

Co przerażające, postępowi Żydzi popierają niezrównoważonego antysemitę, ponieważ uważają to stanowisko za swoje przekonania.
W związku z tym, że islamista Zohran Mamdani ma zostać wybrany w przyszłym tygodniu na burmistrza Nowego Jorku, wiele osób, zwłaszcza Żydów, zastanawia się, jak mogą na niego głosować.
Mamdani jawi się jako sympatyk islamskiego terroryzmu. Popiera bojkot Izraela i nie uznaje prawa do istnienia państwa żydowskiego. Nie widzi nic złego w skandowaniu hasła: „globalizujcie intifadę”.
Wyznaje również szyicką sektę „dwunastników”, podzielając wierzenia irańskiego przywódcy, ajatollaha Alego Chameneiego, który głosi, że apokalipsa sprowadzi na ziemię szyickiego mesjasza.
Mamdani nie opłakuje prawie 3000 Amerykanów zamordowanych 11 września, ale ubolewa nad swoją „ciotką” – która, gdy okazało się, że wcale nią nie jest, nagle stała się zupełnie inną krewną. To ona, jego zdaniem, była prawdziwą ofiarą tej islamskiej zbrodni, ponieważ po ataku bała się nosić hidżab.
Ostatnie doniesienia sugerują, że kieruje nim niepohamowana obsesja nienawiści do Żydów. W tym tygodniu wyszło na jaw, że we wrześniu 2023 roku stwierdził: „Kiedy but nowojorskiej policji spoczywa na Państwa szyi, jest on zasznurowany przez IDF [Izraelskie Siły Obronne]”.
Zapytany w tym tygodniu, czy podtrzymuje tę opinię, uniknął odpowiedzi. Jeśli istniały jakiekolwiek wątpliwości co do tego, że jest on zagorzałym antysemitą, ta jedna uwaga powinna je rozwiąć. Przekonanie, że Żydzi stoją za problemami, które nie mają z nimi nic wspólnego, jest podstawowym motywem klasycznego antysemityzmu.
Pojawiają się oznaki, że coraz więcej osób zaczyna dostrzegać ekstremizm Mamdaniego. Jego wyniki w sondażach zaczęły ostatnio spadać. Najnowszy sondaż Quinnipiac – przeprowadzony wprawdzie na bardzo małej próbie 170 Żydów – sugeruje, że 60% z nich zagłosuje na Andrew Cuomo, byłego gubernatora Nowego Jorku, a tylko 16% na Mamdaniego.
Jednak czworo osób określających się jako rabini – trzy kobiety i jedna osoba transpłciowa – zostało sfilmowanych w reklamie promującej Mamdaniego na ulicy na Manhattanie. Zachwycali się, że kandydat chce uczynić miasto przystępnym cenowo i bezpiecznym. „Wiemy, że nasi współwyznawcy chcą mieć możliwość opłacenia mieszkania, transportu i opieki nad dziećmi” – powiedziała jedna z nich. Nie wspomniano jednak, że współwyznawcy mogą być zbulwersowani jego obsesją antyizraelską i antysemicką, a nawet mogą być narażeni na niebezpieczeństwo w przypadku jego zwycięstwa.
Aktor i liberalny Mandy Patinkin wraz z żoną, aktorką, pisarką i producentką Kathryn Grody, wyprodukowali film wyborczy. Patinkin, obejmując Mamdaniego ramieniem, wyznał: „Wygramy, ponieważ mamy tego niezwykłego człowieka, który poprowadzi nasze miasto – a jeśli naprawdę się nad tym zastanowić, nasz naród i świat – do lepszej, bezpieczniejszej i bardziej integracyjnej egzystencji”.
Mamdani roześmiał się, słysząc tę żartobliwą hiperbolę. Oczywiście, jako islamista, jest on rzeczywiście zaangażowany w podbój świata – dla islamu.
To człowiek, którego matka w niedawno opublikowanym wywiadzcie powiedziała, że uważa się on za Ugandyjczyka i Hindusa, a „w ogóle nie jest Amerykaninem”. To człowiek, który ubrany w islamski strój podczas demonstracji ulicznej sfilmowanej trzy miesiące przed atakami terrorystycznymi Hamasu w południowym Izraelu 7 października 2023 r. krzyczał jak podżegacz, że amerykańskie organizacje charytatywne pomagające ludziom w Izraelu powinny zostać pozbawione statusu zwolnienia z podatku.
Ponad 1100 rabinów z całej Ameryki podpisało list otwarty, w którym wyrażają obawy, że jeśli Mamdani zostanie wybrany, zagrozi to „bezpieczeństwu i godności Żydów w każdym mieście”.
Jednak koalicja lewicowych, antyizraelskich Żydów z Nowego Jorku opublikowała własny list, w którym oskarża Izrael o „ludobójstwo i apartheid” i odrzuca próby uciszenia „postępowych i antysyjonistycznych głosów wśród nas”.
Ponad 880 innych „rabinów” podpisało trzeci list, twierdząc, że poparcie Mamdaniego dla samostanowienia Palestyńczyków „wynika nie z nienawiści, ale z jego głębokich przekonań moralnych”.
Co przerażające, „postępowi” Żydzi popierają antysemitę obsesyjnie nienawidzącego Żydów i Izraela, ponieważ stanowisko to zostało określone jako postępowe sumienie. Jeszcze gorsi są Żydzi, którzy sami demonizują Izrael kłamstwami i twierdzą, że w ten sposób bronią żydowskich wartości.
Ważna nowa książka analizuje to tragiczne zjawisko. Kenneth Levin, psychiatra, który wcześniej napisał książkę The Oslo Syndrome, w której rozważał autodestrukcyjne ustępstwa Izraela wobec Palestyńskich Arabów, teraz, w książce The Canary on the Couch, zwraca uwagę na „psychologię żydowskich złudzeń w obliczu rosnącego antysemityzmu”.
Żydzi z diaspory od dawna obawiają się, że idea żydowskiej państwowości może zagrozić ich prawom obywatelskim jako obywateli amerykańskich czy brytyjskich. W Stanach Zjednoczonych wielu Żydów wyznaje lewicowe ideologie, które ostro zwracają się przeciwko Izraelowi. W rezultacie ci Żydzi również zwrócili się przeciwko państwu żydowskiemu.
Urażeni zarzutem, że Żydzi dbają wyłącznie o swoje lokalne interesy, starają się wykazać swoje zaangażowanie w sprawy spoza społeczności żydowskiej, nawet jeśli są one sprzeczne z interesami Żydów, jak na przykład antyżydowski, antybiały i antyzachodni ruch Black Lives Matter.
Obawa, że szersza społeczność może zwrócić się przeciwko Żydom, oznacza, że nawet teraz, gdy rzeczywiście stało się to na niespotykaną dotąd skalę, ci zastraszeni Żydzi nie obwiniają nienawidzących, ale zamiast tego obwiniają Izrael za rzekome zwrócenie społeczności przeciwko nim. Jak twierdzi Levin, nawet niektórzy Żydzi, którzy naprawdę troszczą się o dobro Izraela, w ten sposób obwiniają innych Żydów za prześladowania Żydów.
Z podobnych powodów wśród przywódców żydowskich panuje utrwalone przekonanie, że główne zagrożenie dla Żydów diaspory pochodzi ze skrajnej prawicy, mimo że większość tego zagrożenia emanuje od postępowych radykałów zajmujących się polityką rasową, płciową i klimatyczną.
Pomaga to wyjaśnić, dlaczego nie ma wspólnego sprzeciwu wobec Mamdaniego ze strony przywódców amerykańskiej społeczności żydowskiej. Wielu z tych przywódców uważa, że to nie ludzie tacy jak Mamdani wywołali obecny wybuch antysemityzmu, ale że to Izrael zniszczył ich pozycję w społeczeństwie, szczególnie wśród inteligencji, mediów i innych ikon kultury, z którymi się identyfikują.
Levin krytykuje szereg amerykańskich organizacji społecznych i przywódców, w tym Anti-Defamation League (ADL), New Israel Fund, J Street i rabina Ricka Jacobsa, przywódcę reformowanego judaizmu, za to, że skutecznie opowiadają się po stronie śmiertelnych wrogów Izraela i narodu żydowskiego lub za niewystarczające działania mające na celu przeciwdziałanie im.
Zamiast potępić demagogicznego przywódcę społeczności afroamerykańskiej Ala Sharptona, który wygłaszał antysemickie tyrady i był zaangażowany w antysemicką przemoc sięgającą zamieszek w Crown Heights w 1991 r. w Brooklynie w stanie Nowy Jork, Levin zauważa, że Jonathan Greenblatt, dyrektor generalny i krajowy dyrektor Anti-Defamation League, skutecznie przyjął go jako sojusznika przeciwko prawicy.
Levin twierdzi, że wraz z organizacją Hillel działającą na kampusach, ADL również nie podjęła odpowiednich działań, aby przeciwdziałać zagrożeniom dla żydowskich studentów na kampusach, a żadna inna tradycyjna organizacja żydowska nie podjęła się wypełnienia tej luki.
Żadna z nich nie potępiła szerzącego się antysemityzmu, który jest normą w całym świecie muzułmańskim. Zamiast tego organizacje te powtarzają lewicowe potępienie każdego, kto krytykuje muzułmanów, jako bigota.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego przywódcy społeczności żydowskiej nie piętnują tych wewnętrznych wrogów. Świat żydowski wmawia sobie, że największym zagrożeniem, przed jakim stoi, jest brak jedności, który w przeszłości sprowadził na naród żydowski katastrofę, ponieważ fatalnie osłabił jego obronę przed wrogami.
Chociaż nie można zaprzeczyć, że brak jedności jest katastrofalny, to jeszcze większą katastrofą jest z pewnością zagrożenie ze strony Żydów zwracających się przeciwko swoim. Daje to śmiertelnym wrogom narodu żydowskiego zarówno śmiercionośną broń, jak i tarczę ochronną.
Ci antyżydowscy Żydzi w rzeczywistości połączyli siły z tymi, którzy dążą do eksterminacji państwa żydowskiego. Oczyszczają oni tych wrogów i zachęcają ich do działania, jednocześnie manipulując Żydami, którzy popierają Izrael i których demonizują jako nacjonalistycznych bigotów.
Szkody wyrządzone przez Żydów, którzy mają patologiczną potrzebę szkodzenia własnemu narodowi i którzy rzucają na Izrael i syjonizm te same złośliwe kłamstwa, co ci, którzy chcą usunąć Izrael i Żydów ze świata, są nie do pomyślenia.
Celowe odmawianie przez przywódców społeczności żydowskiej zajęcia się tą kwestią stanowi zdradę społeczności żydowskiej, która jest w stanie oblężenia. Jeśli Mamdani zostanie wybrany, będą mieli o wiele więcej do wyjaśnienia.
Kategorie: Uncategorized

