Uncategorized

Co zwycięstwo prezydenta-elekta Trumpa oznacza dla USA w obliczu wojny między Izraelem a Hamasem?

Benjamin Weinthal 


JERUZALEM – Zwycięstwo prezydenta elekta Donalda Trumpa w środę rano prawdopodobnie doprowadzi do nowej polityki USA na Bliskim Wschodzie, która zdaniem ekspertów będzie miała dramatyczny wpływ na wojnę Izraela ze wspieranymi przez Iran ruchami terrorystycznymi Hamas i Hezbollah.

Fox News Digital skontaktował się z czołowymi amerykańskimi i izraelskimi ekspertami ds. Bliskiego Wschodu, aby uzyskać ich spostrzeżenia na temat znaczenia drugiej kadencji Trumpa dla rozwijającej się niestabilności i wojen w regionie. Reżim irański od ponad roku agresywnie wspiera Hamas i Hezbollah w ich wojnach przeciwko państwu żydowskiemu. W 2024 r. Teheran przeprowadził również dwa ataki z powietrza za pomocą dronów i pocisków rakietowych na państwo żydowskie.

Amerykańsko-izraelska ekspertka ds. Bliskiego Wschodu, Caroline Glick, która służyła jako doradca premiera Izraela Benjamina Netanjahu, powiedziała: „Polityka Trumpa polegająca na poszanowaniu prerogatyw demokratycznie wybranego rządu Izraela umożliwi premierowi Netanjahu i jego ministrom realizację strategii zwycięstwa nad Iranem i jego pełnomocnikami do szczęśliwego zakończenia. Izrael nie dąży do bezpośredniego zaangażowania USA w wojnę. Ma raczej nadzieję, że Stany Zjednoczone zapewnią mu wsparcie dyplomatyczne i inne, aby umożliwić mu osiągnięcie zwycięstwa nad wrogami wspólnymi dla USA i Izraela”.

Glick dodała: „Doktryna Trumpa polegająca na minimalizowaniu zaangażowania USA na Bliskim Wschodzie opiera się na wspieraniu sojuszników Ameryki, przede wszystkim Izraela, w ich dążeniu do pokonania wrogów, którzy są również wrogami Ameryki. Wsparcie Trumpa dla izraelskiego zwycięstwa pozwoli prezydentowi przewodniczyć powojennemu okresowi spokoju i bezprecedensowego pokoju, który jest możliwy tylko po izraelskim zwycięstwie”.

Administracja Bidena spotkała się z krytyką za rozprawienie się z prowadzoną przez Izrael wojną przeciwko Hamasowi po tym, jak ruch dżihadystów zamordował prawie 1200 osób 7 października 2023 r., w tym ponad 40 Amerykanów. Biden podobno wstrzymał w pewnym momencie istotne uzbrojenie, podczas gdy Izrael zaangażował się w wojnę egzystencjalną.

Glick była ostrym krytykiem administracji Biden-Harris i powiedziała, że „Iran nadal dąży do broni jądrowej i prowadzi siedmiofrontową wojnę z Izraelem. Stany Zjednoczone chronią reżim Hamasu w Strefie Gazy i kontrolę Hezbollahu nad Libanem”.

Emerytowany izraelski generał brygady Amir Avivi, założyciel Israel Defense and Security Forum, powiedział, że „wygrana prezydenta Trumpa stanowi ogromną szansę dla Bliskiego Wschodu na rozbicie osi szyickiej [Islamskiej Republiki Iranu i Hezbollahu w Libanie] i przywrócenie bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie poprzez podpisanie porozumień pokojowych i stworzenie sojuszu Zachód-Izrael-Sunnici, który będzie rozciągał się aż do Indonezji, Malezji, Pakistanu i Omanu”.

Dodał, że pokój i dobrobyt na Bliskim Wschodzie „wymaga poradzenia sobie z niebezpieczeństwem nuklearnego Iranu. Izrael oczekuje, że Stany Zjednoczone staną na czele koalicji, która militarnie rozprawi się z irańskimi obiektami nuklearnymi, a być może nawet obali reżim i zlikwiduje szyicką oś, która zagraża wszystkim umiarkowanym państwom na Bliskim Wschodzie”.

Avivi powiedział, że Izrael przygotował grunt pod zniszczenie Hamasu i jest bliski zniszczenia Hezbollahu.

David Wurmser, były starszy doradca ds. nieproliferacji i strategii bliskowschodniej byłego wiceprezydenta Dicka Cheneya, powiedział: „Wybór Trumpa będzie miał znaczący wpływ na politykę bliskowschodnią. Iran i jego pełnomocnicy poczują się głęboko zagrożeni, ale nie poddadzą się. Nie mogą; dla Iranu jest to kwestia przetrwania reżimu”.

„Jakakolwiek izraelska nadzieja żywiona przez niektórych w Izraelu, że teraz Stany Zjednoczone podniosą piłeczkę i dołączą do Izraela w walce z tą wojną, zwłaszcza z samym Iranem, jest złudna” – powiedział Wurmser. „Trump pozwoli Izraelowi robić to, co musi i chronić go bez zastrzeżeń i zahamowań”.

„Innym obszarem, w którym amerykański wkład będzie znaczny, będzie utworzenie struktury pokojowej na Bliskim Wschodzie, która rozszerzy porozumienia Abrahama bez naciskania na Saudyjczyków lub innych, aby zajęli się kwestią palestyńską” – powiedział.

Najważniejszym osiągnięciem Trumpa na Bliskim Wschodzie w pierwszej kadencji były porozumienia Abrahama, które ustanowiły stosunki dyplomatyczne między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Bahrajnem, Marokiem i Sudanem. Eksperci ds. Bliskiego Wschodu twierdzą, że gdyby Trump nie przegrał z Bidenem w wyborach w 2020 r., mógłby zapewnić wielkie dyplomatyczne porozumienie o uznaniu między Arabią Saudyjską a państwem żydowskim.

Według Wurmsera, „nadchodząca administracja będzie reprezentować zmianę modelu, w którym silny Izrael i słaby, oblężony i wycofujący się Iran będą wspierać regionalny sojusz, który rzuci wyzwanie Iranowi i Chinom oraz porzuci dwupaństwową palestyńską obsesję waszyngtońskiego establishmentu jako naczelną zasadę polityki”.

Islamski rząd prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana prawdopodobnie również napotka opór ze strony Trumpa. Erdoğan, który wspiera uznany przez USA za terrorystyczny Hamas, w lipcu zagroził inwazją na Izrael w celu ochrony Palestyńczyków. Erdoğan zapewnia również wsparcie materialne terrorystom Hamasu, którzy mieszkają w Izraelu.

Efrat Aviv, profesor w Katedrze Historii Powszechnej na Uniwersytecie Bar-Ilan w Izraelu i czołowy ekspert w dziedzinie Turcji, powiedział Fox News Digital, że „proizraelskie stanowisko Trumpa kłóci się ze wsparciem Erdoğana dla Hamasu, który Turcja postrzega jako bojowników o wolność. Rzekome zaangażowanie Turcji w ułatwianie działalności Hamasu, w tym przyznawanie im paszportów i pomoc w praniu pieniędzy, dodatkowo komplikuje stosunki”.

„Turcja odnalazła ulgę w prezydenturze Trumpa, w przeciwieństwie do Bidena, który skrytykował demokratyczny regres Erdoğana, w szczególności wykluczając Turcję ze Szczytu na rzecz Demokracji w 2021 r.” – dodał Aviv. „Pod rządami Trumpa amerykański pastor Andrew Brunson został zwolniony z tureckiego aresztu. Jednak pomimo ogólnie przychylnego stanowiska Trumpa, napięcia utrzymują się. Trump nałożył sankcje na Turcję pięć razy w ciągu swojej kadencji, a kluczowe kwestie, takie jak wsparcie USA dla grup kurdyjskich i zakup przez Turcję rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej S-400, pozostają sporne”.

„Zobaczymy, czy będzie to początek nowego rozdziału, czy też napięcia nadal będą przyćmiewać ich osobistą przyjaźń” – zauważył Aviv.

Istnieją sceptycy, którzy uważają, że Trump przechodzi do polityki, która zmusi Izrael do przedwczesnego zakończenia wojny mającej na celu wykorzenienie terrorystów Hamasu ze Strefy Gazy i wyeliminowanie terrorystów i obiektów Hezbollahu na północnej granicy.

Joel Rubin, były zastępca sekretarza stanu, który służył w administracji Obamy, powiedział „To otwarte pytanie, jak Trump 2.0 będzie działał na Bliskim Wschodzie. W przeciwieństwie do Trumpa 1.0, ma on znacznie bardziej nacjonalistycznego wiceprezydenta w osobie JD Vance’a, a także w tym samym czasie powiedział Netanjahu, aby zakończył wojnę w Strefie Gazy. I chociaż wyraził zainteresowanie porozumieniem z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego, to w przeszłości podejmował agresywne działania przeciwko Iranowi, a jego komunikacja była celem reżimu podczas kampanii, co może podsycać nieufność i podejrzliwość”.

„Jednak jego chęć skupienia się na kwestiach wewnętrznych jest tym, co prawdopodobnie będzie napędzać jego politykę w pierwszych dniach, podczas gdy będzie starał się unikać międzynarodowych uwikłań” – dodał Rubin. „Założę się, że jeśli Bliski Wschód zacznie przysparzać mu bólu głowy, zwłaszcza poprzez nasilające się wojny, będzie starał się je stłumić, nie mając jednocześnie zbyt ambitnego planu rozwiązania długotrwałych wyzwań między Izraelem a Palestyńczykami”.

Co zwycięstwo prezydenta-elekta Trumpa oznacza dla USA w obliczu wojny między Izraelem a Hamasem?

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. Dluuuugie

    Tramp dla Izraela, to wieeeeeelki pro lem. Ma gotowy program pokojowy.

  2. Emisariuszem Trumpa w wojnie izraelsko-libańskiej jest jego świeży zięć, Libańczyk maronita. Ten sam który przekonał muzułmanów Michigan żeby poparli Republikanów i Trumpa. Niejasne co im obiecał.
    Rozumiejąc energię polityczną Trumpa można założyć że ten emisariusz operuje już teraz. Poczekajmy z opinią na pierwsze echa jego działalności. Na razie przyłączam się do sceptyków.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.