
Późnym wieczorem nastawiłem telewizor. Akurat szedł film o zbrodniarzu jakich świat nie widział. Akurat płonęła Jerozolima. Proces zbrodniarza nad zbrodniarzami wstrząsnął światem. Ten ultra – morderca Żydów jeszcze kilka lat po wojnie ukrywał się w Ameryce Południowej. Zbrodniarz za biurka. Współtwórca Holocaustu. Wyrafinowanie zła jakiego świat nie znał. Hitler „doskonały”.
W tych dnia wyszedł wprost z piekła. W tych dniach byliśmy świadkami skali nienawiści . Nasilała się z dnia na dzień. Ta tak wielka skala nienawiści , owe zbrodnicze wojenne wydarzenia w Izraelu napawały strachem i bólem.
Historia lubi się powtarzać. Nienawiść do Żydów nie zna granic. Zło na ogół wygrywa.
Jerzy Klechta
Kategorie: Uncategorized


Jestem stałym czytelnikiem pana Jerzego , którego wpisy bardzo cenię.
Tym razem niezupełnie się jednak zgadzam z przedstawionym poglądem . Po raz kolejny zło poniosło klęskę. Wielu jego prowodyrów i zwykłych złoczyńców wysłano do piekła, i to nie po jakimś procesie sądowym a odrazu , w czasie jego dokonywania . Reszta będzie żyła w strachu , już od teraz , że i na nich przyjdzie czas . I w tym tkwi wielka różnica w porównaniu z przeszłością. Zło już nie jest bezkarne! Ale owszem, zło żyje dalej… Tak jak demokrację trzeba raz za razem znów zdobywać tak i zło trzeba raz za razem pokonywać . Nie łudźmy sie , zło zawsze towarzyszyło ludzkości ale i dobro nie raz go zwyciężało i mimo niewinnych ofiar pokonano je i teraz .
Serdecznie pozdrawiam