Polacy i Żydzi – zaślepienie internetowego motłochu

Przyslala Rimma Kaul

 


Pawel Jedrzejewski

Jak to jest, że Izrael – ten zagrożony kraj, ta wysepka demokracji na oceanie muzułmańskiego wrogiego żywiołu, kraj, którego poza starzejącym się, choć jeszcze dziarskim Wujem Samem, nikt na świecie nie kocha, a wielu nienawidzi – odtrąca gorącą, żarliwą miłość Polski?

Polski – jedynego państwa w Europie, którego ręce po Zagładzie są czyste, a jedynie łapska polskiego motłochu (szmalcownicy, zdrajcy, donosiciele, rabusie i mordercy) są umazane żydowską krwią.

Napisałem przed kilkoma dniami artykuł pod świadomie prowokacyjnym tytułem „Zakazać Żydom i Polakom mówienia o sobie nawzajem na sto lat!”. Tekst był pełen sarkazmu i ironii.

Zakończyłem go tymi zdaniami: „Zakazać mówienia Żydom o Polakach! Zakazać mówienia Polakom o Żydach! Trzymajmy się od siebie z daleka! Niech w ciszy przeminą pokolenia, przyjdą nowe i niech historia XX wieku stanie się dla nich tak odległa i obojętna jak historia wojen napoleońskich czy powstania styczniowego”.

Niestety, jest to tyle znakomity pomysł, co – rzecz jasna – całkiem nierealny. Więc będzie coraz gorzej: będziemy brnąć nadal RAZEM w te Mickiewiczowskie „potępieńcze swary”, połączeni wzajemnymi, nierozliczonymi krzywdami i winami, prowadzeni w przyszłość w absurdalnym, przerażającym korowodzie przez upiory: duchy i dybuki naszych przodków.”

Mój tekst miał być pewnego rodzaju eksperymentem: jak zareagują na niego Polacy, a jak Żydzi?

Reakcje były w zasadzie identyczne i bardzo znamienne. Po pierwsze, zaskakująco wielu potraktowało to ostentacyjnie żartobliwe wezwanie („zakazać Żydom i Polakom mówienia”) całkiem serio. Już samo to jest niepokojące. Po drugie, zarówno ze strony Żydów, jak i Polaków pojawiło się oburzenie. Identyczny zarzut, tylko wektor był skierowany przeciwnie: „Zakaz mówienia o Polakach jest krzywdzący dla nas – Żydów” i „Zakaz mówienia o Żydach jest krzywdzący dla nas – Polaków”.

Czego to dowodzi?

Calosc TUTAJ

2 komentarze to “Polacy i Żydzi – zaślepienie internetowego motłochu”

  1. Pocieszny artykuł. Apel do towarzyszy żeby myśleli tylko konstruktywnie.
    A ja myślę że wzajemne przekleństwa na Internecie oczyszczają atmosferę. Nie ma jak przekleństwo zamiast przemocy fizycznej, a tej w stosunku do Żydów jest w Polsce zdumiewająco mało, dzisiaj. Nigdy w historii nie było tak szczerej dyskusji między Żydami i Polakami. Nie ma wątpliwości że dzięki istnieniu Izraela.
    Trzeba tylko patrzeć na ręce politruków Internetu jak FB, Google i EU. Aby nie zaczęli cenzurować tej zdrowej dyskusji.

  2. Na wstępnie cytat z artykulu Pana Pawla Jędrzejewskiego:
    Polski – jedynego państwa w Europie, którego ręce po Zagładzie są czyste, a jedynie łapska polskiego motłochu (szmalcownicy, zdrajcy, donosiciele, rabusie i mordercy) są umazane żydowską krwią.
    Pytanie o jakim okresie Zagłady tu mowa? Panie Pawle Zagłada Żydów nie skończyła się
    9 maja 1945 roku. Zapomiał Pan pogromy w Kielcach i Krakowie i masowe mordy Żydów powracajacych z obozów, robót przymusowych i z Rosji. Zapomiał Pan rok 1968 kiedy nie mordowano fizycznie Żydów ale zabito wspólną 1000 letnią historię polsko-żydowska.
    Dzis gdy Żydów w Polsce jest jak na lekarstwo macie pana Rybaka, młodziesz wszechpolska i kiboli na stadionach, którzy ciągle śpiewaja zwartym chórem tą samą antysemicka melodie. Pańskie wmiatanie śmieci pod dywan do niczego nie prowadzi a pamięć Żydów jest trwała i nie płowieje z czasem. Pański pomysl „Zakazać mówienia Żydom o Polakach! Zakazać mówienia Polakom o Żydach!” jest poroniony w/g mnie gdyż uważam wręcz odwrotnie, że tylko wspólny dialog może przełamać istniejącą obopólna nienawiść narodów.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: