady Ministrów.

„Nasze zaangażowanie stoi w całkowitej sprzeczności z przeciekami i kłamliwymi informacjami [dla prasy] na temat naszych zakładników. Te informacje szkodzą negocjacjom i, ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, wprowadzają w błąd również rodziny zakładników. Stwarzają fałszywe wrażenie, że Hamas zgodził się na porozumienie, podczas gdy rząd Izraela jest mu przeciwny. Jest zupełnie odwrotnie”.
Kontynuował: „Prawda jest taka, że Hamas nie zgodził się na najbardziej podstawowe warunki porozumienia. Podczas gdy my nie dodaliśmy ani jednego żądania do [propozycji], Hamas zażądał dodania dziesiątek zmian”.

Ponadto stwierdził, że Hamas „nie wycofał swojego żądania, aby Izrael nie mógł powrócić do wojny. Żąda, abyśmy wycofali się z korytarza Filadelfijskiego i przejścia granicznego Rafah – jego linii życia, które pozwoliłyby mu na dozbrojenie i odbudowę siły. …] Nie chce też dopuścić do żadnego mechanizmu sprawdzania i zapobiegania przedostawaniu się amunicji i terrorystów do północnej Strefy Gazy. Robi to wszystko, ponieważ chce się odbudować i powrócić do masakry z 7 października, tak jak obiecała”. Następnie powtórzył, że to Hamas, a nie izraelski rząd, uniemożliwia uwolnienie zakładników. I że to Hamas, a nie izraelski rząd, sprzeciwia się proponowanemu porozumieniu.


Nieważne, że żaden przeciętny człowiek, nie mówiąc już o ministrach gabinetu, nie powinien mieć co do tego wątpliwości. Mimo to kampania „każdy, tylko nie Bibi”, która ma swoich przedstawicieli w wewnętrznym kręgu Netanjahu, nie może pozbyć się mentalności sprzed 7 października. Sposób myślenia, z którego nie są w stanie się otrząsnąć, składa się z dwóch elementów. Jednym z nich jest irracjonalna nienawiść do Netanjahu i pogarda dla obozu narodowego w ogóle. Drugim jest przywiązanie do powiązanych ze sobą idei dotyczących izraelskiej legitymacji i odstraszania. W ich światopoglądzie „pokój i spokój” przebija „pokój poprzez siłę”.

Według nich zakup tego pierwszego nie jest możliwy bez ustępstw ze strony Izraela, a to drugie jest nierealne dla kraju, którego zachowanie wzbudza gniew „społeczności międzynarodowej”. Jak na ironię, Netanjahu jest w rzeczywistości lepszy niż politycy tej społeczności w ostrożnym stąpaniu po obu rodzajach pól minowych. Nie dlatego, że przynosi mu to uznanie w kraju lub za granicą.
Wręcz przeciwnie, jego działania zawsze dostarczają przeciwnikom pretekstu do krytykowania go za wojowniczość skierowaną przeciwko Izraelowi. Jest to równoznaczne z obwinianiem Żydów za antysemityzm, pomimo zaprzeczeń lewicy. Jest więc ulgą i wyrazem jego przywództwa, że Netanjahu nie ustępuje w sprawie kluczowych warunków porozumienia z diabłem. Jednym z nich, odrzuconym przez Hamas, jest lista wciąż żywych zakładników.
Innym jest izraelska kontrola nad korytarzem Filadelfijskim wzdłuż granicy Gazy z Egiptem oraz korytarzem Netzarim, który przecina Strefę na dwie części, od granicy izraelskiej do Morza Śródziemnego. Oczywiście ani Hamas, ani Kair nie zgadzają się na takie warunki.


To, że minister obrony Yoav Gallant, szef sztabu Sił Obronnych Izraela gen. broni Herzi Halevi, dyrektor Agencji Bezpieczeństwa Izraela Ronen Bar i gen. dyw. (rez.) Nitzan Alon, szef Wydziału Zaginionych i Wziętych do niewoli Żołnierzy IDF, uważają to za przeszkodę w porozumieniu, którego obawiają się, że wyparuje, jeśli nie zostanie natychmiast osiągnięte, jest parodią. Najwyraźniej szef Mossadu David „Dadi” Barnea nie zgadza się z tą oceną, chociaż jest on wrzucany do jednego worka z resztą w doniesieniach o „rozłamie” między Netanjahu a jego „szefami obrony”.

Według prasy, powołującej się na anonimowych urzędników, ci ostatni uważają, że premier „nie dba o zakładników”. Guy PelegzKanału 12, czołowy przeciwnik Bibiego, posunął się nawet do stwierdzenia w wywiadzie radiowym, że Netanjahu chce ich śmierci. Opinia publiczna tego nie kupuje, zwłaszcza teraz, gdy w niedzielę ujawniono ogromny tunel terrorystyczny pod korytarzem Filadelfijskim. Ten tunel, stanowiący ułamek rozległej sieci tuneli transgranicznych w tym obszarze, ma 3 metrów wysokości i jest wystarczająco szeroki, aby umożliwić Humvee i innym dużym pojazdom transport broni, materiałów budowlanych i terrorystów z Egiptu do Rafah.


To dlatego Kair był tak przeciwny wtargnięciu IDF do Rafah. Dobrze wiedział, co ukrywał przez te wszystkie lata przed swoimi izraelskimi partnerami pokojowymi. Tunel, o którym mowa, został odkryty przez bojowników 162 Dywizji IDF i jest badany przez jednostkę Yahalom Korpusu Inżynieryjnego. Plany jego zniszczenia są w toku. Część tunelu zostanie wysadzona w powietrze, a reszta uszczelniona betonem i żelazem.


Co niepokojące, dowództwo IDF nie upubliczniło znaleziska, dopóki zdjęcie tunelu nie zostało opublikowane w Internecie przez jednego z żołnierzy w terenie. Dopiero po tym, jak zdjęcie zaczęło krążyć w Internecie, jednostka rzecznika IDF musiała wyjaśnić sprawę z dociekliwymi dziennikarzami. Prawdopodobnie nie powstrzyma to krytyków Netanjahu przed twierdzeniem, że skazuje on zakładników na śmierć, nie poddając się Hamasowi. Ale większość Izraelczyków nie jest aż tak głupia czy podła.
Zdjęcie tunelu było wystarczające dla większości społeczeństwa, aby zrozumieć jego większe znaczenie. Był to jedyny „przeciek” w tym tygodniu godny pochwały, a nie potępienia.

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Szefowie wywiadu i IDF, tzn, nieudaczniki ktorzy umozliwili najwieksza kleske Izraela kiedykolwiek, zjednoczeni w podlizywaniu sie USA i nagonce na Netanyahu.
    To oni dumnie stwierdzaja ” Izrael gotowy zaplacic ciezka cene za zakladnikow..”
    Nawet nie wiedza czy ci wogole jescze zyja.
    To Dyrektor CIA William Burns podpowiedzial Hamasowi ktory nawet nie chcial powiedziec ilu zakladnikow zyje, ze moga ” podmienic” zywych za trupy zamordowanych.
    Za pelna ” cene”-zaprzestanie zwalczania Hamasu i zwolnienie ponad 1000 najgorych bandytow z izraelskich wiezien. To na poczatek.
    Mozliwe ze jak za Olmerta, kiedy Hezb wydal trumny uprowadzonych i zamordowanych zolnierzy izraelskich za zywych mordercow arabskich-a Olmert i reszta Izraela ludzila sie do ostaniej sekundy ze zolnierze zyja.
    Teraz nieudaczniki z IDF wyja razem z administracja Bidena ” Say Yes!!!” dla czegos podobnego.
    Niewyrzucenie tych sk… ow na zbity pysk zaraz po Oct. 7. msci sie wielokrotnie
    Netanyahu nie jest niewinny, o nie,dal sie wodzic za nos przed Oct. przez tych izraelskich operetkowych Generalow, ale jego zasluga teraz jest opieranie sie nim , Hamasowi i USA, zjednoczonymi w wspolnym froncie przeciw jemu-i przeciw Izraelowi.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.