
Ostatnia runda negocjacji w sprawie zakładników zakończyła się niepowodzeniem. Izraelska delegacja pod przewodnictwem szefa Mossadu Davida Barnei wróciła z Kairu w niedzielę. Od miesięcy trwają nieregularne negocjacje, w których mediatorami są Stany Zjednoczone, Egipt i Katar. Izrael domaga się stałej obecności wojska wzdłuż Korytarza Filadelfijskiego między Izraelem a Egiptem. Kair, który sprzeciwia się obecności Izraela w tym miejscu, nalega, aby korytarz był patrolowany przez siły egipskie. Izrael odkrył szereg tuneli biegnących pod granicą, w tym co najmniej jeden bezpośrednio pod egipską placówką. W tym przypadku jeden z “mediatorów” jest jednocześnie stroną w sporze.
“Lotnictwo izraelskie zaatakowało cele należące do organizacji terrorystycznej Hezbollah, która stanowiła bezpośrednie i rozległe zagrożenie dla obywateli Państwa Izrael” powiedział rzecznik IDF Daniel Hagari wczesnym rankiem w niedzielę. Hezbollah przygotowywał się do wystrzelenia około 6000 rakiet i pocisków w kierunku Izraela, gdy lotnictwo rozpoczęło swój prewencyjny atak. Minister obrony Yoav Gallant ogłosił szczególną sytuację na froncie wewnętrznym w całym kraju. Deklaracja stanu wyjątkowego pozwoli IDF na ogłoszenie specjalnych instrukcji dla ludności, ograniczenie zgromadzeń i ogłoszenie określonych obszarów za zamknięte.
Szereg linii lotniczych ogłosiło, że wznowi loty do Izraela po odwołaniach spowodowanych obawami dotyczącymi wzrostowi napięć między Izraelem a grupą terrorystyczną Hezbollah. Wśród linii lotniczych, które wznowią loty, znajdują się Wizz Air, Ethiopian Airlines i Etihad. Israel Hayom poinformował, że Etihad użyje samolotów Dreamliner, próbując częściowo zrekompensować loty odwołane w niedzielę. Oczekuje się, że Air France i British Airways wznowią loty pod koniec tygodnia, odpowiednio we wtorek i środę. Izraelski Urząd Lotnictwa Cywilnego i Urząd Portów Lotniczych stara się zachęcić kolejne linie lotnicze do wznowienia lotów do Izraela.
Dwaj terroryści zastrzeleni w próbie taranowania na Zachodnim Brzegu. Wojsko twierdzi, że napastnicy wjechali swoim samochodem na przeciwbieżny pas, uderzając w pojazdy i próbując staranować posterunek wojskowy przy wjeździe do miasta Ariel. Zderzyli się z kilkoma samochodami, zanim zostali zabici. Ucierpieli przypadkowi cywile. 39-letni mężczyzna został lekko ranny, a 68-letnia kobieta doznała szoku.
“Administracyjna pomyłka”? Brytyjski oddział izraelskiego muzeum Holokaustu Yad Vashem, został „zdebankowany” a jego konto bankowe zablokowane z powodu „błędu administracyjnego”, powiedział rzecznik firmy bankowej NatWest gazecie The Daily Mail. „Przeprosiliśmy klienta, ponieważ był to błąd administracyjny … Pracujemy nad tym, aby nic podobnego się nie wydarzyło i przepraszamy za wywołane zamieszanie”, powiedział rzecznik banku. W zeszłym tygodniu NatWest ogłosił, że zaprzestaje jakichkolwiek relacji z Yad Vashem „po niedawnym przeglądzie” w lipcu. Yad Vashem UK został poinformowany, że ma mniej niż cztery miesiące na znalezienie nowego banku, zanim jego konto zostanie trwale zamknięte.
Wielka Brytania nie jest pewna co do zawieszenia sprzedaży broni do Izraela: brytyjski prokurator generalny twierdzi, że nie może zatwierdzić decyzji o wstrzymaniu sprzedaży broni, dopóki rząd nie zdefiniuje, jaka broń jest obronna, a jaka byłaby używana z naruszeniem prawa międzynarodowego. Brytyjski prokurator generalny Richard Hermer powiedział urzędnikom w Foreign Office, że nie może zatwierdzić decyzji o zakazie sprzedaży broni do Izraela, nie wiedząc, czy jej użycie naruszałoby prawo międzynarodowe. Informację opublikował The Guardian.
Pięćset samolotów transportowych i 107 statków dostarczyło ponad 50 000 ton uzbrojenia i sprzętu wojskowego ze Stanów Zjednoczonych do Izraela od początku wojny w Gazie w październiku ubiegłego roku. Informację ujawniło Ministerstwo Obrony. Sprzęt wojskowy dostarczony do Izraela od początku wojny obejmuje „pojazdy opancerzone, amunicję, środki ochrony osobistej i sprzęt medyczny”, zgodnie z informacjami ministerstwa. Dostawy są „kluczowe dla utrzymania zdolności operacyjnych Sił Obronnych Izraela w trakcie trwającej wojny”.
Urzędnik Hamasu chwali się, że atak 7 października wykoleił procesy normalizacyjne, mówi, że nigdy Hamas nigdy nie zaakceptuje “rozwiązania dwupaństwowego”. Urzędnik biura politycznego Hamasu Ghazi Hamad twierdzi, że 7 października był skuteczny w zatrzymaniu normalizacji i promowaniu uznania państwowości palestyńskiej. Ten sam urzędnik powiedział wcześniej libańskim mediom, że Hamas będzie powtarzał 7 października „raz po raz”. W wywiadzie zatytułowanym „Powódź Al-Aksa i dzisiejszy palestyński opór” zarówno Hamad, jak i prowadzący wywiad Khaled Al-Rehab chwalili ataki z 7 października na południowy Izrael, gdzie terroryści z Hamasu wdarli się do Izraela i zamordowali ponad 1200 osób.
Wojsko odkryło amunicję, rakiety i noże – wszystko obok kołyski dziecka w Strefie Gazy. Wojsko oświadczyło również, że 700-metrowy tunel zbudowany przez organizację terrorystyczną został zniszczony przez jednostkę Yahalom oraz siły z 603-go batalionu.
Czy Żydzi mają prawo modlić się na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie? Minister bezpieczeństwa Izraela Itamar uważa, że tak. Ben-Gvir powtórzył apel, aby umożliwić Żydom modlitwę na Wzgórzu, co spotkało się z ostrą krytyką za podsycanie napięć. „Polityka na Wzgórzu Świątynnym pozwala na modlitwę w tym miejscu. Kropka”, powiedział Ben-Gvir w wywiadzie dla Army Radio. „Premier wiedział, kiedy dołączyłem do rządu, że nie będzie żadnej dyskryminacji. Muzułmanie mogą się modlić, a Żyd nie?”
Oświadczenie jordańskiego ministerstwa spraw zagranicznych podkreśla „absolutne odrzucenie i potępienie przez Królestwo w najmocniejszych słowach oświadczeń ekstremistycznego ministra izraelskiego, który podsyca politykę ekstremizmu i pracuje nad zmianą historycznego i prawnego statusu Jerozolimy i jej świętych miejsc poprzez narzucanie nowych faktów i praktyk wspieranych przez fanatyczną narrację wykluczającą”. Jordania stwierdziła, że Wzgórze Świątynne „jest miejscem kultu wyłącznie dla muzułmanów”, twierdząc, że Ben Gvir dąży do podziału tego miejsca.
Reporterzy bez Granic (RSF) złożyli kolejną, trzecią już skargę do Międzynarodowego Trybunału Karnego w sprawie izraelskich “zbrodni wojennych” przeciwko dziennikarzom, zwracając się do prokuratora o zbadanie “zbrodni”, których ofiarą padło co co najmniej dziewięciu palestyńskich “reporterów”, a także, szerzej, ponad 100 “dziennikarzy” zabitych przez IDF od 7 października w Strefie Gazy. Izrael nie jest sygnatariuszem Statutu Rzymskiego, zrzeszającego państwa, które uznały jurysdykcję MTK. Jurysdykcji tej nie uznaje m in Rosja, Stany Zjednoczone, Indie, Chiny, Iran, Egipt ani Syria.
W odpowiedzi na “bezprecedensową liczbę zabitych dziennikarzy i inne powtarzające się naruszenia wolności prasy przez władze Izraela” od początku wojny z Hamasem, Reporterzy bez Granic (RSF) i 59 innych organizacji wzywa Unię Europejską do zawieszenia umowy stowarzyszeniowej z Izraelem i przyjęcia ukierunkowanych sankcji przeciwko osobom odpowiedzialnym. RSF i inne organizacje wezwały do podjęcia tych pilnych środków we wspólnym liście skierowanym do Unii Europejskiej, podczas gdy jej ministrowie spraw zagranicznych przygotowują się do spotkania w Brukseli w dniu 29 sierpnia. Wśród organizacji domagających się ukarania Izraela za “naruszenia wolności prasy” widnieje oczywiście także Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Kategorie: Uncategorized

