anna karolina klys

Antysemityzm w Polsce cz 3

Anna Karolina Klys

 

W latach 30. procesowano się z powództwa cywilnego, za samo tylko podejrzenia bycia „szabesgojem”, w 2015 roku piszemy listy otwarte w sprawie „nazwania przez gazetę Warszawską naszego kolegi Żydem”.

Dzieci wołają za chłopcem „Żydek”, bo nie chodzi na religię. W potocznym języku obowiązuje „żydokomuna” jako jedyne wytłumaczenie tego, że mógł powstać , i trwać PRL. W UB pracowali sami Żydzi. Tu także ani statystyka, ani fakty, ani wspomnienia- nie odgrywają roli.

Jaki bagaż, jaką wiedzę o nas samych musielibyśmy przyjąć  przyznając, że w Polsce jest antysemityzm?

Dokąd zaprowadziłoby to nas , do poznania jakich paskudnych cech  nas samych?

I jakie byłyby tego następstwa…

jak się nie dostosowała polka to ją żydówka oblała pomyjami. O tym wiedzą wszyscy dlaczego się o tym nie mówi ani nie pisze. Nie jestem anty ale tu chodzi o prawdę.”

Czy możliwe jest przyjęcie prawdy, w której nie stoimy po stronie ofiar? Obrazu okrutnych, bezmyślnych ludzi, opętanych przez manipulatorów, ludzi, którzy pozwolili sobie na wypalenie w mózgach i sercach stygmatu tych, którzy nie uratowali drugiego człowieka. Którzy pozwolili sobie wmówić, którzy uwierzyli w to, że drugi człowiek  nie zasługuje na miano człowieka?

Dziewiętnastowieczni badacze  tradycji ludowych  tak  opisywali stosunek chłopów do reszty świata: „Siebie uważa lud za katolików, otacza kultem obrazy i figury świętych, wierzy w cuda, uzdrowienia i władzę boską nad ludźmi. Dlatego wszyscy, którzy nie wierzą w Jezusa Chrystusa, nie są uważani za „boskie stworzenia”. I chociaż radzą się Żydów w sprawach interesów, to „winę, popełnioną względem żyda i cygana poczytują za mniejsze przestępstwo niż takież samo wykroczenie przeciw Polakowi, Niemcowi itp. Wypływa to z pogardy dla niechrześcijan i wkorzenionego od dzieciństwa poniewierania żydami”.

Gdzie jesteśmy teraz w swojej świadomości?

Więc jeśli powiemy, przyznamy: w Polsce jest antysemityzm, musimy podnieść  wszystkie leżące na ziemi i pod ziemią trupy. Mężczyzn, kobiet i dzieci. Rozpoznawać budynki , elementy architektoniczne : tu była Synagoga, tu pewnie Dom Sierot, a to budynek mieszkalny. Zbudowany przez ludzi narodowości żydowskiej. Szanować miejsca, gdzie zakopano setki, tysiące ciał niewinnych ludzi, mieszkańców Koła, Łasku, Kałuszyna, Mińska Mazowieckiego, Buku. Nie rozkradać  ogrodzenia, nie mówić, że zarośnięte pola, które kryją resztki mieszkańców polskich miasteczek to sprawa Żydów, nie oszukiwać się więcej, że istnieje Prawdziwy Polak, złożony ze 100% Polaka. Czysty i prawy, wędrujący przez życie z serdecznym uśmiechem.

Nie pozwalać, żeby czas niszczył miejsca, z cichą nadzieją, że kiedy cos przestanie istnieć fizycznie, przestanie tez istnieć jego duch.

Żydowskie krzesła, stoły, filiżanki, łyżki jeszcze są. Swetry, palta, zdarte buciki – od dziesięcioleci nie przydają się już nikomu. Ale zdanie „ braliśmy, bo im już nie były potrzebne” jest, trwa i pali jak najsroższy policzek.

Nie wystarczy: przepraszam. Nie wystarczy jeden „oszołom”, który  wygrzebuje z ziemi  potłuczone macewy i zwozi na teren cmentarza. ( tak jak mieszkaniec Warty, pan Ireneusz  Ślipek, albo bohaterski nauczyciel historii ze szkoły na Mazowszu, który sprząta z uczniami pozostałości żydowskiego cmentarza).

I wieczne zasłanianie się  najwyższą liczbą „Sprawiedliwych” przy analizie też nie pozwala na spokojny sen,  bo musimy  przyjąć, że  powiedzmy od października 1939 do lipca/sierpnia 1944 z grupy 20 333000 Polaków wyznających religię rzymsko-katolicką , do historii jako Sprawiedliwi Wśród narodów Świata przeszły 6532 osoby. A z dostępnych wspomnień i wywiadów ze Sprawiedliwymi wynika jasno, że tonie Niemców  bali się najbardziej. Kto był niebezpiecznym elementem w układance śmierci.

Nie twierdzę, że mówienie prawdy przynosi katharsis. Zapewne, dla większości nie. Staje się ciężkim balastem, z którym trzeba żyć. Ale uwolni od tego ciężaru, ciężaru współwiny, przemilczania, kłamstwa- następne pokolenia.

Zrozumienie wspólnoty, swojego powiązania, związania na zawsze, wspólną tradycją, historią Polaków różnych wyznań, różnej narodowości z uznaniem swoich win, teraz kiedy propaganda robi wszystko, by podzielić nas już nie tylko na Polskę A i Polskę B, wschód i zachód, północ i popołudnie, wierzących i nie, a nawet na to, by wchodzić w nasze życie prywatne, na to  kto z kim jeszcze się koleguje, a kto już “usunął kogoś spośród znajomych” wydaje się być podstawowym zadaniem.

 

Poprzednie czesci TUTAJ

Odpowiedzi: 4 to “Antysemityzm w Polsce cz 3”

  1. Szanowna Pani ,
    Smutne to bardzo wszystko,smutne tez ze ci którzy powinni to przeczytać i sobie cos uświadomić ,nigdy tego nie przeczytają i nie zrobią.Duzo sie zmieniło ,jest młode pokolenie,ale zarażonych ta chorobą jest bardzo duzo.
    prosze przyjąć wyrazy szacunku i zyczenia na nowy rok ,szana Tova ,a git jor,gesunt ,ale gute sachen,

    Lubię

  2. aleksander 09/10/2016 @ 09:14

    Niestety jest to prawda.To tkwi od pokoleń w ludziach.Walka z tym jest bardzo trudna.Potrzebne jest w tej sprawie współdziałanie – szkoły,władz państwowych i kościoła.Niestety w tej materii akurat oni nie robią nic a nawet niejednokrotnie swoją głupotą antysemityzm podtrzymują.

    Lubię

  3. Oczyszczenie duchowe – wyznanie grzechow – to poczatek nowej, lepszej, zyciowej drogi, takze do walki z antysemityzmem.
    Moim zdaniem, istnienie panstwa zydowskiego jest najsilniejsza bronia przeciw antysemityzmowi. Im silniejszy nasz ukochany, malutki i jedyny dla Zydow – IZRAEL – tym silniejsza moze byc, walka z antysemityzmem. Dlatego waznym jest wspieranie Izraela we walce ze zlem.
    W ostatnich dziesiecioleciach tylko Arabia Saudyjska, w ramach dzialalnosci antysemickiej – przekupujac swiatowe masmedia, znane uniwersytety i inne organizacje – wyplacila na ten cl, astronomiczna sume ok. stu miliardow dolarow.
    Proponuje obejrzenie przykladu ratowania ludzi na calym swiecie przez Izrael :
    „Szpital ratujący życie w piekle” –

    Co do swietnego artykulu (jak zwykle u tej autorki)…panowie kapelusze z glow, a ja jak zawsze klaniam sie gleboko Pani Annie Karolinie Klys.

    Lubię

  4. Pani pisze to, o czym ja nie zawsze mam odwagę mówić głośno. Dziękuję

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: