Uncategorized

Hymn partyzantów żydowskich zainspirowany Powstaniem w Gettcie Warszawskim

Nadeslal Piotr Jassem

piotr Jjpg

Kilka dni temu tłumacząc na język polski broszurę na Marsz Żywych, która jest rozdawana polskim grupom młodzieży przyłączającej się do marszu, zauważyłem, że jedna ze stron zawiera wiersz, a raczej tekst pieśni partyzantów żydowskich napisany w Yidysz na wieść o Powstaniu w Getcie Warszawskim pod tytułem „Zog nit keyn mol” (זאָג ניט קיין מאָל) przez Hirsza Glika, młodego poetę żydowskiego uwięzionego w gettcie wileńskim. Ta pieśń stała się hymnem żydowskiego ruchu oporu.

hirsz

Hirsz Glik

Przez kilka dni bezskutecznie szukałem w internecie tłumaczenia na język polski. W końcu napisałem notkę „na ścianie” w Facebooku i jedna z komentujących osób powiadomiła mnie, że ten utwór w wersji polskiej był kiedyś śpiewany na festiwalu w Lublinie przez Michała Hochmana, którego osobiście nie znałem ale łatwo znalazłem wśród znajomych osoby, które podały mi jego numer telefonu. Oczywiscie zadzwoniłem i Michał natychmiast przesłał mi tekst, a ja po dorobieniu polskich ogonków i akcentów umieściłem go w chwili w broszurce. Ta polskojęzyczna wersja dźwiękowa jest na YouTube pod  http://www.youtube.com/watch?v=z2ujOLCPB0w.

Wersji w Yidysz jest wiele. Starczy wpisać tytuł.

W taki to oto sposób po raz pierwszy uwierzyłem, że i Facebook może sie do czegoś przydać.

Aby cały wysiłek nie poszedł na marne przesyłam polski tekst poprzedzony pierwszą zwrotką w Yidysz:

זאָג ניט קיין מאָל, אַז דו גייסט דעם לעצטן וועג,
כאָטש הימלען בלײַענע פֿאַרשטעלן בלויע טעג.
קומען וועט נאָך אונדזער אויסגעבענקטע שעה –
ס׳וועט אַ פּויק טאָן אונדזער טראָט: מיר זײַנען דאָ!

I w transkrypcji fonetycznej:

Zog nit keyn mol, az du geyst dem letstn veg,

Khotsh himlen blayene farshteln bloye teg.

Kumen vet nokh undzer oysgebenkte sho,

Svet a poyk ton undzer trot: mir zaynen do!

 

Nie mów nigdy

Tłumacz nieznany

 

Nie mów nigdy, że to twój ostatni krok,

Dni pogodne kryje w sobie ciemny mrok.

Jeszcze przyjdzie dzień stęskniony naszych snów,

I zadudni krok nasz – my jesteśmy znów.

 

Od ziem palmowych, aż po kraj gdzie wieczny śnieg,

Bólem naszym milionowym jęczy wiek.

Tam gdzie padły ślady umęczonej krwi,

Mocą naszą wstanie życie nowych dni.

 

Jutrzenka złota nam rozjaśni każdy dzień,

Przeszłość zniknie z wrogiem jak koszmarny sen.

A jeśli słońce zwalczy świt i złoty wschód,

Niech hasłem pieśń ta będzie aż po wszystek ród.

 

Krwią z naszych serc zroszony jest ten śpiew,

To nie jest pieśń ptaszyny pośród drzew.

Walcząc z wrogiem pośród padajacych wrót,

Z wiarą w jutro śpiewał słowa te nasz lud.

 

Więc, nie mów nigdy, że to twój ostatni krok,

Dni pogodne kryje w sobie ciemny mrok.

Jeszcze przyjdzie dzień stęskniony naszych snów,

I zadudni krok nasz – my jesteśmy znów.

 hirsz partyzanci

Partyzanci żydowscy

Jeśli ktoś zna inne tłumaczenie (może lepsze) albo ciekawe fakty dotyczace tej pieśni, a może wie kto jest autorem powyższego tłumaczenia, to będe wdzięczny za informację.

Piotr

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. V. Rozenbaum, podobno bylo duzo tez wygwizdowania Robesona gdy ten to zaspiewal w Moskwie

  2. W zwrotce czwartej, w ostatnim wersie, zamiast ,,Z wiarą w jutro” powinno być ,,Z naganem w ręku”, jednocześnie chylę czoła przed kunsztem tłumacza. Nagan – siedmiostrzałowy rewolwer rosyjski, wymieniony w oryginalnym tekście piosenki. Poniżej transkrypcja na alfabet łaciński fragmentu oryginalnego:
    Dos lid gezungen mit NAGANES in di hent!

  3. Melodia wzięta została z piosenki braci Danilla i Dymitra Pokrassów (kompozytorów znanych piosenek rosyjskich) p.t. „То не тучи – грозовые облака” (To nie chmury – burzowe obłoki) – także „Терская походная” (Terski marsz), która została napisana do wiersza Alieksieja Surkowa z 1936 roku do filmu „Шел солдат с фронта” (Wracał żołnierz z wojny) wg scenariusza Walentyna Katajewa „Я, сын трудового народа”(Jestem synem ludu pracującego) w 1938 r. Piosenkę spopularywał bardzo popularny piosenkarz Leonid Utiosow (można jej posłuchać na http://video.mail.ru/mail/avr56/301/5894.html. Przy okazji, w 1949 roku Paul Robeson zaśpiewał na koncercie w Moskwie „Nie mów nigdy” po żydowsku co spotkało się z dużym aplauzem publiczności.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.