antysemickie pomówienia cz. 2

Adam Sandauer

 


 

Gdyby takie kłamstwa dotyczyły innego zmarłego pisarza czy intelektualisty, choćby Słonimskiego, Bartoszewskiego, Leśmiana czy Tuwimia, a nie Sandauera, wyspecjalizowani w walce z antysemityzmem bojownicy, podnieśliby larum nie tylko na całą Polskę, ale i na pół świata. Ponieważ jednak Sandauer zalazł za skórę, znacznej części „intelektualnych kanap”, wypominając  kumoterstwo i  lansowanie socrealizmu, toleruje się kłamstwa i oczernianie pamięci pisarza. Wygodniej by opluwany przez antysemitów, odszedł w niepamięć, niż by jego twórczość mała przypominać niechlubne działania luminarzy i wielu moralnych autorytetów…

Do tego władze, w postępowaniu karnym, zrobiły wszystko, by niczego nie zrobić…  Dzieje się to w kraju, w którym  oficjalnie twierdzi się, iż państwo zwalcza antysemityzm. Społeczeństwo pewno specjalnie antysemickie nie jest, ale za to władze dają zielone światło dla antysemickich pomówień, gdy chodzi o pamięć tych, których nie lubią….


Zwalczanie antysemityzmu, dużo robić i nic nie zrobić

Wolę i obietnice zwalczania antysemityzmu, składali  przedstawiciele PO, a póżniej i PIS’u Dekaltracje wygłaszali  Prezydent Bronisław Komorowski  i Prezydent Andrzej Duda, Premier Beata Szydło i minister Andrzej Seremet.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej jak jest to realizowane w praktyce     

Wobec masowego zamieszczania w internecie kłamliwych informacji, przypisujących moim ojcu wypowiedź, mającą powodować wrogość do osób pochodzenia żydowskiego, w maju  2013 roku   powiadomiłem prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pisałem o tym wcześniej .

Po kilkunastu miesiącach braku widocznych działań, w październiku 2014 zwróciłem się do ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka, o objęcie nadzorem dochodzenia. Ministerstwo przesłało pismo do Prokuratury Okręgowej. Na efekty nie trzeba było czekać. Prawie natychmiast policja postanowiła, a prokuratura zatwierdziła postanowienie by umorzyć postępowanie z powodu nie wykrycia sprawców przestępstwa… Dane o połaczeniach internetowych, w Polsce są przechowywane przez rok,  więc po kilkunastu miesiącach dochodzenia, musiały przestać istnieć…

Od maja 2013 do października 2014 roku prokuratura wraz z policją niemrawo próbowały ustalać autorów antysemickich wpisów.

Najpierw określono właścicieli stron internetowych. Potem zwalniano ich z tzw. tajemnicy   telekomunikacyjnej. Gdy podali IP komputerów za pomocą których dokonano antysemickich publikacji, zwalniano z tajemnicy dostarczycieli internetu, za pomocą którego sprawcy umieścili antysemickie wpisy…

Ponieważ te działania, zajęły kilkanaście miesięcy, więc firmy dostarczające internet przestały przechowywać informacje o użytkownikach którzy umieścili wpisy.

Natomiast by zlokalizować pedofila w Internecie, policja potrzebuje kilku godzin, może aż kilku dni…

Czy była to tylko nieudolna opieszałość policji i prokuratury, czy też celowe działanie ? Dalsze wydarzenia i postępowanie Wymiaru Sprawiedliwości rzucają na to światło.

To umorzenie postępowania karnego zostało pierwotnie ujawnione na FB i spowodował tam burzliwą wymianę zdań. Tu link do publikacji i do dyskusji z 2015 roku.

Po postanowieniu prokuratury, pozostały nietknięte, umieszczone wcześniej  w internecie, kłamliwe antyesemickie treści dotyczące Artura Sandauera.  Pojawiły się też nowe, a postanowienie w praktyce oznaczało „umywanie rąk” państwa, od tej sprawy, od propagowania antysemickich pomówień. Wniosłem więc zażalenie do Sądu.

Poniewaz w międzyczasie niemożliwym stało się ustalenie autorów antysemickich publikacji, których adresy podałem w doniesieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w zażaleniu, zwróciłem się do Sądu o:

1/ podjęcie działań wobec właścicieli stron internetowych i serwerów, którzy nadal utrzymują i propagują zamieszczone tam wcześniej przez nieustalonych sprawców, antysemickie kłamstwa ( art.256 § 2 KK ).

2/ podjęcie działań wobec autorów dalszego umieszczania w nowych miejscach internetu, tych samych kłamstw o moim ojcu.

Zażalenie na postanowienie prokuratury dostępne jest tutaj :

Popierając moje stanowisko wystąpiło do Sądu Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita

W posiedzeniu Sądu, jako przedstawiciele organizacji społecznych, chcieli wziąć udział przedstawiciele Fundacji Lex Nostra i Stowarzyszenia Otwartej Rzeczpospolitej.

Sąd nie zgodził się  ani na uczestnictwo Stowarzyszenia Otwarta Rzeczypospolita ani Fundacji Lex Nostra i utrzymał postanowienie  o umorzeniu dochodzenia. Od takiego postanowienia, nie przysługuje już odwołanie. Sąd wie iż może uzasadniać, nie licząc się z krytyką, bo postanowienie jest ostateczne.
Przyzwyczajony do tego Sąd zapomina, iż decyzje mogą być przedmiotem publicznej oceny. Z tej przyczyny publikuję tutaj wraz z postanowieniem, kilka uwag.

 

Sądu na posiedzeniu  umorzył postępowanie:

1/ bo z powodu opieszałości, prokuratura nie ustaliła sprawców tych antysemickich wpisów,  które jako przykład podałem w doniesieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jest to osiągnięciem opieszałości policji i  prokuratury. Warto przypomnieć iż jeśli się chce to zlokalizowanie pedofila w internecie, zajmuje kilka godzin lub kilka dni, atu wielemiesięcy nie starczyło.  To co się stało  nie jest jednak „osiągnięciem”  sądu, lecz policji i prokuratury …

2/ nie zajmując się świeżymi antysemickimi kłamstwami, które pojawiły się w międzyczasie, a których lokalizację przesłałem wraz z wniesionym zażaleniem. Zaniechanie ścigania autorów tych wpisów, które pojawiają się nadal, jest już świadomą decyzją i przyzwoleniem sądu

3/ odmawiając  uznania za przestępstwo, utrzymywania na serwerach, stron propagujących nienawiść rasową. Kuriozalna jest argumentacja. Według art. 256 par 2 karalne jest prezentowanie druków nagrań i innych przedmiotów propagujących nienawiść rasową. Ponieważ strona internetowa czy serwer  nie są ani drukiem ani nagraniem, więc należy ocenić czy mogą być określane jako inne przedmioty. „Innym przedmiotem”, wedle  jednego z komentarzy, na który powołuje się Sąd, ma być „….rzecz materialna postrzegana zmysłami jako odrębny element  rzeczywistości...”. Wedle Sądu ani serwer ani strona internetowa, nie są  postrzegane jako odrębne elementy rzeczywistości, więc utrzymywanie w internecie treści wywołującej  nienawiść rasową nie naruszają zakazu art. 256  par 2. KK Taka argumentacja Sądu chroni przed usunięciem  i pozwoli na utrzymywanie w internecie, faszystowskich treści, byle umieszczonych przez nieznanych sprawców. Choćby Mein Kapmpf…No bo przecież ani serwer ani strona internetowa nie są drukiem, ani też nie są postrzegane zmysłami, jako odrębny element rzeczywistości, propagujący nienawiść rasową….Jak umiałem tak zrelacjonowałem tą argumentacje.

Tu kopia fragmentu oryginału postanowienia Sądu, właśnie z tym karkołomnym tłumaczeniem.

Prokurator generalny, min A. Seremet deklarował ściganie antysemityzmu.  Prezydent Bolesław Komorowski, i prezydent Andrzej Duda też. Premier Beata Szydło deklaruje zwalczanie antysemityzmu ,  także.

Politycy deklarują, a antysemickie kłamstwa straszą nadal w internecie. Postanowienie Sądu które  umożliwiło  utrzymywanie antysemickich kłamstw  o Sandauerze, obowiązuje ! 

Jak to wyglądają efekty deklarowanego ścigania i zwalczania antysemityzmu ? Starczy w  wyszukiwarce google wpisać dwa słowa Żyd Sandauer .

 

Przypominam iż art. 256 KK w § 1 i § 2 stanowi

§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1

http://www.sandauer.pl/antysemickie-pomowienia/zwalczanie-antysemityzmu-robic-i-nic-nie-zrobic,81.html

Komentarze 4 to “antysemickie pomówienia cz. 2”

  1. Europejczyk3′ owi jest przykro bo nie interesuje go to o czym piszę. No ale czy ten jego brak zainteresowania jest interesujący ?

    Polubienie

  2. Walerian Domanski 30/03/2017 @ 17:11

    Europejski 43…A to niby dlaczego? czysta pra
    wda.

    Polubienie

  3. Walerian Domanski 30/03/2017 @ 17:03

    2 lata kicia? czy ktokolwiek dostal w Polsce taka kare? Rybak dostal chyba 14 miesiecy, odwolal sie. Zobaczymy co mu ostatecznie dadza.

    Polubienie

  4. Przykro mi ponownie, ale pisanie p. A. Sandauera nie jest dla mnie interesujace…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: