
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Izrael w obliczu światowej krytyki
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Sa’ar powiedział wprost: „Izrael nie pozwoli, aby uzbrojeni dżihadyści z Hamasu znajdowali się w odległości 1 mili od łóżek waszych dzieci”. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział: „Jesteśmy Atenami i Spartą. Ale będziemy Atenami i super-Spartą”.
Przesłanie nie może być bardziej jasne. Hamas musi się poddać. Zakładnicy muszą wrócić do domu. Izrael nie będzie przepraszał za to, że się broni.
Jednak międzynarodowe media chcą wam wmówić coś innego. Ich nagłówki krzyczą oskarżenia o okrucieństwo, podboje i ekspansję. Ale humanitarna postawa kryje odmowę odpowiedzi na prawdziwe pytanie: dlaczego ta wojna? Czy Żydzi są po prostu uznawani za winnych tego, że chcą żyć?
Prawda jest daleka od karykatury. Dwie dywizje IDF, posuwające się ostrożnie naprzód, rozpoczęły częściowe wkroczenie do miasta Gaza po miesiącach przygotowań i latach debat z Waszyngtonem. Celem nie jest podbój, ale oddzielenie cywilów od terrorystów, zmuszenie Hamasu do poddania się i uratowanie jeńców.
W Jerozolimie senator Marco Rubio poparł cele Izraela przed wylotem do Doha w celu zbadania możliwości zawarcia porozumienia. Jednak na arenie międzynarodowej nie ma mowy o pokonaniu Hamasu. Zamiast tego Izrael spotyka się z potępieniem. Kolejna rezolucja ONZ – autorstwa Navi Pillay, profesjonalnej propagatorki antyizraelskich uprzedzeń – oskarża państwo żydowskie o ludobójstwo.
Tymczasem, od gróźb Eurowizji po europejskie głosy za utworzeniem państwa palestyńskiego, od wykładów Kataru na temat suwerenności po żądania premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza dotyczące wykluczenia Izraela, spektakl jest ten sam: świat spieszy się, by chronić Hamas, jednocześnie potępiając Izrael.
Nawet Katar, bogaty patron Bractwa Muzułmańskiego i sponsor Hamasu, ośmiela się krzyczeć o niesprawiedliwości po tym, jak sfinansował terroryzm, który spowodował tę wojnę.
Ale Izrael wie lepiej. Po masakrze z 7 października 2023 r. i ponad 1000 udaremnionych ataków terrorystycznych w ciągu jednego roku Izraelczycy rozumieją, że Hamas nie jest ruchem „oporu”, ale religijną armią przysięgającą świętą wojnę. Jest on uzbrojony i finansowany przez Iran, Katar i Egipt. Jego statut wzywa do unicestwienia Izraela. Jego tunele nie służą cywilom, ale do walki. Jego tarczami nie są zbroje, ale kobiety i dzieci.
To nie jest ludobójstwo. Izrael ostrzega cywilów przed każdym atakiem. Izrael otwiera korytarze humanitarne. Izrael dostarcza pomoc. Ale Hamas wybiera śmierć – dla Izraelczyków i dla własnego narodu.
Bliski Wschód obserwuje sytuację. Syria sygnalizuje zainteresowanie kompromisem. Egipt podpisuje umowy energetyczne. Państwa arabskie po cichu czekają na zniknięcie Hamasu. Wiecie, że tylko Izrael ma determinację, aby dokończyć to zadanie.
Pokój nadejdzie, gdy Hamas zostanie pokonany. Jeśli Europa będzie nalegać na ratowanie Hamasu, zapłaci za to cenę.
Izrael nauczył się już trudnych lekcji – porażki Oslo, rzezi z 7 października. Lepiej być potępionym niż martwym.
Izrael wybiera przetrwanie zamiast poddania się
Kategorie: Uncategorized


„Jesteśmy Atenami i Spartą. Ale będziemy Atenami i super-Spartą”.
A wiec z tarcza lub na tarczy .Zwyciestwo lub smierc .
Denerwuje sie … Oby bylo zwyciestwo .!