Aktywne wakacje w Mullsjo 2012

Av dzismis – Onsdag 10 okt 00:49

Dzien 1

 

Pierwsi goscie zjawili sie juz dzien wczesniej pozno w nocy. A dzisiaj jak sznurkiem a  ostatni ze 130 zjawili sie przed polnoca dzien pozniej . O 17 obiad pozniej opalanie na tarasie i o 19 uroczyste otwarcie. Minuta ciszy poswiecono tym co odesli od nas. Aktywne wakacje sa poraz 19 wiec duzo mowilo sie o 20 leciu. Wiele osobo obiecywalo juz teraz sobie ze przyjada za rok. Po otwarciu to Hania przygotowalo dwa tance na rozgrzewke  pozniej film ale wiekszosc siedziala dalej na sloncu. Kolacja zaczela sie o 21 a ostatni gadacze wysli przed polnoca. W kuchnaiach akademika bylo slychac krzyki spiewy dorze po polnocy Zdazylismy rozegrac turniej brydzowy indywidualny. Z ciekawostek to Julek Jakubowski z Berlina zrobil alarm ze mu sie ktos staral wlamac do pokoju i zlamal klucz. Kawalek siedzial w zamku. Wszyscy mu dawali dobre rady z kim ma spedzic ta noc . Lidia szeptano naokolo. Wrecie mnie zmusil zebym zobaczyl ze ma racje .Bo ja jeden twierdzilem ze sie chyba spil. No i poszedlem i zobaczylem ze on probowal wejsc do pokoju z klucza ktorego uzywa w domu w Berlinie. Smichow byla cala kupa a najbardziej smiala sie Lidia juz
uspokojona.

 

Cisza , pierwsi goscie, pierwszy posilek, kursy otwarcie, tance , brydz to wszystko w albumie ponizej
kliknij tutaj

 

dzien 2

 

Pogoda byla sloneczna wiec wszyscy w super nastrojach zjawili sie na sniadanie. Jak zwykle wiele krzyku 1000 pytan i juz o 9 wyruszyla grupa 70 osobowa na wedrowki .pietnescie minut pozniej 30 osob uprawialo nordic waking. Mlodziez szybko znalazla zajecie w jeziorze. I tak zmeczeni i wyglodnieni rzucono sie na lunch. Jak zwykle cierpieli na tym wegetarianie ktorym psedo wegetarianie wyzerali jedzenie. Juz po pol godzinnym lunchu grupa ceramiczna pracowala jak opetana. Tworzono kupe dziel i nawet janek i Marysia Lec tworzyli wspolnie dziela do ich mieszkania. Ciekawe zdarzenie z nimi bo przez przypadek znalazlem sie w ich pokoju i widze ze marysia wziela ze soba torbe IKEA taka niebieska olbrzymia ktora  wypelnila bucikami.Bylo na oko ze 40 par. Jak tlumaczyla Marysia to Janek w nocy „wychodzi z szafy” i ubiera jej rzeczy. Film po lunchu i juz o 16 chyba z 60 osob bralo udzial w gimnastyce ktora prowadzila Joanna Glaser. Nawet Jurek  skakal jak mlody koziorozec bo ponoc schudl 30 kg. Szybki obiad i mlodziez grala w siatkowke a my starzy uczylismy sie Tanga argentynskiego poraz 19 od poczatku. Prosto po tym byl linedance i bylo nas z 70 osob.W tym roku zostal pobity rekord squerow. Zainteresowanych bylo tak duzo ze zostaly zbudowane az 6 squerow.Po godzinie wszyscy tanczyli jak szaleni a smiechu bylo wiele bo ciagle sie komus cos mylilo. I tak po szybkiej kolacji wiekszosc zjawila sie na 1 zabawie. O godzine 1.10 zamknelismy dyskoteke. Dojechali tez pozno w nocy ostatni goscie ze Szwajcarji. Poszdlam spac bo nazajutrz  z rana duza grupa bedzie jechala na koniach. Pytanie z
zabwy:
czy to jest niebezpieczne jechac na koniu???? Bo ja nigdy nie jechalam  a musze miec zdjecie dla wnukow szeptala ze wstydem Helena Brus:-))))
Mullsjowskie zajecia sportowe to sa w albumie ponizej

 

kliknij tutaj

 

Dzien 3

 

