W obozie nazywali ją „bestią”. Po wojnie trafiła do tego samego więzienia, co jej ofiary

diabel

Osobiście posłała ponad pół miliona kobiet i dzieci do komór gazowych. Noworodki kazała palić żywcem. 30-letnia Maria Mandel zyskała w obozie Auschwitz przydomek „bestia”. W historii zapisała się jako jedna z najbardziej przerażających esesmanek. Po wojnie trafiła do jednego więzienia, co Polki.

Urodziła się 10 stycznia 1912 roku w austriackim Munzkirchen. O jej dzieciństwie nic nie wiadomo. Jako nastolatka trafiła do szkoły zawodowej, po której ukończeniu pracowała jako urzędniczka. Po włączeniu Austrii do Niemiec, przeniosła się do Monachium. Jak tysiące innych kobiet, zauroczyły ją idee Adolfa Hitlera. Miała zaledwie 26 lat, gdy postanowiła dołączyć do SS. Od razu zgłosiła się do pracy w obozach koncentracyjnych. Po latach, podczas pierwszego procesu oświęcimskiego mówiła, że kierowała się tylko względami finansowymi i nie wiedziała, co tak naprawdę dzieje się za kolczastymi drutami obozów.

  • Pracę tę wybrałam dlatego, ponieważ słyszałam, że dozorczynie w obozach koncentracyjnych dużo zarabiają i spodziewałam się dostawać więcej, aniżeli mogłabym zarobić jako pielęgniarka. Gdybym bowiem nie dostała zajęcia w obozie, uczyłabym się właśnie do tego zawodu. Przed objęciem służby w Lichtenburgu nie wiedziałam co się tam dzieje i do czego służą te miejsca – mówiła sędziom.

Pracę we wspomnianym Lichtenburgu rozpoczęła 15 września 1938 roku. Razem z 50 innymi esesmankami była świadkiem formowania się jednego z pierwszych obozów koncentracyjnych w Niemczech. Niecały rok później przeniesiono ją do Ravensbrück. Tam też przeszła gruntowne szkolenie. Młode funkcjonariuszki uczyły się życia w nowych warunkach. Mandel nie potrzebowała długich szkoleń. Szybko zrozumiała, co musi robić, by utrzymać pozycję wśród innych pracowników obozu. Jej lojalność i przykładność została dostrzeżona przez przełożonych, którzy awansowali ją na SS-Oberaufsehrin w czerwcu 1942 roku.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

Przyslala Janina G

reunion-691.jpg

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: