
Przyznam szczerze, że zniesmaczyła mnie wczorajsza demonstracja propalestyńskiej aktywistki na gali w Europejskim Centrum Solidarności. Weszła opasiona arafatką, chustą palestyńską i z dumą pokazywała, jak walczy według niej z ludobójstwem w Gazie. Szkoda, że nie zauważyła ludobójstwa uczynionego przez Hamas i Palestyńczyków 7 października 2023…
Szkoda, że nie zaapelowała do Hamasu, żeby wypuścił porwanych prawie dwa lata temu zakładników i oddał ciała pomordowanych, żeby wylazł z nor/tuneli budowanych pod szpitalami, szkołami, osiedlami i przestał używać dzieci i cywilów jako żywe tarcze… zapewne ta wojna skończyła by się natychmiast. Ale nie – aktywiści widzą jedną stronę… I to mnie bardzo zniesmaczyło, zwłaszcza, że nie zauważyłem reakcji na jej słowa…
Wszystkie wpisy Tutaj
Kategorie: Uncategorized


Drugą stroną medalu polskiej pro-palestynkosci jest polski antysemityzm. Nie brakuje też rozczarowanych filosemitów tudzież filosemitek .