I juz od rana ruch bo grupa 15 osobowa miala jezdzic konno. Najpierw zbiurka na parkingu potem szukanie 15 osoby a jak juz wszyscy siedzieli w samochodach to ja zapomnialem klucz od samochodu.No jakos wyruszylismy w droge. Juz na miejscu okazalo sie ze jednej pani krzyz cos nie tak innej pani blednik skonczyl baterie ale na szcescie bylo troche extra osob i one szybko wskoczyly na ich miejsce. Jak lokomotywa , najpierw troche strachu potem jakby krzyz zamienil sie w slup i wszyscy wygladali podobnie. Usta zacisniete wzrok nerwowy ale powoli zaczeli sie poruszac.Najpierw powoli w kolko potem szybciej coraz szybciej i usmiech sie pokazal i po chwili
pocwalowali w las. Po powrocie szczescia nie bylo konca.Juz chcieli zamawiac nastepna ture. Ja w miedzyczasie odwalilem 2 wodne gimnastyki pod rzad bo takie zainteresowanie. Razem gymnastykowalo sie okolo 50 osob spiewajac polskie biesiadne piosenki. Tersa ze swoja 50 osobowa grupa wedrowala 12 km szlak zakonczony zarciem wisni. Po poludniu bylo spotkanie z dziennikarka Lidia Drozdzynski .Poldek prowadzil wywiad a pozniej ona
pokazala bardzo ciekawie zrobiony film o naszej emigracji .Film lidia zrobila  dla Niemieckeij telewizji. Dzis wystartowalo srebro gdzie lutowano , szlifowano itp. rozne branzoletki pierscionki i inne ozdobki. Ceramicy nie wychodzili z pracowni. W tym roku pobito rekordy. 12 osob zrobilo ze 100 dziel. Wieczorem dzieci graly w siatkowke a dorosli zaiwaniali tango , potem linedans i squer. I dalj mamy wesolo . Pozno po kolacji zostal rozegrany turniej parami w brydza.Wygrla Lidka Zajde i Ania Rawski W  czasie jednego rozdania tak powiedziala Lidka Dzisiaj dalam dupy a nato Ania a ja nie dalam. No i jak tu mozna grac w brydza w takiej atmosferze i nie dziwota ze one wygraly.

 

Wyklady ,koncerty, filmy, spiewy , quiz muzyczny w albumie ponizej

 

klikninj tutaj

 

Dzien 4

 

Juz od rana okrzyli bylo slychac o tym kto gdzie bedzie szedl.Z teresa czy z misiem czy daleko czy krotko czy szbko a czy bedzie kapanie po drodze. Sprawy sie ulozyly bo moja szbka grupa szla ta sama trasa co Teresy i wsyscy spotkalismy sie nad jeziorem. Chyba ze 20 osob plywalo. Potem szybki marsz i opalanie na plazy. Lunch to obowiazkowo na tarasie jadalni bo tem byla ponad 27 stopni i slonecznie. Film po lunchu jak rowniez kurs brydza dla poczatkujacych. Gimnastyka nie miala duzego powodzenia bo konkurowala z dobra pogoda ale mimo to bylo okolo 30 osob. Tance cieszyly sie niezmienionym powodzeniem. kursy srebra i ceramiki to jak olbrzymie ule. Biegaja pracuja, tworza i gadaja i gadaja. Tenisisci obywaja swoje turnieje codzienne.Po kolacji odbyl sie quiz muzyczny

 

Mecz zakonczyl sie zwyciestwem druzyny Mariana Wrobleskiego ale przeciwnicy zremisowali. Takie to cuda zdarzaja sie tylko w Mullsjo. Zebralem kupe nagran zrobilem OH i majac oryginalne nagrania i widzac tekst to sie bractwo tak rospiewalo ze hej!!! Po guizie mozna bylo widziec ze w jadalni gdzie jest pianino gral elek i odbywaly sie spiewy, w auli Hania trenowala z Lido do koncertu a w kuchnaich tez grano. W jednym domku ela Gajewska na syncie grala i spiewala w innej kuchni Wiesiek gral i spiewal. Tak rozbawionego towarzystwa nie widzialem od dawna.

 

Kursy, ceramiki, srebnictwa, linedans, squer, tanga argentynskiego sa w ponizszym albumie
kliknij tutaj

 

dzien 5

 

Jescze jeden dzien i pol nocy minelo.Nic sie nie zmienilo aktywne wakacje bardziej aktywne niz zazwyczaj. wedrowki, dwa pasy gimnastyki wodnej, tenis, ceramika, srebnictwo, filmy wyklad ewy Pansonius o Armi radzieckiej, jeszce jeden film, oczywiscie tango argentynskie, line dance , squer i wieczor zakonczyl sie balem przebierancow. Mimo prob sabotowania tematu to 90 % olewala sabotorow i sie przebrala .Mielismy super wesolo zabawa jak nigdy ,jakie stroje ,jakie pomysly no i oczywiscie humor dopisywal wszystkim moze oprucz sabotarzystom. W czasie zabawy Hania  miala wystep i spiewala a na zakonczenie grupa squeru dala pokaz. Godzina byla prawie 2.30 jak zamknalem sale taneczna.

 

bal przebierancow w albumie ponizej

 

kliknij tutaj

 

Dzien 6

 

Dzien byl upalny i tlumy lezaly na pomostach aby sie opalac. Mimo to byla duza grupa ktora poszla z Teresa na wedrowki a ja mialem grupe  na nordic waking. Pare osob rozgrywalo turniej boula i czesc siedziala na tarasie i dyskutowala cos!!!! Lunch i po lunchu tenis , kursy ceramiki i srebnictwa, gimnastyka w hali plywanie w jeziorze. julian Jakubowski z Berlina mial wyklad na temat nowe ksiazki.

 

Potem obiad i po obiedzie robienie wspolnych zdjec , siatkowka tango argentynskie i przed kolacja borys Fogelman opowiadal o problemach pisania muzyki do filmow. opowiadal i gral na fortepianie.

 

kolacja , film i brydzysci rozegrali turniej miast.

 

Niektorzy zaczynaja powoli wysiadac.

 

Plywacy Mullsjowsy.
Najpierw pogadac potem zanurzyc sie i popluskac nozkami a moze to bylo odwrotnie:-))
Album z Mullsjowskim plywakiem ponizej

 

kliknij tutaj

 

Bylo tez wiele dzieci i dalej dzieci a Zosia i Rysiek przywiezli swoje wnuki
Zajmowal sie nimi Wlodek. Zdecia z zajec dzieci w albumie ponizej

 

kliknij tutaj

 
Dzien 7

 

Dzien ” prawie” jak kazdy inny.Zowu 27 stopni w powietrzu slonecznie i woda w jeziorze 23 stopnie.Tersa na wedrowki do slicznego „zaczarowanego ” jeziora i tam juz prawie wszyscy wskoczyli do wody. Ci co nie mieli kapieluwek czy kostiumow do kapieli wskoczyli nago. Niestety nagosc nie zauwazylem na gimnastyce wodnej ale zato tradycyjne spiewy trzesly hotelem. Joanna miala ostatnia gimnastyke . Miedzy uczestnikami rozeszla sie wiesc ze kitajce zbieraja jagody i sprzedaja bardzo tanio. Byli tacy co pokupywali dla calych rodzin nie kila ale dziesiatki kilogramow. Jagody obrodzily niesamowicie w tym roku. I tak powoli zblizylismy sie do zakonczenia wakacji. Jak zwykle setki nagrod do rozdzielenie ale i tak nie starczylo dla wszystkich. kolacja i wieczorem pozegnalan zabawa. Byli prawie wszyscy oprocz paru co koniecznie chcialo ogladac olimpiade. Nawet dzieci przyszly zeby sie pobawic. Jak zwykle ulozono dziesiatki zwrotek na melodie ” zegnaj kolonio kochana” Okolo 23 wszyscy spiewali a Ela Gajewska grala na fortepianie. Dolozyli sie do piosenki: Alik, Marysia Stauber i Inka kantor. Cala piosenka bedzie niedlugo na www.zago.dk/misio pod „to bylo ” potem kliknij na Mullsjo 2012. A to napisala Inka

 

Lat wiele chcemy przyjezdzac
spedzac tu dni i wieczory
wiec misiu zacznij wybierac
gdzie miejsce na rulatory

 
Zabawa skoczyla sie o pierwszej w nocy ale wycie do Wieska gitary trwalo do 3 nad ranem.

 

I To tez Inka

 

Jesli chcesz romans nawiazac
i upatrzyles cialo
zrob to jak mozesz najszybciej
by zapamietac sie dalo

 

A kto byl w Mullsjo w albumie ponizej
kliknij tutaj

 
Dzien 8

 

I tak po nocnej zabawie niewiele osob wstalo na sniadanie.
Czesc zaczela sie pakowac juz wczesnie inni pobiegli do lasu aby zbierac jagody.
A  teresa   starym zwyczajem jeszce jeden spacer. Potem lunch i calusow i sciskusow nie bylo konca.
Powoli szkola opustoszala ja zamknalem szkole i ” zgasilem swiatlo.”

 

Dla tych co nie byli  w Mullsjo  to “Mullsjo w 3 minuty “  film Romana Sykulskiego
http://www.youtube.com/watch?v=c8W0iCySqzE&feature=em-share_video_user

http://www.youtube.com/watch?v=FegHW5nDuIU&feature=em-share_video_user

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: