piotr zettinger

Nietutejszy

Zettinger, Piotr

 

nietutejszy-b-iext22023875Zbrodnie Holocaustu i wojenne losy polskich Żydów zostały gruntownie opisane w naszej prozie. Ale już ich „przygody” w PRL-u – niekoniecznie. Trudno się temu dziwić, bo temat to wciąż mocno drażliwy, a dla niektórych nawet wstydliwy. Poza tym, poruszywszy go, łatwo uwikłać się w kołowrót wzajemnych oskarżeń i rozliczeń. Z tym większą uwagą warto przyglądać się książkom pisarzy, którzy – zazwyczaj przy okazji szkicowania własnych autobiografii – próbują się zmierzyć z PRL-owskimi doświadczeniami. Mam tu na myśli prozę Wilhelma Dichtera, autora „Szkoły bezbożników”, i Michała Głowińskiego, który ostatnio opublikował „Historię jednej topoli”. Teraz dołączył do nich kolejny autor – Piotr Zettinger.

 

Autobiograficzne opowiadania zebrane w tomie „Nietutejszy” przedstawiają dosyć typową historię polskiego Żyda. Zettinger (urodzony w roku 1938) przeżył okupację po aryjskiej stronie dzięki pomocy zakonnic, dorastał w ponurych czasach stalinizmu, mimo skromnych warunków bytowych zdobył wykształcenie i zaczął pracować jako chemik, po „wydarzeniach marcowych” roku 1968 został wyrzucony z Polski i koniec końców zamieszkał w Szwecji. Można by rzec – historia, jakich wiele. Dosyć nietypowy jest jednak sposób, w jaki Zettinger ją przedstawia.

O latach spędzonych w Polsce autor pisze ciepło, choć z wyraźną ironią. Skupia uwagę przede wszystkim na absurdach życia w socjalistycznym „raju”. Czyżby autor żył pod kloszem albo wyparł wszystkie traumatyczne wspomnienia? Wcale nie, bo spoza nostalgicznej opowieści o latach dzieciństwa i młodości raz po raz przebijają opisy strachu i upokorzeń. W opowiadaniu „Kuzyn Piotra Szczepanika” autor wspomina randkę z pierwszą dziewczyną zaczynającą się od pytania: „Czy ty jesteś Żydem?”. W „Krześle” – najlepszym tekście w całym tomie – Zettinger opisuje nieomal kafkowski koszmar, kiedy to w roku 1979 nie został wpuszczony do Polski i spędził kilkanaście ponurych godzin na lotnisku w Warszawie. Jednak najbardziej przykre i dręczące zdaje się dla Zettingera co innego – poczucie wykorzenienia i bezdomności przejmująco opisane w zamykającym tom opowiadaniu tytułowym. Bo w końcu – po przymusowym wyjeździe z Polski – Zettinger wszędzie czuje się nietutejszy.
Piotr Zettinger, „Nietutejszy”, Wydawnictwo Literackie, Kraków.

Wywiad z Piotrem po polsku

KLIKNIJ TUTAJ

Ponizej jedno z opowiadan z ksiazki „Nietutejszy”

Z Helsinek nadchodziły wiadomości niezwykłe i nader pomyślne: mało dotąd w świecie znani radzieccy gimnastycy, wioślarze i zapaśnicy odnosili nadzwyczajne sukcesy, a ich drużyna zdobywała więcej medali i punktów niż reprezentanci innych krajów. Gazety opowiadały o przebiegu igrzysk na pierwszych stronach, publikowały wielkie zdjęcia bohaterów i pełne radosnej euforii komentarze. Radzieccy sportowcy wygrywali już wprawdzie w przeszłości różne międzynarodowe zawody i poprawiali rekordy świata, z historycznymi zwycięstwami na olimpijskich arenach nic jednak równać się nie mogło. Mnie także te zwycięstwa cieszyły, czytałem o nich z głębokim zadowoleniem, a o Wiktorze Czukarinie i jego kolegach myślałem z podziwem i dumą. Byliśmy przecież przyjaciółmi, szliśmy wspólną drogą.

Cale opowiadanie

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: