Wiadomosci z Izraela dzien po dniu 15.7-16.7


15 lipca 2020 r.


szef CENTCOM (Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych odpowiedzialne za Bliski Wschód) gen. Kenneth McKenzie powiedział:

„Myślę, że dla Hezbollahu byłoby wielkim błędem próbowanie przeprowadzenia jakiejkolwiek operacji przeciwko Izraelowi. Nie widzę w tym dobrego zakończenia dla nich.”


izraelska jednostka antyterrorystyczna rozbiła komórkę terrorystów w Nablusie, w środkowej części Samarii. Zatrzymano 4 Palestyńczyków, oraz przejęto improwizowany ładunek wybuchowy, broń i różne materiały przygotowywane na potrzeby ataków terrorystycznych.


ministerstwo zdrowia poinformowało, że liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa wzrosła do 44 371. W stanie ciężkim jest 205 osób (57 pod respiratorami). Zmarło 377 osób. Obecnie aktywnych jest 24 234 przypadków. W ciągu ostatniej doby wykryto 1 898 nowych infekcji.

Minister zdrowia Juli Edelstein powiedział, że jeśli nie uda się powstrzymać fali wzrostu infekcji, to w ciągu czterech dni kraj może podjąć kroki w kierunku ponownego zamknięcia.


minister zdrowia Juli Edelstein powiedział, że jeśli nie będzie jakiegoś cudu, to Izrael wkrótce zobaczy 2 tys. nowych przypadków infekcji dziennie, a także wzrost liczby ciężkich przypadków i kraj wróci do pełnej blokady. Edelstein odrzucił krytykę, że rząd nie podjął kroków w celu przygotowania się na drugą falę koronawirusa. Przewodniczący Israel Medical Association prof. Zion Haga powiedział: „Problem dotyczy nie tylko niedostateczności systemu opieki zdrowotnej w odniesieniu do liczby pacjentów z koronawirusem, ale także obaw związanych z leczeniem pacjentów cierpiących na inne choroby.” Dyrektor generalny ministerstwa zdrowia Gabriel Barbash powiedział: „Oceniam, że mamy tylko 90 dni na przygotowanie. Nic nie wskazuje na to, by ministerstwo zdrowia mogło sobie poradzić z tym problemem.”


premier Benjamin Netanjahu ogłosił wieczorem pakiet pomocowy dla obywateli Izraela. Samotni lub niezamężni Izraelczycy będą uprawnieni do 750 szekli, rodziny z jednym dzieckiem otrzymają 2000 szekli, rodziny z dwojgiem dzieci będą miały prawo do 2500 szekli, a rodziny z trojgiem lub więcej dzieci będą uprawnione do 3000 szekli pomocy. Premier powiedział: „Jesteśmy w środku lata, ale chmury koronawirusa przykrywają wiele krajów na świecie. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby uniknąć całkowitego zamknięcia, ale aby tego uniknąć, potrzebujemy waszej pełnej współpracy, obywatele Izraela. Druga fala już do nas dotarła i walczymy z nią z determinacją i jednością. Podejście, które nam przyświeca, to podjęcie działań zdrowotnych, a jednocześnie zapobiegawczych środków ekonomicznych. Środki zdrowotne pomogą nam uratować życie obywateli Izraela, a środki ekonomiczne pozwolą na złagodzenie cierpień, przed którymi stoi wielu z was. Słyszę wasze cierpienie, nie jesteście sami. Dziś wieczorem ogłaszam podjęcie uzupełniających kroków – dodatkowe wsparcie finansowe dla wszystkich obywateli Izraela. Dlaczego dajemy te pieniądze? Musimy wprawić gospodarkę w ruch. Ludzie siedzą w domu. Nie robią zakupów. Gdy damy im te pieniądze, zaczną kupować. Zachęci to ich do konsumpcji – pójdą coś kupić. A kiedy kupią, firmy zaczną się rozwijać i będą musiały zatrudniać pracowników. Te pieniądze zwiększą wydatki konsumentów i dadzą zatrudnienie. Jest to krok, który jest dodatkiem do planu gospodarczego opublikowanego tydzień temu. Większość obywateli otrzyma pieniądze w ciągu kilku dni. Jestem pewien, że otrzymam poparcie Benny’ego Gantza i innych ministrów, abyśmy mogli podjąć kolejne właściwe decyzje. Oczekuję, że wszystkie frakcje poprą nasz plan, abyśmy mogli szybko przelać wam pieniądze.” Całkowity koszt tego planu to 6 miliardów szekli. Przy okazji minister finansów Israel Katz zasygnalizował, że sprzeciwia się ogólnokrajowemu zamknięciu. „Osobiście uważam, że pod żadnym pozorem nie należy zamykać gospodarki. Premier też tak sądzi.”


16 lipca 2020 r.


premier Benjamin Netanjahu powiedział: „Nie możemy wpaść w nieuzasadnioną nienawiść do naszych braci. Ostrzegam was przed teoriami spiskowymi. Słyszałem ostatnio o amerykańskim mężczyźnie, który miał 30 lat i który zmarł na COVID-19. Został zarażony podczas dużej imprezy koronawirusowej, a jego ostatnie słowa przed śmiercią brzmiały: Myślałem, że był to spisek, ale się myliłem. Niestety, ta branża konspiracyjna istnieje również w Izraelu. Jest to po prostu niewiarygodne. Słyszałem o osobach, które publicznie wzywały do buntu obywatelskiego. Izrael jest wolną demokracją. Wolność słowa i protestu jest zagwarantowany dla każdej osoby i grupy, z pewnością także w czasach obecnego kryzysu gospodarczego. Ale wzywanie do buntu, odrzucanie przepisów izolacji społecznej, stanowi realne zagrożenie dla społeczeństwa. Ludzie są zarażani na takich i podobnych demonstracjach, a potem zarażają innych. Jest to po prostu katastrofalne. Jesteśmy teraz w trakcie trzech tygodniach prowadzących do rocznicy zniszczenia Świątyni, ale to, co w ciągu kilku ostatnich dni widzieliśmy na ulicach, spowodowało, że zapomnieliśmy o tym. Widzieliśmy przemoc wobec policji i ludności cywilnej. Ta przemoc zasługuje na potępienie, a wzywanie do łamania dyrektyw zdrowotnych jest naganne. Nikt, z jakiejkolwiek strony politycznej, nie ma do tego prawa. Powiadam wam: Nie wolno wzywać do obywatelskiego buntu. Nie możemy popaść w nieuzasadnioną nienawiść. Nie możemy nienawidzić naszych braci. W obecnych dniach przypominamy sobie, co działo się z naszym narodem we wcześniejszej epoce, kiedy nienawiść do naszych braci była wszechobecna. Nie możemy z powrotem tam iść. Musimy zachowywać się dokładnie odwrotnie. Musimy pogłębiać jedność między nami. Wierzę, że wspólnymi siłami będziemy walczyć z koronawirusem i go pokonamy.”


były komisarz policji w Nowym Jorku (USA), Ray Kelly powiedział: „Znajdujemy się w niebezpiecznym miejscu w historii. Cięcia budżetowe spowodowane blokadą koronawirusa oraz erozja szacunku dla funkcjonariuszy policji, stworzyły warunki idealne do wybuchu burzy, która może doprowadzić do spadku poziomu bezpieczeństwa w Nowym Jorku i innych miejscach Stanów Zjednoczonych. Społeczność żydowska w Stanach Zjednoczonych musi być bardziej czujna odnośnie tego, kto wchodzi na teren gminy. W dzisiejszych czasach synagogi nie mogą być w pełni otwartymi miejscami. Antysemityzm nie jest nowym zjawiskiem. Neo-naziści nigdy nie odeszli, a populizm pomaga im teraz prężyć mięśnie. Jednak zagrożenie różni się w różnych miejscach – na przykład we Francji antysemityzm napędzany jest przez lewicowe poparcie dla ruchu bojkotu, dezinwestycji i sankcji (BDS) oraz społeczności muzułmańskie, który dzięki kulturze państwowego sekularyzmu, powoli uznaje prawa religijne mniejszości muzułmańskiej. W rezultacie, ludzie bez żadnych konsekwencji mogą otwarcie chodzić w koszulkach z antysemickimi hasłami. Natomiast antysemityzm w Stanach Zjednoczonych jest dużo trudniej zidentyfikować. Antysemickie grupy działają w sieci internetowej, a tylko 20% z nich jest zarejestrowanych. Antysemickie działania odbywają się w ukryciu w sieci. Niemniej jednak grupy żydowskie w Stanach Zjednoczonych powinny uczyć się na przykładzie Europy, i wprowadzić silne środki bezpieczeństwa. Próba ataku na synagogę w niemieckim mieście Halle podczas święta Jom Kippur została udaremniona, a 68 osób zostało uratowanych wewnątrz budynku, gdyż bandyta nie zdołał wejść do wnętrza, chociaż zabił dwóch przechodniów. Natomiast w strzelaninie w synagodze Tree of Life w Pittsburghu w październiku 2018 r. zamordowano 11 osób, gdyż bandyta wszedł do wnętrza i otworzył ogień. Obecnie największym problemem dla policji w Stanach Zjednoczonych jest kwestia rasizmu. Widziałem film przedstawiający zabójstwo George’a Floyda i był to dla mnie szok. Widziałem brutalność policji. To było zamierzone działanie. Był to najgorszy przypadek brutalności policji, jaki kiedykolwiek widziałem. Oburzenie ludzi jest zrozumiałe. Ale musimy pamiętać, że takie rzeczy rzadko się zdarzają. Ludzie zostają policjantami, aby czynić dobro i ryzykują własne życie by chronić społeczeństwo. Obecne zmiany w policji w Nowym Jorku zmniejszają bezpieczeństwo mieszkańców. Obecna polityka wymaga od funkcjonariuszy ustąpienia w celu łagodzenia napięć, a przecież są sytuacje, że należy przyjąć odwrotne podejście. A pomimo to, jednostki do walki z przestępczością w Nowym Jorku zostały odwołane, chociaż wcześniej okazały się bardzo skuteczne w ograniczaniu przestępczości. Teraz coraz więcej osób jest skłonnych rzucić wyzwanie policji. Nie ma wątpliwości, że policja się wycofuje. Policjanci noszą kamery, a niektórzy myślą, że jest to dobre, a inni się z tym nie zgadzają. Sprawia to, że funkcjonariusze działają wolniej i z większą ostrożnością. Nie angażują się tak, jak kiedyś by to zrobili. Rezultatem jest wzrost przemoc i nie widzę w najbliższym czasie wyjścia z tej sytuacji. Ponadto pandemia koronawirusa i wynikające z niej spowolnienie gospodarcze, stworzyły zagrożenie dla budżetów policji. Kryzys doprowadził do dziury w budżecie miasta o wartości 9 miliardów dolarów. Jeszcze nie znamy wszystkich konsekwencji ekonomicznych. Firmy są zamknięte, na ulicach nie ma policji, ludzie czują się komfortowo pracując we własnych domach. Będzie to miało wpływ na nieruchomości mieszkalne i komercyjne. Znajdujemy się w niebezpiecznym miejscu, a nowojorczycy nie czują się już bezpiecznie na ulicach. Potrzebujemy zmiany administracji w mieście. Coraz częściej dochodzi do aktów gwałtownej przemocy z użyciem broni i musimy wziąć pod uwagę wahanie policji przed reakcją na takie zdarzenia. Potrzebujemy zmiany kierunku działania, w przeciwnym razie największe miasto na świecie będzie dalej się staczać.”


Przygotowując się na najgorszy scenariusza rozwoju pandemii koronawirusa, Izrael zakupił 17 tys. respiratorów za około 1 mld szekli (290 mln USD), jednak do tej pory dostarczono zaledwie ok. 10 proc. z nich, a część jest złej jakości – pisze w środę dziennik „Haarec”


Kiedy na początku maja premier Binjamin Netanjahu ogłaszał sukces w walce z koronawirusem, zwrócił się do Izraelczyków z kojącym przekazem. – Wracajcie do normalności. Wyskoczcie na kawę albo na piwo. Bawcie się! – mówił. Nieco ponad dwa miesiące później te słowa brzmią jak z innej rzeczywistości. Koronawirus wrócił i to ze zdwojoną siłą. W kraju od tygodnia liczba zakażeń rośnie o ponad 1000 dziennie, a we wtorek po raz pierwszy przekroczyła 2 tys. To znacznie więcej niż podczas pierwszego szczytu w drugiej połowie marca, kiedy w najgorszym dniu wykryto 1,1 tys. przypadków.


Plan premiera Izraela Benjamina Netanjahu, dotyczący przyznania wszystkim obywatelom zasiłków w celu pobudzenia gospodarki w czasie kryzysu koronawirusa, został w czwartek chłodno przyjęty przez jego partnera koalicyjnego oraz szefa banku centralnego.


Efraim

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: