
Brak natychmiastowego zwycięstwa Izraela przekonał hejterów Żydów, którzy zawsze tam byli, że można bezpiecznie wyjść i stwierdzić, co naprawdę myślą.
Jak ważne jest państwo Izrael dla Żydów na całym świecie? Jak ważna jest siła tego państwa dla bezpieczeństwa Żydów, którzy tam nie mieszkają?
Mamy teraz kontrolowany eksperyment, który daje nam odpowiedź.
Dzień po 7 października Żydzi na całym świecie byli zagrożeni, tak jak od tamtej pory. Miało to miejsce, zanim jeden izraelski żołnierz postawił stopę w Strefie Gazy, zanim ktokolwiek mógł twierdzić, że zamieszki są spowodowane śmiercią cywilów, ponieważ jeszcze ich nie było. Jedyną rzeczą motywującą te groźby wobec amerykańskich, francuskich, brytyjskich, belgijskich i australijskich Żydów był obraz 1200 torturowanych, zgwałconych, zamordowanych, spalonych i okaleczonych izraelskich Żydów, których śmierci nie zapobiegły Siły Obronne Izraela. Zagrożenia dla Żydów na całym świecie pojawiły się wtedy i z tego powodu.
Co to oznacza?
Oznacza to coś bardzo prostego: Ludzie, którzy świętowali te zgony i grozili kolejnymi, uważali je za „ekscytujące” i ” dodające energii” i uważali je za piękną rzecz. Grozili Żydom na całym świecie z jednego powodu – ponieważ w wyniku 7 października i chwilowej słabości Izraela ludzie ci poczuli zapach żydowskiej krwi.
I chcieli tego więcej.
Dziś, dwa miesiące później, w Deborah Project – firmie prawniczej działającej w interesie publicznym, w której pełnię funkcję prezesa – każdego dnia i nocy kontaktują się z nami rodzice dzieci w szkołach publicznych i na niektórych z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych, ponieważ ich dzieciom grozi się fizycznie. Przez tłumy. Tłumy, które mogą swobodnie zastraszać żydowskich studentów. Tłumy, które mogą swobodnie potępiać i uciszać Żydów, którzy opowiadają się za tysiącletnim żydowskim przywiązaniem do Syjonu i ziemi Izraela.
Ale także Żydów, którzy po prostu publicznie ujawniają się jako Żydzi – którzy noszą żydowską gwiazdę, którzy noszą kipę. Ludzie ci są nękani, zatrzymywani na chodnikach kampusów i powstrzymywani przed spacerami przez osoby noszące (a czasem ukrywające twarze) kraciaste szaliki, które stały się znakiem rozpoznawczym palestyńskich aktywistów. Lojalność tych Żydów wobec porwanych Izraelczyków naznacza ich jako wrogów tłumu.
Ludzie, którzy popełniają te czyny, byli tu przed 7 października, ale nie robili tego z taką samą częstotliwością ani z taką samą głośnością. Co się zmieniło?
To, co się zmieniło, to zdolność tego tłumu do wyobrażenia sobie porażki Izraela i zniszczenia państwa żydowskiego. Przez chwilę ludzie ci mogli sobie wyobrazić, że Żydzi naprawdę zostaną zepchnięci do morza, a wszystkie kobiety zgwałcone na śmierć lub zmuszone do ucieczki w inne miejsce.
Kampania IDF w Gazie była celowa i powolna; to nie była wojna sześciodniowa, a nawet tylko w Gazie, może to nie być nawet wojna sześciomiesięczna. Nie było więc nokautującego ciosu zadanego przez armię żydowską – po części oczywiście dlatego, że armia ta starała się, jak tylko mogła, unikać zabijania niewalczących, wśród których Hamas ukrył swoich bojowników i broń, a także zakładników, których schwytanie jest kategorycznym pogwałceniem prawa międzynarodowego.
Brak uderzenia pioruna, które zniszczyłoby Hamas w ciągu jednego dnia lub tygodnia, pozwolił większej liczbie ludzi uwierzyć, że IDF walczy, że pokonanie Hamasu jest niepewne, a być może, że jego pokonanie przez Hamas jest możliwe. Nikt z wyrafinowaną świadomością faktów nie rozważa takich fantazji, ale nie mówimy tu o ludziach, którzy znają fakty lub dbają o nie. Mówimy o ideologach i ludziach, którzy chcą podsycać swoją rozgorączkowaną nienawiść do Żydów.
