Uncategorized

ABRAM CYTRYN – TWÓRCZOŚĆ ZA DRUTAMI cz. 16


Abram Cytryn

Nazywam się Lucie Bialer i jestem siostrą Abrama Cytryna. Jako jedyna z całej naszej rodziny wróciłam z piekła. Mama i Abramek zostali zagazowani w Auschwitz. Ojciec nasz, Jakub Cytryn, zmarł z głodu w getcie. Jego grób znajduje się na cmentarzu żydowskim w Łodzi. Po wojnie wróciłam do Łodzi, sądząc, że spotkam kogoś z rodziny. Pobiegłam szybko na ulicę Starosikawską, ostatnie nasze miejsce zamieszkania w getcie. Cudem uratowałam utwory Abramka, te które zostawił w naszym mieszkaniu. Było tam dużo wierszy i dużo utworów prozą. Najlepsze utwory mój brat zabrał ze sobą… Po powrocie do Łodzi poznałam Zygmunta Bialera i wyszłam za niego za mąż. Urodziłam córkę Nelly. Wyrosła na znanego adwokata. Niestety zmarła w wieku 40 lat w roku 1988. Kilka lat po śmierci mojego dziecka zmarł także mój mąż, Zygmunt Bialer. Zostałam sama. Pisanie o mojej rodzinie to mój obowiązek. Chciałabym, żeby Abramek − kiedy umrę − pozostał w pamięci przyszłych pokoleń, przede wszystkim młodych ludzi. Kiedy pisał te wiersze, był w ich wieku. Pisać, to znaczyło dla niego − żyć. Mówił często, że jeśli zabraknie mu pióra, będzie pisał własną krwią. Chciałam zadedykować tę książkę wszystkim dzieciom świata.

Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy pamiętają w Łodzi o moim bracie. Dziękuję z całego serca władzom miasta, szczególnie Panu Prezydentowi Kropiwnickiemu, że jest w Łodzi ulica imienia Abrama Cytryna. Dziękuję Pani Krystynie Radziszewskiej, że podjęła inicjatywę wydania utworów mojego brata oraz Pani Ewie Wiatr i Panu Dariuszowi Leśnikowskiemu za trud włożony w opracowanie tej publikacji. Bardzo dziękuję firmie Amcor Rentsch Polska za sfinansowanie wydania tej książki.

Paryż, luty 2009                                                                     Lucie Cytryn-Bialer


TATNIA BIESIADA

Już pewnie dni ostatnie zaleją nas na wieki,
Ostatnia pochłonie nas mroczna zagłada.
Nim ostatni dech wyrzuci organizm kaleki,
To niechaj przedśmiertna nas wesprze biesiada.
Niech się wyleją z nor falą pierwotną
Resztki getta jak przegniłe szczapy.
Niechaj nożami chleb boży potną
I wchłoną go, aż zadrżą im chrapy.
To ci radość barbarzyńska po getcie hula!
Stoją na ulicach jakieś długie stoły,
Do nich lud przypadając jak kula,
Trzęsie mordami ochoczo, wesoły.
Ogólna biesiada was jasno wita,
Trzaskają zęby, ten i ów pasa popuszcza,
Męczą się z balastem niewinne jelita
I wyje z uniesienia rozhasana tłuszcza.
Hejże! Milszy jest brzęk talerzy niż hymny pochwalne.
Widelec, łyżka − dobre, lecz lepsza jest własna dłoń.
Palcami wyławiać skarby kopalne,
Aż zatętni z wrażenia skroń!
Potem mrowie przeklęte, nażarte, opite,
Wyłoży na trotuarze swoje ciepłe brzuchy
I na krótki czas wypchane i syte
Poczuje się jak niemowlę otulone w pieluchy.

ZASTYGŁE GETTO


Powitają zwycięzców półzwalone mury,
Rumowiska zagrodzą im drogę triumfalną.
Obraz nowożytnej Pompei ponury
Nie zagra im na cześć fanfarą pochwalną.
Jeden wielki cmentarz judzkiej rasy
Pod gruzami i w domach odgrzebią.
Zastygłe getto otworzy im czasy,
Które przed ich oczyma zadrzemią.
Nie zrozumieją rozpaczy triumfatorzy nowocześni,
Bezpłodnych mąk nie odczują w duszy,
Nie pojmą mroków, lęków zbiorowej cieśni,
Nie wyczują jadu głodowej suszy.
Hołd milczenia złożą śmierci razem,
Potem święcić będą stal swego męstwa.
Stojąc przed zamarłym pożogi obrazem,
Upoją się do syta ogniem zwycięstwa.

GORZEJ STOKROĆ

Otworzą się mogił czarne zwały,
Rozewrą się zaświatów otchłanie,
Pochód na świat wyjdzie biały,
Próchno ludzkie powstanie.
Odwalą się z hukiem nadgrobne pokłady,
Trupie pięści zagrożą światu,
Runie w otchłań wieczystej zagłady
Glob ziemski w żałobne ubrany szaty.
Wstaną i pójdą cisi w ruinę,
Zgrzytną kości o siebie potarte,
Obojętne twarze obnażą sine
I kości przez czas przeżarte.
Wtem pochód śmiertelny zastygnie głucho –
Długa chwila czekania.
Grozą zakrzepnie ludzkie ucho,
Gdy przyjdzie Dzień Zmartwychwstania.
Staną po to, by ból swój wyrzygnąć
Niebu straszliwym protestem,
By potem, by potem cicho zastygnąć
I Stwórcę rozpacznym zabić gestem.

Wszystkie wpisy Abrama TUTAJ

!75

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.