Uncategorized

Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 331

Jaroslaw Kosiaty

–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych


„Na tym obrazie Claude Monet uchwycił moment tak idealny, że chciał go zatrzymać na zawsze. „Kobieta z parasolką”, namalowana w 1875 roku, przedstawia przerwę w swobodnym rodzinnym spacerze. Monet spojrzał w górę, na swoją ukochaną żonę Camille oraz ich syna Jeana, i uchwycił ich w chwili, gdy zerwał się wiatr – spódnica Camille powiewała, trawa się kołysała, niebo tętniło ruchem.

Monet szkicował niebo chaotycznymi pociągnięciami pędzla w odcieniach błękitu i szarości, pozostawiając w pośpiechu odsłonięte plamy płótna. Jego swobodne pociągnięcia pędzlem pozwalają głębiej zanurzyć się w chwili.

Żona Moneta, Camille, pojawiła się w wielu jego wczesnych obrazach. Ich wspólne życie nie było łatwe – zmagali się z dezaprobatą rodziny, ubóstwem i chorobami – ale mimo wszystko pozostali przy sobie. Camille zmarła młodo, w wieku zaledwie 32 lat, po walce z rakiem szyjki macicy. Claude Monet był załamany. W energicznych pociągnięciach pędzla w „Kobiecie z parasolką” ich miłość trwa do dziś…” 🎨🌹


Piosenka

Sztuczna inteligencja coraz silniej wkracza w nasze życie codzienne, technikę, naukę, sztukę, muzykę, film, literaturę… Dla wielu może jednak stać się zamkniętą bańką, ucieczką od codzienności i prawdziwego życia… Poniżej piosenka Muse Tonight „Dream Pop Song” stworzona i nagrana przy użyciu sztucznej inteligencji.


Internet wyludnia się po wprowadzeniu sztucznej inteligencji (AI), a drobny biznes internetowy jest w prawdziwych opałach. 

Ruch w Internecie generalnie maleje i coraz większy udział – nawet ponad 50% mają w nim boty (patrz raport Imperva: Bad Bot Report 2025) – piszą w najnowszym raporcie analitycy Pekao SA. 

Tłumaczą, że dawniej ludzie, gdy chcieli się czegoś dowiedzieć, np. jak coś ugotować, gdzie pojechać na wakacje albo zdiagnozować jakąś dolegliwość, po prostu pytali Google i przeglądali tematyczne strony internetowe, które mogły zawierać odpowiedź. Obecnie coraz częściej pytają ChatGPT, Claude’a, Le Chat, lub inną lubianą przez siebie sztuczną inteligencję. Efektem ubocznym jest spadek organicznego ruchu w Internecie i jest to już dobrze udokumentowane zjawisko.

Jak podaje w serwisie ekonomicznym Pekao SA wyludnianie się Internetu jest nie tylko ciekawostką socjologiczną, lecz ma realne konsekwencje gospodarcze, choć trudno je uchwycić w danych makro. 

Większość stron internetowych utrzymuje się z reklam wyświetlanych wchodzącym na nie ludziom oraz marżach od sprzedaży różnych produktów (bezpośrednio lub przez linki afiliacyjne). Im ludzi w Internecie jest mniej, tym trudniej jest im się utrzymać. Nie dotyczy to (jeszcze?) mediów społecznościowych, ale typowych serwisów tematycznych o książkach, podróżach, urodzie, gadżetach, itp. – jak najbardziej.

Analitycy jako przykład zamierającego biznesu podają forum dla programistów Stack Overflow. Zabiła je sztuczna inteligencja. Okazało się, że różne typy copilotów dla programistów a nawet zwykły ChatGPT potrafi odpowiadać na pytania programistyczne szybko i na ogół trafnie, może nie tak dobrze jak najlepsi użytkownicy Stack Overflow, ale wystarczająco dobrze. 

Źródłem ich sukcesu jest oczywiście fakt, że sztuczne inteligencje są trenowane m. in. na zawartości wspomnianego forum, czyli w jakimś stopniu „żerują” na wiedzy uzdolnionych informatyków, który bezinteresownie pomagali mniej doświadczonym programistom i amatorom. Źródło: Pekao SA

„Mój tata mnie porzucił, wyśmiewano mnie z powodu mojego ciała, a mimo to zapełniałam stadiony, śpiewając o tym, co mnie złamało.

– Dorastałam w biednej dzielnicy Tottenham w Londynie. Moja mama była nastolatką, gdy mnie urodziła, i harowała jako sprzątaczka, żeby mieć za co mnie nakarmić. Mój ojciec… po prostu odszedł. Zniknął.

Przez lata, za każdym razem gdy widziałam koleżankę z jej tatą, czułam pustkę, która bolała bardziej niż głód. 

W wieku 9 lat odkryłam, że mój głos jest inny, a mając 14, pisałam już piosenki, by uleczyć to, czego nie potrafiłam wypłakać.

Nigdy nie byłam „idealną” dziewczyną dla przemysłu muzycznego. Mówiono mi, że jestem gruba, że nie da się mnie sprzedać, że mój wizerunek nie pasuje. Pewnego razu producent powiedział mi prosto w twarz, że mam dobry głos, ale nie wyglądam jak gwiazda. I przełknęłam ten ból. 

Zamknięta w łazience płakałam, ale wychodziłam z niej z nowymi tekstami, z większą siłą, z większym ogniem. 

Napisałam mój pierwszy album ze złamanym sercem, a drugi – z roztrzaskaną duszą. I oba odniosły ogromny sukces.

Ale nie wszystko było pasmem sukcesów. Straciłam głos w trakcie trasy koncertowej i musiałam przejść operację strun głosowych. Bałam się, że już nigdy nie zaśpiewam. 

Do tego przeżyłam bolesne rozstanie i ataki lęku, które odbierały mi oddech.

Schroniłam się w moim synu, w terapii i w muzyce. Nie odbudowałam się szybko… odbudowałam się śpiewając – nuta po nucie, łza po łzie.

– To, że czujesz się rozbita, nie czyni cię słabą. Naprawdę liczy się to, co zrobisz z tymi kawałkami.”

* * * 

Miłej, ciepłej nocy, otulonej dobrymi snami.

Jarosław Kosiaty

Listy z krainy snówwww.wiersze.co

Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.