Uncategorized

Sezon na Żydów

Melanie Phillips

Atak na Izrael, którego dopuszcza się Zachód, można wytłumaczyć jedynie atakiem na jego własne podstawowe wartości i tożsamość.

Wszystko jest możliwe. Najwyraźniej nie ma granic dla waszych prób oczerniania, delegitymizacji i zniszczenia Izraela, co poprzez podżeganie stanowi milczący, lecz jednoznaczny sygnał, że nastał otwarty sezon na Żydów, niezależnie od ich miejsca zamieszkania.

Hasła „Globalizujcie intifadę” i arabskie okrzyki nawołujące do rzezi Żydów, podobnej do tej, której Mahomet dopuścił się w Chyber w VII wieku n.e., to już nie tylko niepokojące zachowania aktywistów podczas zachodnich demonstracji popierających Gazę. To niewiarygodne, ale tak zwany cywilizowany świat wysyła sygnały, że atakowanie Żydów, zarówno w Izraelu, jak i w diasporze, jest moralnie uzasadnione.

W ten weekend brytyjski rząd Starmera planuje podobno uznać państwo palestyńskie. Jest to krok wyprzedzający inicjatywę Francji, a także Australii i Kanady, mającej na celu bezwarunkowe uznanie Palestyny, które ma nastąpić podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Pojawiły się jednak oznaki, że prezydent Francji Emmanuel Macron może mieć wątpliwości. W nagraniu audio uzyskanym przez i24 News słychać, jak mówi: „Nie uznaję państwa palestyńskiego bez uwolnienia zakładników”.

Z waszego punktu widzenia uznanie Palestyny jest całkowicie absurdalne. Państwo nie może powstać tylko dlatego, że chcą tego inni. Co więcej, „Palestyna” nie ma ani ustalonych granic, ani spójnego rządu.

Uznanie tego fantazyjnego państwa to cyniczne posunięcie, którego celem jest izolacja Izraela w opinii światowej i stworzenie pozornej, międzynarodowej struktury dyplomatycznej, aby skierować Izrael na drogę destrukcji.

Konsekwencje uznania przez tak znaczące kraje Zachodu są zgubne. Podważa to prawo międzynarodowe regulujące tworzenie państw, a także porozumienia z Oslo z 1993 r., które wymagają wynegocjowanego rozwiązania impasu izraelsko-arabskiego.

Wspiera to również dwojaki palestyński program ludobójstwa. Nagradza Hamas i inne palestyńskie organizacje terrorystyczne, co zachęca do jeszcze większej islamskiej nienawiści, przemocy i wojny.

Co więcej, Palestyńczycy nigdy nie ukrywali, że celem takiego państwa jest stworzenie platformy do eksterminacji Izraela i mordowania Żydów. Spowodowałoby to, że cała środkowa część Izraela znalazłaby się w zasięgu rakiet wystrzeliwanych z Ramallah.

Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła deklarację uznania popieraną przez Wielką Brytanię, Unię Europejską, Hiszpanię i inne kraje. Wzywała ona nie tylko do bojkotu Izraela i natychmiastowego zawieszenia broni w Strefie Gazy, co pozostawiłoby Hamas przy władzy i umożliwiłoby mu powtarzanie masakr, takich jak ta z 7 października, ale także do przesiedlenia pokoleń palestyńskich uchodźców do samego Izraela.

Napływ zagranicznych osadników zniszczyłby państwo żydowskie, a biorąc pod uwagę mordercze działania Palestyńczyków wobec niemuzułmanów, najprawdopodobniej doprowadziłby do zabijania i wypędzania Żydów.

To „prawo do powrotu” do innego państwa niż wasze własne, które zawsze było kluczowym żądaniem Palestyńczyków, bez wątpienia obnaża fałszywe twierdzenia dotyczące „rozwiązania dwupaństwowego”. Proponuje się nie tylko uznanie arabskiego państwa Palestyna, ale stworzenie drugiego arabskiego państwa Palestyna, które miałoby zastąpić Izrael.

Nic z tego nie martwi Hiszpanii, której premier Pedro Sanchez niedawno ubolewał, że jego kraj nie ma możliwości użycia broni jądrowej przeciwko państwu żydowskiemu, aby powstrzymać jego wojnę z Hamasem. A to wszystko w kraju o krwawej historii prześladowań, tortur i masowych mordów na Żydach.

Zgodnie z przewidywaniami, sama Organizacja Narodów Zjednoczonych oskarżyła Izrael o najgorszą z możliwych zbrodni w raporcie sporządzonym przez komisję powołaną wyraźnie w celu uznania Izraela za winnego i manipulowania dowodami na poparcie tego zarzutu. Zgodnie ze scenariuszem Hamasu i Autonomii Palestyńskiej komisja, na czele której stoją dwaj zaciekli przeciwnicy Izraela, oskarżyła Izrael o ludobójstwo.

Raport, który można określić jedynie jako zniewagę dla inteligencji, osiąga ten cel, przedstawiając cechy samej wojny jako ludobójstwo. Zgodnie z tą definicją wojny w Afganistanie i Iraku oraz pokonanie nazistowskich Niemiec przez aliantów również można by nazwać ludobójstwem.

Jak stwierdziła organizacja UN Watch w odniesieniu do raportu: „W sposób wybiórczy błędnie interpretuje on oświadczenia izraelskich przywódców, akceptuje niezweryfikowane dane Hamasu dotyczące ofiar, pomija systematyczne wykorzystywanie przez Hamas ludzkich tarcz, opiera się na niezweryfikowanych doniesieniach mediów (takich jak Al Jazeera) i zakłada, że śmierć cywilów w Strefie Gazy jest wyłącznie wynikiem celowych ataków Izraela”.

Krótko mówiąc, raport ten niszczy ostatnie ślady twierdzeń organizacji międzynarodowej, że jest ona czymś innym niż przykrywką dla Hamasu i tych państw członkowskich, które chcą zniszczyć Izrael.

Oczywiście prawdziwym celem fałszywej informacji o „ludobójstwie” jest podwójne zabicie Żydów. Fałszywie oskarżając Izrael o zbrodnię, której winni są sami Palestyńczycy, oskarżający Izrael o ludobójstwo oczyszczają prawdziwie ludobójcze plany Palestyńczyków, dając im w ten sposób milczącą zgodę na ich dalszą realizację.

Stawia to również Żydów na całym świecie na celowniku. Ponieważ osoby dążące do ludobójstwa są nie tylko złe, ale także fanatyczne i pozbawione rozsądku, jedynym sposobem, aby je powstrzymać, jest ich zabicie. Każdy, kto oskarża Izrael o ludobójstwo, podżega zatem do ataków na Izraelczyków i ich zwolenników.

Tylko Ameryka stoi obecnie między Izraelem a tą niegodziwą, obsesyjną i morderczą nienawiścią świata wobec Żydów. Jednak to wsparcie samo w sobie jest zagrożone. W 2028 roku Trump – największy zwolennik Izraela w historii prezydentury – opuści Biały Dom.

Demokraci są tak głęboko uzależnieni od swojej antyizraelskiej, antysemickiej skrajnej lewicy, że w dającej się przewidzieć przyszłości będą wrogami zarówno Izraela, jak i cywilizacji.

Republikanie są jednak obecnie głęboko podzieleni między konserwatystów a zwolenników teorii spiskowych, antysemickich szaleńców – sytuacja ta stała się jeszcze bardziej widoczna po zabójstwie na początku tego miesiąca założyciela Turning Point USA, Charliego Kirka.

Niezależnie od motywu zabójcy Kirka, jego śmierć jest strategicznym ciosem dla Ameryki. Uważany za przyszłego prezydenta, miał wyjątkowy dar docierania do amerykańskiej młodzieży z patriotycznym przesłaniem kulturowego konserwatyzmu i odnowy chrześcijańskiej. Był też wielkim zwolennikiem Izraela.

Jednak od czasu jego morderstwa skrzydło MAGA skupiające zwolenników teorii spiskowych wybuchło falą antysemickich twierdzeń skupionych wokół pamięci Kirka oraz szalonymi fantazjami, że Kirk został zamordowany przez Mossad.

Lider tej frakcji, były gospodarz programu Fox News i obecny komentator polityczny Tucker Carlson, twierdzi, że jest prawdziwym spadkobiercą i strażnikiem dziedzictwa Kirka. W związku z tym twierdzi (bez żadnych dowodów), że przed śmiercią Kirk zwrócił się przeciwko Izraelowi. Jednak sam Tucker głosił niezliczone dzikie i złośliwe antysemickie i antyizraelskie twierdzenia.

W swoim podcaście Tablet z izraelskim komentatorem Gadim Taubem amerykański analityk polityczny Mike Doran powiedział, że śmierć Kirka zapoczątkowała walkę o duszę Partii Republikańskiej – o Izrael. Jest to również walka o duszę Ameryki w związku z Izraelem.

To niezwykłe, jak wiele spraw na świecie wiąże się obecnie z nienawiścią do Izraela i Żydów.

Jest wiele powodów takiego stanu rzeczy. Wzrost potęgi politycznej muzułmanów w Wielkiej Brytanii i Europie Zachodniej (a w coraz większym stopniu także w Stanach Zjednoczonych) sprawił, że politycy tańczą tak, jak im zagrają islamiści, zamieniając swoje kraje w siedliska islamskiej supremacji i polityki „Gaza first”, mającej na celu zniszczenie Izraela.

Agenda ta spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem wśród liberalnych uniwersalistów, których nienawiść do Zachodu i państwa narodowego doprowadziła do poparcia sprawy palestyńskiej i przekonania, że absurdalne kłamstwa Palestyńczyków są nieupiększoną prawdą.

Innymi słowy, jak napisałem w mojej książce opublikowanej na początku tego roku, The Builder’s Stone: How Jews and Christians Built the West and Why Only They can Save It, atak Zachodu na Izrael i Żydów można wyjaśnić jedynie atakiem na jego własne podstawowe wartości i tożsamość.

To zniszczyło sumienie, sprawiedliwość i racjonalność na Zachodzie. Dlatego Zachód zachowuje się w ten sposób wobec Izraela – wielkiego nosiciela sumienia, sprawiedliwości i racjonalności.

Jak pokazuje historia, każda kultura, która próbowała zniszczyć Żydów, sama została zniszczona, podczas gdy naród żydowski przetrwał. Historia po raz kolejny się powtarza.

Sezon na Żydów

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.