Uncategorized

Czas potwierdzić żydowską dumę

Przyslala Ewa Korulska

Przetlumaczyl Sir Google Translate


Grupa z Bostonu na „Bez strachu: wiecu solidarności z narodem żydowskim” w National Mall w Waszyngtonie, 11 lipca 2021

Badania pokazują, że niepokojąco duża liczba amerykańskich Żydów czuje się oderwana od swojej żydowskiej tożsamości. Jak boleśnie smutno. W odpowiedzi pozwólcie, że podzielę się istotą tego, co oznacza dla mnie bycie Żydem.

Oznacza bronienie tego, co jest prawdopodobnie najbardziej rewolucyjną koncepcją w annałach ludzkiej cywilizacji – monoteizmem – i jego następstwem, nieodłącznym przekonaniem, że wszyscy jesteśmy stworzeni na obraz Boga (po hebrajsku B’tzelem Elohim ).

Oznacza to przyjęcie głębokiego symbolicznego znaczenia, jakie rabini nadali historii Adama i Ewy. Ponieważ cała ludzkość wywodzi się z „pierwotnej” pary, każdy z nas, bez względu na rasę, religię czy pochodzenie etniczne, dzieli to samo drzewo genealogiczne. Nikt nie może twierdzić, że ma wyższość nad nikim innym.

Oznacza to wejście w partnerstwo z Boskością w celu naprawy naszego zepsutego świata (po hebrajsku Tikkun Olam ) i uznanie, że tej pracy nie należy zlecać wyższemu autorytetowi, „losowi” lub innym ludziom. ale to moja odpowiedzialność za mojego życia.4 SIERPNIA 2021 12:051

Niedawna kolumna opiniodawcza dziennikarki Gwynne Dyer nosiła tytuł „Brak funkcjonujących demokracji w świecie arabskim”. W artykule zaznaczono, że…

Oznacza afirmację życia — „Położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo, dlatego wybierz życie, abyście żyli zarówno ty, jak i twoje potomstwo” (Biblia hebrajska) — i wybór moralny, który leży w rękach każdego z nas przybliżyć nieco żydowską proroczą wizję świata w pokoju i harmonii.

Oznacza to świętowanie faktu, że Żydzi byli wczesnymi dysydentami, jednymi z pierwszych, którzy kwestionowali status quo i nalegali na prawo do kultu inaczej niż większość. Dziś nazywamy ten pluralizm i jest to podstawa demokratycznych społeczeństw. Powinna też być istotnym składnikiem społeczności żydowskich na całym świecie.

Oznacza to przyjęcie pionierskich żydowskich wysiłków na rzecz ustanowienia uniwersalnego kodeksu postępowania moralnego i dążenie do działania tak, jakby ten kodeks postępowania był moim codziennym GPS-em – dążenie do sprawiedliwości, traktowanie bliźniego tak, jak chciałbym być traktowany, przyjmowanie nieznajomego pośród nas (i, dodam, przybysza wśród Żydów), aby być wrażliwym na środowisko i szukać pokoju.

To nie przypadek, że Ojcowie Założyciele Ameryki wybrali słowa z Biblii hebrajskiej na dzwon Wolności naszego narodu: „Głoś wolność całej ziemi i wszystkim jej mieszkańcom” lub że Dziesięć Przykazań nadal jest drogowskazem etycznym dla tak wielu wokół świat.

Oznacza to uznanie, że jestem spadkobiercą i opiekunem cywilizacji, która ma tysiące lat i która ma w sobie obfite bogactwa teologii i wiary, filozofii i etyki, muzyki i sztuki, etnografii i historii, i wiele więcej — wystarczy na całe życie pełne niekończących się poszukiwań i inspiracji.

Oznacza to doświadczanie nieopisanej radości przynależności i wspólnoty w dowolnym miejscu na świecie; świętowanie niezwykłego wpływu narodu żydowskiego, zaledwie jednej piątej jednego procenta światowej populacji, na przesuwanie granic światowej cywilizacji, w tym zdobycie około 22 procent wszystkich światowych nagród Nobla; obejmując centralne miejsce dyskusji i debaty na temat wielkich życiowych pytań, poparte mnóstwem żydowskich nauk na przestrzeni wieków; i podziwianie prawie niewyobrażalnej żydowskiej determinacji, by wytrwać wbrew wszelkim przeciwnościom, nie tracąc nigdy nadziei na lepszą przyszłość. Autor Mark Twain, wielbiciel narodu żydowskiego, zauważył kiedyś ze zdumieniem: „Wszystko jest śmiertelne oprócz Żydów; wszystkie inne siły przemijają, ale on pozostaje. Jaki jest sekret jego nieśmiertelności?

Oznacza to posiadanie przeszłości, z którą jestem nierozerwalnie związany przez pokolenia, które mnie poprzedzały; którzy przygotowywali swoich synów i córki do baru i bat micwy; którzy pobłogosławili swoje dzieci przy stole szabatowym; który siedział na sederze paschalnym i tęsknił za „przyszłym rokiem w Jerozolimie” i przyjściem proroka Eliasza; którzy pościli w Jom Kippur, kiedy przechodzili swój inwentarz moralny, i radośnie świętowali w Purim, wiedząc, że nasi wrogowie zostali pokonani; i to przekazywało pałeczkę narodu żydowskiego z pokolenia na pokolenie.

Oznacza życie w wiecznej żałobie po wszystkim, co zostało utracone w Holokauście, pogromach, inkwizycjach, przymusowych nawróceniach, wygnaniach, krwawych oszczerstwach i innych śmiertelnych przejawach antysemityzmu – jednocześnie żyjąc w wieczności. wdzięczność za dar życia, błogosławieństwo możliwości i postawione przed nami święte zadanie rozpalenia tej szczególnej iskry w każdym z nas.

Oznacza to radość ze świadomości, że za mojego życia modlitwy milionów Żydów na przestrzeni wieków zostały w końcu wysłuchane – radosny powrót narodu żydowskiego do kolebki naszego istnienia i odrodzenie suwerennego państwa Izrael. Jak powiedział w 1947 roku legendarny Winston Churchill, wieloletni syjonista: „Powstanie państwa żydowskiego w Palestynie jest wydarzeniem w historii świata, które należy postrzegać z perspektywy nie pokolenia czy stulecia, ale z perspektywy tysiąc, dwa tysiące, a nawet trzy tysiące lat”. Jak bardzo miał rację.

Oznacza to potwierdzenie nierozerwalnego związku między Izraelem a narodem żydowskim. Ta ziemia reprezentuje nie tylko fizyczny lub suwerenny symbol naszego narodu, ale także – niezależnie od tego, czy zdecydujemy się tam żyć, czy nie – najwyższy metafizyczny wyraz naszej wiary, naszej modlitwy i naszej tęsknoty. Jak napisał Psalmista: „Nad rzekami Babilonu usiedliśmy tam, i płakaliśmy, wspominając Syjon”.

Oznacza to świadomość, że walcząc z antysemityzmem io prawo Izraela do życia w pokoju i bezpieczeństwie, dążę do lepszego świata, który jest obiecujący dla wszystkich ludzi, którzy dążą do współistnienia w pokoju i wolności.

Oznacza dumę z ogromnego wkładu Żydów w obronę godności ludzkiej. Nie przez przypadek Biblia Hebrajska — od exodusu z Egiptu po samą koncepcję Ziemi Obiecanej — była źródłem inspiracji dla Ojców Założycieli Ameryki, a także dla amerykańskiego ruchu praw obywatelskich (np. — „Kiedy Izrael był w ziemi egipskiej, wypuść mój lud!”).

I nie przez przypadek, Żydzi byli nieproporcjonalnie reprezentowani na czele globalnej walki o obronę praw człowieka. Co ciekawe, Żydzi nigdy nie byli zadowoleni z rzeczy takimi, jakie są. Gdyby Izajasz i inni prorocy powrócili na ziemię jako odwieczni krytycy status quo, przypomnieliby nam, że pomimo tego wszystkiego, co zostało osiągnięte, jest jeszcze dużo pracy do wykonania, zanim będziemy mogli ogłosić sukces tu na ziemi.

I wreszcie, jak powiedział kiedyś nieżyjący już noblista Elie Wiesel, oznacza to niekoniecznie dążenie do uczynienia świata bardziej żydowskim, ale bardziej ludzkim. Taki jest cel, który animuje nasz naród w dobrych i złych czasach, od samego początku tej niezwykłej historycznej podróży do współczesności.

Oby Żydzi wszędzie poczuli lub wrócili do domu poczucie radości i wzbogacenia, połączenia w czasie i przestrzeni, wspólnego przeznaczenia, zbiorowej odpowiedzialności i, tak, ogromnej dumy, której miałem przywilej doświadczać przez całe życie.

David Harris jest dyrektorem generalnym American Jewish Committee (AJC). Dołącz do ponad 100 000 innych osób i śledź go na Twitterze @DavidHarrisAJC .

Czas potwierdzić żydowską dumę

Kategorie: Uncategorized

7 odpowiedzi »

  1. Nie wazne gdzie zyjesz i jakie masz poglady na swiat i polityke.
    Ktoregos dnia bedziesz musial ty o twoje dzieci iwnuki spakowac walizke i pojechac do Izraela.
    To bedzie jedyne miesce dla zydow na tym globusie.
    Oskarza nas zydow o kazda zla rzecz na swiecie.

  2. EK:
    Powodem dumy Żyda diaspory powinne być osiągnięcia jego i innych Żydów w dziedzinie poprawy bytu tych innych Żydów.
    Poprawa bytu innych, z reguły antysemitów, nie może być powodem do dumy. Bo poprawa bytu wroga automatycznie pogarsza byt żydowski. Jak naczynia połączone.

    Syjonizm nie jest warunkiem koniecznym dumy żydowskiej ale na taką logikę trzeba być praktykującym ortodoksą. Ale z praktycznego punktu widzenia, chęć pomocy innym Żydom zbiega się z syjonizmem. Bo Izrael jest dzisiaj największą gminą na świecie z największymi potrzebami. A ponieważ państwo żydowskie znajduje się dzisiaj w dobrej sytuacji gospodarczej, nie potrzebuje już pomocy finansowej ale rozpaczliwie potrzebuje poparcia politycznego. Na każdej możliwej arenie.

    Shomronim ( Samarytanie) przez wieki byli symbolem pomocy obcym. Pomogło im to niewiele. Topnieli z pokolenie na pokolenie i na początku 20 wieku zostało ich około 130. Gdyby nie Izrael już by znikli. Dzisiaj mamy około 1000 Samarytanów, większość w Holonie, część z nich w małżeństwach z Żydami.
    Przez analogię i ekstrapolację stanu obecnego, taki będzie też los Żydów amerykańskich wierzących w „Tikun Olam” na wynos. Znikną jako element etniczny w USA.

  3. MEF uniwersalizm, podobnie jak liberalizm, chrześcijaństwo czy komunizm to piękna idea ktora została kompletnie wypaczona i zmanipulowana do niegodnych celów.
    Ale artykuł był nie o tym.
    Artykuł był o tym jak przywrócić dumę Żydom z Diaspory. Jeśli masz jakies pomysły to podziel się tutaj gdyz kwestia jest poważna i pilna bardzo.
    Żyd bez dumy i tożsamości staje się wrogiem własnego narodu..

  4. EK:
    Poniższy cytat z powyższego artykułu D. Harrisa jest powodem mojego wpisu:

    ” …Oznacza to wejście w partnerstwo z Boskością w celu naprawy naszego zepsutego świata (po hebrajsku Tikkun Olam ) i uznanie, że tej pracy nie należy zlecać wyższemu autorytetowi, „losowi” lub innym ludziom. ale to moja odpowiedzialność za mojego życia…”.

    Zatem Harris widzi siebie w grupie „naprawiaczy świata”. A ja nie tak widzę funkcję judaizmu i nie tak funkcję narodu żydowskiego. Akumulowane doświadczenie żydowskie z ostatnich 250 lat sugeruje że taka postawa jest nieracjonalna. Nawet ci którzy święcie wierzyli że ich wysiłek w poprawie losu innych zostanie wynagrodzony poprawą losu żydowskiego, ciężko rozczarowali się, delikatnie mówiąc. Szczególnie w 20 wieku w Europie, ale i dzisiaj w USA.

    Harris, dobry syjonista, potknął się fatalnie wygłaszając wiarę w uniwersalizm kulturowy, krzewiony przez Żydów amerykańskich. Bo uniwersalizm kulturowy jest wrogiem syjonizmu.

  5. MEF z twojego komentarza przebija wielka gorycz i beznadzieja, chociaz to co piszesz jest po części prawda. Ale tylko po części.

    Bo to prawda ze wielu Żydów w Diasporze, a nawet w samym Izraelu straciło busolę moralna i tożsamościowa i usilnie pracuje na zgubę własnego narodu. Dlatego wlasnie powstał ten artykuł.
    Te oszołomy nazywaja swa zdradę szlachetnoscia i wiernością tzw. Wyższym Idealom…
    A jest ich coraz więcej i sa nie tylko sami zagubieni i bez dumy, ale przede wszystkim sa bardzo szkodliwi dla naszego narodu.

    Dlatego przypominanie im i sobie samemu o naszych tradycjach, kulturze i wartościach judaizmu jest tak ogromnie ważne. Bo dumny człowiek wiedzący kim jest, skąd pochodzi i jaka ma spuściznę nie da się łatwo ogłupić.on wie dokąd idzie i gdzie przynależy.
    Wiec jeśli znasz mądre teksty o żydowskiej dumie i kulturze to podziel się z nami na tym forum. Może zainspiruje on i ocali jakaś zagubiona duszyczke ?
    Bo gorycz nie jest dobrym doradca i nie rozświetla horyzontu.

  6. Problemem (części) narodu żydowskiego w diasporze jest wtykanie nosa w sprawy innych. Uniwersalizm religii i ideologii jest wymysłem chrześcijańskim i potem muzułmańskim. Uniwersalizm jak idealnym narzędziem kolonizacji innych wiar i innych narodów.

    W całym Tanachu nie ma wzmianki że Żyd ma obowiązek pomagać innowiercom. Może ale nie musi. Kiedy to jest korzystne Żydowi i jego rodzinie. Tanach jest o Żydach i dla Żydów. A jeśli już wspomniane są stosunki międzynarodowe, to tylko w kontekście obietnicy dominacji demograficznej i może religijnej.
    Tikkun Olam jako narzędzie ”naprawy” świata nie-żydowskiego jest perfidnym kłamstwem i karykaturą oryginalnych definicji.

    Ta koncepcja doprowadziła takie organizacja jak ADL do stanu w którym pracuje jako cenzor sieci społecznych na rzecz organizacji islamistycznych, ignorując równocześnie ataki zbirów BLM na Żydów i instytucje żydowskie.

    NIe wiem czy to reguła, ale wszystkie ”żydowskie” organizacje amerykańskie głoszące ”Tikkun Olam” są, albo stają się, antysyjonistyczne.
    Przykładów jest od groma, ale wspomnijmy tylko opinię Ricka Jacobs’a, prezydenta Union for Reform Judaism ,gdzieś w połowie 2020, w sprawie usunięcia ZOA ( Zionist Organization of America) z Conference of (jewish) Presidents (in USA), I tak uzasadnia to żądanie, odnosząc się do tweetów M. Kleina, prezydenta ZOA:

    “We in the Jewish community are out there fighting with our allies for a more equitable society and we see in these tweets the opposite of what our community holds,” Jacobs said in an interview. “Black Lives Matter is at the center of one of the most critical fights for justice in our country.”.

    I dalej, o Morti Kleinie, prezydencie ZOA:
    “we are now implicated by his views, his Islamophobia, his racism, full stop.”
    Czyli Jacobs wyznaje ”Tikkun Olam” zamiast syjonizmu i woli rasistowskich zbirów BLM od Morti Kleina, przyzwoitego Żyda i ciepłego syjonisty.
    Jacobs, jak wielu innych w przeszłości, stał się neofitą modnych faszystowskich ideologii i wrogiem nacjonalizmu żydowskiego, jak komuniści żydowscy w 20 wieku.

    Hasło ”Tikkun Olam” odbiera widocznie wielu Żydom resztki zdrowego rozsądku.

  7. Hmm, byc dumny z Nobelistow, kiedy to jest wyraz ” Bialego Przywileju” ? Duzo z Postepowych Zydow Amerykanskich czytajacych na kleczkach New York Times by raczej odpokutowala za ” 75% wlascicieli niewolnikow to byli Zydzi” [taka tez jest mantra ostepowcow}, zajadla sie Ben&Jerry w imie ” solidarnosci z narodem palestyncow” i podarowala dzieciom Zyciorys Pawlika Morozowa[wydal rodzicow na smierc ] niz zgodzila sie z autorem artykulu.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.