Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.41

,Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni..

 


ziewczynka z kokardkami

pewnie urosła
na mamusię i tatusia
na śmierć i wieczne życie
się napracowała
słyszała że to nic takiego

pewnie kiedyś zrozumiała
że pamięć i strach
nie są nam dane raz
na zawsze

strach na google

babcia często mówiła
nie baw się
słowami
jeszcze dziadek
usłyszy

ojciec często milczał
że aż strach
było się
bawić

potem
wszystko było już
powiedziane

szkoda słów

twarz

kiedy brakuje słów
zostaje cisza
pełna
wyrazów obcych

wtedy twarz
mówi to
co chce
i nikogo
nie słucha
nawet
wbrew wiszącym
obrazom majestatu

kiedy brakuje słów
pozostają
bez przerwy
przerwy
między
przerwami


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

One Response to “Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.41”

  1. ADAM KONSKI 26/09/2019 at 21:35

    I znowu doswiardczam, że jest w poezji Damiana.cos co przemawia do mnie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: