Uncategorized

Analiza wojenna


Yaakov Lappin

Hamas przekształca się z armii terroru w siły partyzanckie
W Strefie Gazy większość zorganizowanych batalionów grupy została zlikwidowana przez IDF.

Palestyńczycy używają improwizowanych ładunków wybuchowych podczas starć z izraelskimi siłami bezpieczeństwa w Khan Yunis, w południowej Strefie Gazy, po zamieszkach w pobliżu ogrodzenia granicznego, 27 września 2023 r.
W miarę jak ofensywa naziemna Sił Obronnych Izraela toczy się w północnej, środkowej i południowej Gazie, a większość zorganizowanych batalionów Hamasu została już zlikwidowana, Hamas przechodzi znaczącą transformację ze zorganizowanej armii terroru w zdecentralizowane siły partyzanckie.

Ta zmiana charakteryzuje się odejściem od szybkich starć na polu bitwy przeciwko IDF na rzecz partyzanckiej taktyki „uderz i uciekaj” stosowanej przez zlokalizowane komórki terrorystyczne, które starają się przedłużyć konflikt i wykorzystać dynamikę wojny miejskiej, mówią JNS obserwatorzy z Izraela i Stanów Zjednoczonych.

Według profesora Efraima Inbara, prezesa Jerozolimskiego Instytutu Strategii i Bezpieczeństwa (JISS), zmiana w podejściu bojowym Hamasu była nieunikniona od początku konfliktu, kiedy stanął on w obliczu skoordynowanych izraelskich operacji wojskowych.

„Hamas nie ma szans przeciwstawić się sile IDF na polu bitwy i dlatego przeszedł na taktykę partyzancką” – oświadczył.

Inbar zauważył, że rozległa osłona powietrzna IDF dla sił lądowych w szczególności zmusiła Hamas do szukania schronienia w rozległej sieci tuneli w Strefie Gazy i wśród wspierającej ludności cywilnej, rysując podobieństwo do taktyki wojny w dżungli w Azji Południowo-Wschodniej.

Z tych kryjówek, powiedział Inbar, bojownicy Hamasu przeprowadzają ataki na siły izraelskie, mając na celu zadawanie ofiar i unikanie bezpośredniej konfrontacji.

„Hamas, podobnie jak inne siły partyzanckie, nie sądzi, że może pokonać IDF i dlatego strategicznie zarządza wyniszczeniem, aby uniemożliwić [izraelskiemu] kierownictwu politycznemu ogłoszenie zwycięstwa w wojnie i osłabić front wewnętrzny w celu osłabienia izraelskiej determinacji” – oświadczył Inbar.

Zmniejszenie liczby szeregowych żołnierzy

Bill Roggio, starszy pracownik Fundacji Obrony Demokracji z siedzibą w Waszyngtonie i redaktor Long War Journal, zwrócił uwagę, że wraz z ofensywą Izraela w Strefie Gazy i osłabieniem szeregowego personelu grupy terrorystycznej, „wojsko Hamasu nie jest już w stanie otwarcie narzucić swojej woli narodowi palestyńskiemu. Hamas nie może też łatwo odpalać rakiet, moździerzy i pocisków w kierunku Izraela.

Al-Kassam, wojskowe skrzydło Hamasu, i inne sprzymierzone grupy terrorystyczne, takie jak Palestyński Islamski Dżihad, nie mogą sobie pozwolić na walkę z IDF i muszą teraz uciekać się do taktyk partyzanckich”.

Te taktyki partyzanckie obejmują zasadzki, ataki snajperskie, improwizowane ładunki wybuchowe (IED) i pułapki mające na celu zaskoczenie żołnierzy IDF podczas operacji oczyszczania budynków, powiedział Roggio.

„Hamas nadal ukrywa się również za cywilami, a jak zauważył jego przywódca w Gazie [Yahya Sinwar], ofiary cywilne są „koniecznymi ofiarami” mającymi na celu zmniejszenie poparcia dla Izraela w społeczności międzynarodowej. Hamas stosuje klasyczną, odwieczną taktykę wojny partyzanckiej” – powiedział Roggio.

W raporcie Reutersa z 6 czerwca, powołującym się na amerykańskich urzędników, zauważono, że pierwotne siły bojowe Hamasu liczyły od 9 000 do 12 000 terrorystów zabitych w akcji, co stanowi znaczną redukcję w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami wynoszącymi 20 000-25 000. Izraelskie szacunki określają tę liczbę na około 15 000. Żadne z tych szacunków nie uwzględnia prawdopodobieństwa, że kolejne tysiące terrorystów Hamasu jest rannych i niezdolnych do walki.

Według raportu, to wyczerpanie zmusiło Hamas do dostosowania swojej strategii, unikając długotrwałych potyczek z siłami izraelskimi i zamiast tego koncentrując się na atakach typu „uderz i uciekaj”. Jeden z amerykańskich urzędników podkreślił tę zmianę, mówiąc Reuterowi: „Bojownicy Hamasu w dużej mierze unikają teraz długotrwałych potyczek z siłami izraelskimi zbliżającymi się do najbardziej wysuniętego na południe miasta Rafah, zamiast tego polegając na zasadzkach i improwizowanych bombach, by uderzać w cele często za liniami wroga”.

W raporcie zacytowano mieszkańca Strefy Gazy, który powiedział, że „we wcześniejszych miesiącach bojownicy Hamasu zatrzymywali, atakowali i ostrzeliwali izraelskie oddziały, gdy tylko wkraczały one na ich terytorium. Ale teraz nastąpiła znacząca zmiana w ich sposobie działania; czekają na ich rozmieszczenie, a następnie rozpoczynają zasadzki i ataki”.

Podpułkownik (rez.) Peter Lerner, rzecznik IDF, zauważył w raporcie, że IDF dostosowują się do transformacji Hamasu. Dodał, że celem IDF nie jest wyeliminowanie każdego terrorysty Hamasu, co jego zdaniem jest nierealne, ale raczej zlikwidowanie Hamasu jako reżimu rządzącego.

Hamas devolving from terror army to guerrilla force

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Taka taktyka partyzancka jest stosowana już dziesiątki lat w Judei i Samarii. Jest bardzo nieskuteczna i zbyt kosztowna, dla samych Palestyńczyków. To też główna przyczyna czemu PA jest zależna do dzisiaj od jałmużny narodów świata. Ale osiedleńcy żydowscy w Judei i Samarii nauczyli się żyć w cieniu tej partyzantki i ich populacja prosperuje i rośnie. Mimo że budowa nowych osiedli jest hamowana przez rządy Izraela, ze strachu i głupoty.
    Nie mam wątpliwości że trwałym lekarstwem na partyzantkę arabską jest większość żydowska w każdym kącie Izraela, od morza do rzeki. Wielu Żydów Diaspory czeka na izraelskie zaproszenie aby osiedlić się w Judei i Samarii i jeszcze setki tysięcy Izraelczyków są gotowych osiedlić się tam z dnia na dzień.
    Zasiedlenie Judei i Samarii większością żydowską to gwarancji przetrwania państwa żydowskiego.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.