Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 58

 

Jarek

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


 

Czy mieliście kiedyś uczucie, że czytając jakiś wiersz, widzicie własne myśli ubrane w słowa przez inną osobę? Ja mam takie wrażenie przy lekturze wierszy Jarosława Borszewicza (1956-2016). To niezwykłe, jak można w kilku linijkach tekstu zawrzeć tyle trafnych spostrzeżeń, myśli i emocji. To dlatego, zmęczony zgiełkiem świata zewnętrznego, lubię wracać do tych utworów… Miłych snów…

 

* * * (Dobrze, że jesteś…)

Dobrze, że jesteś,
bo wczoraj znowu bolało mnie serce,
a ciągle nie mam pomysłu na życie.

Musisz mi pomóc,
bo od szesnastu dni pada deszcz
i życie powoli zaczyna mi się rozmywać.

Miałem iść do dentysty,
ale przybłąkał mi się wiersz o tobie,
no i nie mam go z kim zostawić w domu.

Dobrze, że jesteś,
bo w zeszłym tygodniu „U Fukiera”
śmierć znowu pytała o mnie szatniarza.

Dzwoniłem dzisiaj do ciebie,
ale słuchawka ugryzła mnie w rękę
i pewnie ta rana tak szybko się nie zagoi.

Musisz mi pomóc,
bo jestem zmęczony jak Bóg,
który harował przez tydzień –
i nie stworzył świata…

 

* * * (Ze wszystkich podróży…)

 

Ze wszystkich podróży
najbardziej lubię
te długie wycieczki
w siebie

bo to i cholera wie
którędy
i stacja docelowa
nie wiadomo
gdzie

lubię te podróże
bo
mogę wybierać się w nie będąc
w tramwaju
w pracy
na ulicy

lubię te podróże
bo
tyle nieznanych krajobrazów
spotykam po drodze
tyle nieodkrytych miejsc

lubię te podróże
w które wyruszam bez biletu
a wracam
z tyloma bagażami

 

*** (Szukam świata…)

 

szukam świata
w którym jedna jaskółka
czyni wiosnę
gdzie szewc
chodzi w butach
gdzie jak cię widzą
to dzień dobry
szukam świata
w którym
człowiek człowiekowi
człowiekiem

 

Czasem…
(„Mroki” – fragment)

 

Czasem
pogadałby człowiek sam ze sobą.
Ale gdzie tam!
Ja mu pytanie,
a on mi
dwa!

* * *

O Autorze…

Jarosław Borszewicz (1956-2016) – urodził się 26 września 1956 r. w Łasku (woj. łódzkie). Był poetą i pisarzem, ale także dziennikarzem i nauczycielem. Ukończył Studium Scenariuszowe PWSFTviT w Łodzi oraz Międzynarodowe Studium Dziennikarskie w Poznaniu. Pełnił obowiązki wykładowcy na niepublicznych uczelniach dziennikarskich. Wydał dwa tomiki wierszy: „Zezowaty duet” (1981) i „Zezowaty duet oraz nowe wiersze” (2016), powieść „Mroki” (1983) a także antologię „Jak ładnie pachniesz Łaseczkiem” (2010).
W roku 2015 Wydawnictwo Iskry na prośbę czytelników Wznowiło „Mroki” w wersji poprawionej i uzupełnionej przez autora.
„Pomroki” (zapowiadane wcześniej pod roboczym tytułem Mroki II) były kontynuacją opowieści o dorożkarzu Duecie Zezowatym. Maszynopis powieści dotarł do wydawnictwa w połowie maja 2016 roku, a dwa tygodnie później (1 czerwca 2016 roku) Jarosław Borszewicz niespodziewanie zmarł…

Jarek

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

2 komentarze to “Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 58”

  1. Zawsze te wiersze sa cudownei bliskie do serca, ladnie wybrane.Dziekuje.

  2. Dzieki – jak zwykle, super…cieplutko pozdrawiam

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: