Uncategorized

Eliza Segiet -kącik poezji nr. 152


Eliza Segiet – absolwentka studiów magisterskich Wydziału Filozofii, autorka siedmiu tomów wierszy, monodramu, farsy i mikropowieści. Jej teksty można znaleźć w licznych antologiach, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Członek Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz World Nations Writers Union.Laureatka Międzynarodowej Publikacji Roku (2017 r., 2018 r.) w Spillwords Press (USA) oraz Nagrody Literackiej Złota Róża im. Jarosława Zielińskiego (za tom Magnetyczni) w 2018 r. Dwukrotnie jej wiersze (2018 r., 2019 r.) zostały wybrane jako jedne ze 100 najlepszych wierszy roku w International Poetry Press Publications (Kanada).

Dzis kontynujemy wiersze z tomiku KREW ZYCIA

Wiecej o ksiazce TUTAJ


Pomost 

Kiedyś dziewicze, 
teraz 
już nakarmione plastikiem, wyspy
skłaniają do refleksji.

Czy żółwie morskie, ryby
powinny pływać pośród
tego,
co zostawia po sobie 
lekkomyślny ziemianin?

Myśleć to 
– przewidywać
– widzieć
– odczuwać.
Zachować 
wodę, ziemię, powietrze
w należytym dostojeństwie.

Do nas należy dbałość,
by piękny świat 
nie był wdeptany w zapomnienie,
by nie był nasączony niesmakiem.

Pomostem, pomiędzy 
zachwytem przyrodą 
a jej niszczeniem, 
powinien być rozum.

Gondola 

Można kołować w miejscu,
w którym nie da się stanąć obok,
patrzeć z góry na pięknodajną krainę.

Wody pomarszczone wiatrem,
na wpół osłonięte śniegiem szczyty
oglądane z wysokości,
wabią czyhających wrażeń.
Kiedy oczekiwany
zachwyt staje się faktem,
przychodzi zrozumienie.
Z wysokości, z gondoli,
nad którą góruje balon
nie widać
śladów bezmyślności.
Z każdym metrem drogi powrotnej,
przybliżanie staje się
uświadamianiem klęski.
Ścielą się łany plastiku
– pokarmu dla umierającej przyrody.
Tylko przebudzony człowiek,
pieszczotą i dbałością
– może zatrzymać śmierć ziemi.

Wszystkie wpisy Elizy TUTAJ


Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. @Eliza Segiet

    ”Czy żółwie morskie, ryby
    powinny pływać pośród
    tego,
    co zostawia po sobie
    lekkomyślny ziemianin?”

    Byłoby kiepsko i całkiem dziwnie
    gdyby pływały bezproduktywnie.

    Wszak po to żółwia Stwórca zmajstrował,
    żeby zeń była zupa żółwiowa.

    Po to umieścił w morzach łososie,
    by ozdabiały stół w białym sosie.

    Stworzył krewetkę, kraba, homara –
    żeby co było włożyć do gara.

    Śledź też ma rolę swą oczywistą:
    czym, jak nie śledziem, zagryzać czystą?

    Osobny temat – szproty i brzany,
    lecz nie chcę być tu źle zrozumiany:-)

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.