Brak natychmiastowego zwycięstwa Izraela przekonał hejterów Żydów, którzy zawsze tam byli, że można bezpiecznie wyjść i stwierdzić, co naprawdę myślą. Jest to tym łatwiejsze, że prestiżowe uniwersytety, na których wykładają amerykańscy liderzy myśli, w żałosny sposób podporządkowują się nienawiści do Żydów. Tak więc, jak dowiedzieliśmy się podczas przesłuchania w Kongresie w tym tygodniu, nawoływanie do śmierci Żydów nie jest dwuznacznie złe, nawet jeśli nawoływanie do śmierci wypełnij-puste-puste-wypełnij-jakąkolwiek-inną-mniejszość zostałoby natychmiast potępione i powstrzymane.
Tak więc nikt nie zasugerowałby, że jakikolwiek student Uniwersytetu Harvarda lub Uniwersytetu Pensylwanii ma „prawo” stanąć na kampusie i wezwać do śmierci czarnych, użyć słowa na „N”, ogłosić, że geje są chorzy lub że muzułmanie są terrorystami. Ale ogłosić, że państwo żydowskie – i każdy, kto jest wobec niego lojalny lub wierzy, że ma prawo istnieć – jest terrorystą i że można wzywać do ludobójstwa wszystkich takich ludzi, a uniwersytet będzie stał niemy i niezdolny do potępienia. Ci, którzy gardzą Żydami i obwiniają ich za wszystko, mogą stwierdzić, co naprawdę myślą, podczas gdy nienawidzący kogokolwiek innego (z wyjątkiem być może białych mężczyzn) zostaliby uciszeni w jednej chwili.
To moralne bankructwo połączyło się z nowo odkrytą odwagą nienawidzących Żydów, pobudzoną ich przekonaniem, że klęska Izraela jest możliwa, a więc uciszenie Żydów na całym świecie jest możliwe. To właśnie postrzeganie słabości Izraela i zapach żydowskiej krwi pozwoliły tym ludziom podnieść głowy.
Opowiadana jest historia młodej izraelskiej dziewczyny, która została zabrana na wizytę do obozów koncentracyjnych w Polsce. Kiedy wyjaśniono jej, co się tam wydarzyło, zapytała z całą niewinnością: Ale dlaczego nasza armia nie przyszła i ich nie uratowała? Odpowiedź jest oczywiście taka, że w 1942 roku Żydzi nie mieli armii. Tak więc masowe mordowanie Żydów na całym świecie nie mogło zostać powstrzymane przez IDF i nie zostało powstrzymane przez nikogo innego, dopóki sześć siódmych europejskich Żydów nie zostało spalonych w piecach Auschwitz.
To, co dziś podsyca nienawiść do Żydów w Ameryce, to przebłysk świata, w którym mogłoby to być znowu możliwe.
Niech świat się dowie: To nie rok 1945
Kategorie: Uncategorized


TP
W dalszym ciągu powierzchownie niestety.
Marcus, opisałeś to świetnie dziękuje !,
Nie zgadzam się z wielu komentarzy opisanych przez innych 😛Ja jestem Izraelczyk mieszkający w Stanach i wiem co daje nam wszystkim Żydom ten mały Izrael, bez niego jesteśmy nikim na tym świecie a przez niego możemy podnieść głowy do gury i bez wstydu ale z wielką dumą powiedzieć:
I am Israeli 🇮🇱!
Izrael wygrał i wygra wszystkie wojny z pomocą innych lub bez
Rafi🦾
@Marek Pelc
“Niestety nie bierzesz powaznie zawiłości sytuacji na północy Izraela.”
Kopanie po kostkach odnotowane.
” Hisbollah jak dotychczas nie eskaluje przygranicznych starć i Izrael jak narazie też nie.
Hezbollach “jak dotychczas” wali rakietami w zydowskie miasta i wioski. Zydzi po wiekszej mierze pouciekali i nie wysciubiaja nosa ze schronow. Nie ma w tym zadnych tam “zawilosci”, Arabowie wala rakietami a Zydzi uciekaja do schronow.
“To się może szybko zmienić.””
Nie sadze, przeciez jakby co do czego to pan Biden moze okazac niezadowolenie. Albo jakis, przepraszam za wulgaryzm, _Washington Post_ walnac cos o “ludobojstwie” i “mordowaniu dzieci”. To juz pewnie lepiej, zeby Zydzi gineli od arabskich rakiet.
TomcioP
Niestety nie bierzesz powaznie zawiłości sytuacji na północy Izraela. Hisbollah jak dotychczas nie eskaluje przygranicznych starć i Izrael jak narazie też nie. To się może szybko zmienić.
„Rządy europejskie i Amerykanie zdają sobie sprawę, co będzie się działo u nich jeśli Izrael nie zlikwiduje Hamasu,”
??? To na serio i na trzezwo?
Bez miliardow dolarow pompowanych w Hamas przez „rzady europejskie” Hamas nie mialby pieniedzy na swoja ehmm… _dzialalnosc_. Wydarzenia z 7-go pazdziernika rzeczywiscie zmienily stan rzeczy – na cale dwa dni:
„EU reverses earlier announcement to suspend development aid to Palestinians … “There will be no suspension of payments” at the moment, a terse European Commission statement said late Monday, „
@Marek Pelc
„Czy jakaś strona się boi na północy czy nie, nie ma znaczenia.”
Chyba jednak ma znaczenie. Jedna strona sie nie boi i wali rakietami. Druga strona sie boi, ze pan Biden sie pogniewa czy tez ze NYT napisze cos brzydkiego – i nosa nie wysciubia ze schronow. I tak to juz trwa dosc dlugo.
„Obie strony kalkuluja ryzyko pełnego starcia. Jak narazie obie strony poestrzymuja się”
Ta strona, ktora wali rakietami, chyba jednak sie nie „powstrzymuje” tylko wlasnie wali rakietami. Trudno sie dziwic – brak reakcji rozuchwala.
„Ale Izrael nie będzie sobie mógł pozwolić ani na średnią ani na krótką metę, żeby 120tys. obywateli nie mogło powrócić do swoich osiedli.”
Tyle, ze to wlasnie ma miejsce. Kolejne tygodnie mijaja, miasta i wsie puste – i jakos nic. Wladzom bardziej zalezy na dobrym humorze pana Bidena czy redaktorow z NYT, niz na zyciu i zdrowiu obywateli.
Czy jakaś strona się boi na północy czy nie, nie ma znaczenia. Obie strony kalkuluja ryzyko pełnego starcia. Jak narazie obie strony poestrzymuja się. Jak długo to potrwa nie wiadomo. Ale Izrael nie będzie sobie mógł pozwolić ani na średnią ani na krótką metę, żeby 120tys. obywateli nie mogło powrócić do swoich osiedli.
Jeszcze na temat Hezbollachu i polnocy: Przyklad wypowiedzi z roku 2006-go:
”The European Union is greatly concerned about the disproportionate use of force by Israel in Lebanon in response to attacks by Hezbollah on Israel. The presidency deplores the loss of civilian lives and the destruction of civilian infrastructure. The imposition of an air and sea blockade on Lebanon cannot be justified.[5]”
https://en.wikipedia.org/wiki/International_reactions_to_the_2006_Lebanon_War
Dzikus-morderca morduje, bo sie nie boi, wie, ze ma moznych protektorow.
@Marek Pelc
”Egipt (Kanal Sueski)”
Ee tam. Jak byla okazja, zeby dokopac Zydom, to reszta swiata jakos bez problemu pogodzila sie z tym, ze Kanal Sueski byl przez szereg lat calkiem zablokowany (1967-1975). A tak w ogole – Gaza zostala po raz pierwszy zdobyta w roku 1956-tym, z marszu, raz-dwa. Wtedy tez mozna bylo przywrocic prawowitym wlascicielom Kanal Sueski. Tyle, ze Amerykanie nie mogli sie pogodzic z tym, ze ”kikes” odniesli zwyciestwo. USA i ZSRR, na spole, na zasadzie atomowego szantazu, na zasadzie wylamywania reki, wymusilli na Izraelu, zeby sie wycofal. A na Anglii i Francji – zeby sie pogodzic z tym, ze Kanal zostal ”znacjonalizowany”.
@Marek Pelc
”Nawet hipotetycznie nic nie wskazuje na to, że Izrael nie da sobie rady z Hisbollahem na północy.”
Chyba sie nie zgodze. Jakby co do czego, to od razu zacznie sie darcie ryja o ”niewinnych libanskich dzieciach”, ktore padaja ofiara ”syjonistycznych zbrodniarzy”. Jak ktos niby nie pamieta, to mu mozna przypomniec, jak sie Sily Pokoju i Postepu litowaly i uzalaly nad ”libanskimi dziecmi”, chocby w roku 2006-tym.
Warto przypomniec, zewojna w 2009-tym roku byla (i jest) postrzegana jako Wielkie Zwyciestwo Arabskiego Oreza czy cos tam takiego.
Na razie to trwa w najlepsze ostrzal rakietowy z terytorium Libanu. To chyba oczywisty dowod, ze Arabowie z Libanu, czy z tego Hezbo-costam, czy jeszcze jasys inni – jako zywo nie podzielaja zdania @Marka Pelca. Jakby sie bali, to by nie walili rakietami.
A tak to postrzegaja:
”The irreparable nature of Israel’s defeat in the words of a Lebanese General … Al-Aqsa Storm is an unprecedented and unique military operation that the Islamic Resistance carried out in the Gaza region. This operation caused the Zionist enemy to suffer from a military and security strategic defeat, which Ayatollah Khamenei described as an irreparable defeat.”
https://english.khamenei.ir/news/10184/The-irreparable-nature-of-Israel-s-defeat-in-the-words-of-a-Lebanese
Jak na razie to caly Bliski Wschod szaleje z radosci:
”East Jerusalem Palestinians cheer as rockets from Gaza fly overhead
This afternoon, sirens that rang out in the capital was met with applause and whistles from the residents of East Jerusalem, a first in a month and a half; The rockets aimed at the city were intercepted, with one falling near a hospital in Ramallah”
https://www.ynetnews.com/article/rjoj11gq86
Jesli Hamas caly czas prowadzi ostrzal rakietowy Izraela, takze na dlugie dystanse – to chyba oczywiste, ze trzyma sie mocno. I ze przechwalki o rzekomych ”sukcesach” IDF to jak na razie tylko przechwalki.
Jesli Arabowie w Jerozolimie otwarcie sie ciesza, to w oczywisty sposob znaczy, ze sie nie boja.
Ml
Izrael narazie nic nie robi, bo bardziej poszkodowane są inne panstwa: Egipt (Kanal Sueski) Arabia Saudyjska, Chiny, Europa. Już teraz montuje się miedznarodowa flota militarna. Akurat Huthis nie są najpilnieszym problemem. Najpilnieszym obok Gazy jest polnocna granica na ktorej siedzi Hisbollah. Starcie jest nieuniknione, jako że Hisbollah sama z siebie nie wycofa się za rzekę Litani.
MEF
Nawet hipotetycznie nic nie wskazuje na to, że Izrael nie da sobie rady z Hisbollahem na północy.
Diaspora bez Izraela powróciłaby do upakarzajacej sytuacji sprzed D.WS. Mainstream Diaspory zdaje sobie z tego sprawę, stąd rekordowy miliard dolarów magbitu zebrany dotychczas.
@ml
“Ameryka blokuje Izrael od zbombardowania Sany”
Zalosne to wszystko.
Warto przypomniec, ze swiezo utworzone Stany Zjednoczone mialy kiedy co nieco klopotow z dzikusami-piratami (Barbary Wars, poczatek dziewietnastego wieku). Stany Zjednoczone (ale takze i… Szwecja) nie probowaly wdawac sie w rozmowy z piratami. Negocjacje z piratami prowadzily okretowe dziala. Negocjacje byly udane – szybciutko zrozumiano, ze kto uprawia piractwo, temu po prostu odstrzeli sie leb.
https://en.wikipedia.org/wiki/Barbary_Wars
T.P., te rzady zdaja sobie sprawe, ale sa opetane ” opinia”. Wez cos takiego jak zablokowanie Morza Czerwonego przez szmacianych Huti. To przeciez nie tylko Izrael, to zablokowanie Kanalu Sueskiego.
I nic.
USA obiecalo cos A.Saudyjskiej, ktora nie moze sobie z Hutami poradzic i jest szczesliwa z zawieszenia broni tam, wiec Ameryka blokuje Izrael od zbombardowania Sany, jeszcze Iran sie rozlosci,-a sami nic nie robi.Änglia, Francja-papierowe tygrysy.
„Zdaja sobie sprawe”-ale nic nie robia.
Wycie rozbestwionego wyplodku Postepowych Zydow w Ameryce czy studentow Gender Studies, Socjologii, Psychologii zaglusza wszystko.
Lepiej sobie skompensowac atakami na Izrael za „cywili w Gazie”,
WS:
Poważnie. Zapomniałem jednak dodać że nawet hipotetyczna eliminacja Izraela nie zdoła poprawić losu obecnych pokoleń Żydów Diaspory. Diaspora stworzyła państwo Izrael i może stworzyć znowu, co dla Islamu stanowi stałe zagrożenie. Dlatego zrobią wszystko co w ich mocy aby podważyć bazę polityczną i finansową Diaspory. A w następnym pokoleniu Islam w świecie zachodnim będzie silniejszy, finansowo, demograficznie i politycznie, niż dzisiaj.
MEF ty tak na powaznie czy wyglupiasz się?
Sa żydowskie grupki które solidaryzuja się Gazą. Ale to nie jest mainstream ani nawet
stream. Ta fala opadnie. Rządy europejskie i Amerykanie zdają sobie sprawę, co będzie się działo u nich jeśli Izrael nie zlikwiduje Hamasu, ktory należy do tej samej kategorii co Hisbollah, IS albo Al Kaida.
W tym artykule powiedziane wszystko poza wnioskami.
A te są dwa, proste i okrutne: Przechrzcić się albo zislamizować, albo wyemigrować do Izraela.
A ci co wybiorą „trzecią opcję” zostaną zepchnięci do getta jako obywatele drugiej kategorii, narażeni na przemoc i dyskryminację.