
Przyslala Kasia
Antysemici w Polsce podnoszą głowy. Tchórze im na to pozwalają
Nigdy nie spodziewałbym się, że Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku (ECS) wykaże się tchórzostwem. A jednak tak się właśnie stało, gdy obawiając się demonstracji ECS odwołała wizytę gości z Izraela.
Tłumaczenie, że ECS stoi po stronie ofiar, jest tak absurdalne, że wygląda na przypadkowe. Przypomnę więc władzom ECS, że to Izrael padł ofiar ataku terrorystycznego na skalę niespotykaną w historii Bliskiego Wschodu.
Nie mówiąc o tym, że nie wszyscy Izraelczycy popierają skalę działań rządu izraelskiego w Strefie Gazy. Pracownicy ECS mieli szansę porozmawiać i być może przekonać się o tym podczas spotkania z gośćmi. Zamiast dialogu ECS wybrał strach przed protestem i postanowił odwołać spotkanie nie ze względu na poglądy gości, lecz na ich izraelskie obywatelstwo. Przy okazji — czy jeśli zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości zagrożą demonstracją pod ECS przeciwko Lechowi Wałęsie, ECS wyrzuci byłego prezydenta? Tchórzostwo raz pokazane trudno przecież powstrzymać.
Antysemici podnoszą dziś w Polsce głowy, tchórze im pomagają. Oto władze Wrześni ulegają Grzegorzowi Braunowi i odwołują imprezę kulturalną, która z Izraelem nie ma nic wspólnego, że ta ma wiele wspólnego z kulturą żydowską. Wcześniej krakowska Cricoteka odwołuje spotkanie z noblistką, bo ta ośmiela się widzieć Izrael właśnie jako ofiarę terrorystów. Cricoteka boi się protestów antysemitów.
- Dlaczego ECS odwołało wizytę gości z Izraela?
- Jakie są powody obaw ECS przed demonstracjami?
- Co wspólnego ma impreza kulturalna we Wrześni z antysemityzmem?
- Jakie decyzje podjęły Cricoteka i ECS w kontekście protestów?
Wszystkie te decyzje łączy jedno. Nie antysemityzm, bo nie podejrzewam decydentów w tych trzech przypadkach o antysemityzm. Nie, łączy ich tchórzostwo, które prowadzi ich do kapitulacji przed ekstremistami. Antysemityzm jest ignorancją. Tchórzostwo jest świadomym wyborem. Wstyd i hańba.
Antysemici w Polsce podnoszą głowy. Tchórze im na to pozwalają
Henryk Szlajfer o antysemickich akcjach Grzegorza Brauna. „Ta gra cieni musi być w końcu przerwana”
Szanowny Panie Redaktorze,
Ze zdumieniem przyjąłem informację, że polscy antysemici (w tym Grzegorz Braun) doprowadzili do odwołania koncertu w kościele we Wrześni pod pretekstem planowanych we współpracy z niemiecko-żydowskimi partnerami śpiewów „żydowskich tekstów po niemiecku”. Organizatorzy, w tym szacowne stowarzyszenie Dzieci Wrzesińskich, nie otrzymali, wedle prasowych relacji, nawet symbolicznego wsparcia ze strony władz (burmistrza, starosty, wojewody). Burmistrzem Wrześni jest osoba wspierana przez PO, wojewodę mianował premier z PO. Do tej pory wstrzymywałem się z publicznym komentowaniem przejawów antysemityzmu w kraju w ostatnich latach. Ale połączenie Brauna z biernością władz to już za wiele. Ta gra cieni musi być w końcu przerwana. Będę wdzięczny, jeśli zechce Pan zainteresować koleżanki/kolegów zajmujących się problematyką zademonstrowaną we Wrześni.
Z wyrazami szacunku,
Henryk Szlajfer o antysemickich akcjach Grzegorza Brauna. „Ta gra cieni musi być w końcu przerwana”
Kategorie: Uncategorized

