Polska piosenka pochodzenia żydowskiego cz 6

Nadeslal Gorfin

cropped-cropped-cropped-reunion69logo120k1.jpg

Holokaust polskiej piosenki

Choć w pełni zasymilowani i całkowicie zaangażowani w tworzenie oblicza polskiej rozrywki, tekściarze i kompozytorzy żydowskiego pochodzenia po wybuchu wojny trafiali do gett lub musieli się ukrywać.

Tragiczny los nie oszczędził samego króla piosenki – Wielki i Wszechmocny Andrzej Włast trafił do warszawskiego getta, gdzie według jednej z wersji zginął podczas próby ucieczki. W getcie napisał swoją najsmutniejszą piosenkę „Warszawo ma”, stanowiącą przeróbkę tradycyjnej żydowskiej piosenki „Miasteczko Bełz”.

 

W warszawskim getcie – prawdopodobnie w czasie powstania – zginął również Władysław Szlengel. W kawiarni „Sztuka” Szlengel współtworzył tzw. żywy dziennik, stanowiący rodzaj kabaretowego komentarza do bieżącej rzeczywistości getta. To zapewne tam wykonywana była ironiczna parafraza popularnej po drugiej stronie muru, okupacyjnej piosenki „Siekiera motyka”. Wersja Szlengla, w której widzieć można ironiczne memento dla międzywojennej kultury polsko-żydowskiej, uwypukla też wszystkie tragiczne różnice, jakie przedzieliły polskie społeczeństwo i uświadamia fundamentalną różnicę między losem polskim i żydowskim w czasie wojny.

Motyka, piłka (spiszę tom ja…)

znów żydowska autonomia…

szopki, hopki, gmina, gmach…

oj di bone – ale głach!!!

[…]

Motyka, piłka, szafa, skrzynki,

Lejkin, Szmerling i Treblinki,

plecak – wagon – blok czy Plac,

szopa, ausweis, blaszka, Kac…

W warszawskim getcie zginął także (prawdopodobnie w 1943 roku) Józef Lipski – przed wojną m.in.współautor ze Szlenglem słów do Tango Notturno”, w getcie współautor „żywego dziennika”.

Teksty do „żywego dziennika” pisał także Jerzy Ryba, krytyk filmowy i autor tekstów do piosenek „Bo to się zwykle tak zaczyna” i „Za późno” – w latach 30. podpisujący się pseudonimem Jerry. Okoliczności jego śmierci pozostają nieznane.

Cudem warszawskie getto przeżył inny wybitny autor i satyryk Jerzy Jurandot.

W swoim rodzinnym Lwowie – a dokładnie w getcie lwowskim podczas jego likwidacji – zginął Emanuel Szlechter, scenarzysta wielu filmów, autor słów do piosenek „Umówiłem się z nią dziewiątą” czySex Appeal”.

Wśród kompozytorów straty były podobnie szokujące.

Zygmunt Białostocki, twórca „Rebeki”, zginął zamordowany w obozie zagłady w Treblince, podczas likwidacji getta warszawskiego.

Z braci Goldów wojnę przeżył Henryk – kapelmistrz w „Qui Pro Quo”; Jego brat Artur – kompozytor, autor tanga „Jesienne róże” czy melodii „Ta mała piła dziś” – zginął w Treblince. Przed śmiercią Niemcy zmusili go do założenia obozowej orkiestry.

W getcie warszawskim zginął także Bolesław Mucman – kompozytor warszawskich piosenek„Jadziem panie Zielonka” czy „U cioci na imieninach”.

Także w warszawskim getcie – prawdopodobnie w 1942 r. – zginął Jakub Kagan, kompozytor tanga„Złota pantera” i piosenki „Syn ulicy”.

Szymon Kataszek, pionier polskiego jazzu, autor m.in. przeboju „Każdemu wolno kochać”, trafił do getta warszawskiego, z którego jednak uciekł, by wrócić do prowadzenia orkiestry po aryjskiej stronie; został rozpoznany, zadenuncjowany, aresztowany i rozstrzelany na Pawiaku w maju 1943.

Feliks Halpern – autor muzyki m.in. do znanej piosenki „Czarna Mańka”– zginął w getcie łódzkim 3 marca 1942.

Dowid Bejgielman, dyrektor muzyczny łódzkiego jidyszowego teatru Ararat i kompozytor piosenek„Nisim nisim” czy „Jidn, szmidn”, w czasie wojny przebywał w getcie łódzkim, zginął prawdopodobnie w podobozie KL Auschwitz w Gliwicach w 1944 roku.

http://culture.pl/pl/artykul/polska-piosenka-pochodzenia-zydowskiego?utm_campaign=Newsletter+Culture.pl+-+wersja+polska&utm_content=Culture.pl%3A+Polskie+wigilie+dawniej+i+dzi%C5%9B&utm_medium=email&utm_source=getresponse

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: