„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”

6360_1170286224707_5665810_a
 Wlodek Rozenbaum – USAcropped-12401_372766541624_372764146624_4316281_7761944_n2.jpg
Stefan Zgliczyński (ur. 1967), znany polski publicysta i autor książki „Antysemityzm po polsku” (2007) wydał właśnie nową „Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”. 
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali - Stefan Zgliczyński
Na jednej z polskich „patriotycznych” stron internetowych w blogu „Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali” przytoczono taką recenzję innego znanego publicysty, Artura Domosławskiego:  „Mit Polski Niewinnej jest powielany od dziesięcioleci, wyrastają na nim kolejne pokolenia Polaków. Jan Tomasz Gross dotknął swoimi książkami zaledwie czubka góry – za co mu chwała. Z kolei prace zawodowych badaczy Zagłady, które obnażają polskie w niej wspólnictwo, nie są niestety znane szerszej publiczności. Szkoda, bo wywracają do góry nogami społeczną historię Polski – II RP, okupacji, PRL aż do dziś. W tym kontekście pojawia się książka Stefana Zgliczyńskiego, nie obciążona balastem prac naukowych, zaadresowana szczęśliwie – podobnie jak dzieła Grossa – do szerokiej publiki. Oby ta publika zdołała kiedyś przyjąć do wiadomości, że Polacy masowo donosili na żydowskich sąsiadów (tak, tak, to nie były pojedyncze zatrute jabłka), szantażowali, wymuszali haracze, mordowali. Cierpimy na niedostatek wiedzy i refleksji nad tym, co Polska i Polacy wyrządzili Żydom czy Polakom żydowskiego pochodzenia (odwieczny kłopot z definicją). Nie dlatego, że wiedza ta jest niedostępna, lecz dlatego że większość się przed nią broni. Może książki takie, jak mocna i poruszająca praca Zgliczyńskiego przyczynią się kiedyś w końcu do głębokiej zmiany? A może nie? Możliwe, że mit Polski Niewinnej jest nie do wykorzenienia. Ale próbować trzeba – i ta książka jest taką właśnie ważną, odważną i ambitną próbą”.
Zgliczyński w przedmowie do swojej nowej książki napisał m.in. „Nie je­stem za­wo­do­wym hi­sto­ry­kiem i nie jest moją am­bi­cją na­pi­sa­nie dzie­ła źró­dło­we­go do­ty­czą­ce­go tego okre­su hi­sto­rii Pol­ski, tym bar­dziej że ist­nie­je w Pol­sce gru­pa ba­da­czy zwią­za­na z Cen­trum Ba­dań nad Za­gła­dą Ży­dów, któ­ra od lat zaj­mu­je się tym te­ma­tem, a owo­ce ich pra­cy, na cze­le z rocz­ni­kiem „Za­gła­da Ży­dów. Stu­dia i Ma­te­ria­ły”, są naj­wyż­szej pró­by. Za­le­ży mi na­to­miast na tym, aby upo­wszech­nić wie­dzę do­stęp­ną hi­sto­ry­kom, któ­ra wciąż w zbyt ma­łym stop­niu sta­ła się wie­dzą po­wszech­ną, od­kry­wa­ną nie przy oka­zji wy­da­nia ko­lej­nej „sen­sa­cyj­nej” książ­ki Gros­sa, ale obec­ną cho­ciaż­by w pod­ręcz­ni­kach szkol­nych. Po co? Głów­nie po to, aby ode­brać śmier­cio­no­śną broń ide­olo­gicz­ną pol­skim na­cjo­na­li­stom, któ­rzy w par­la­men­cie, me­diach głów­ne­go nur­tu i ko­ścio­łach cy­nicz­nie, wbrew fak­tom i zdro­we­mu roz­sąd­ko­wi, lan­su­jąc mit czy­sto­ści i nie­win­no­ści Pol­ski i Po­la­ków, usi­łu­ją zmie­nić Pol­skę w szo­wi­ni­stycz­ny skan­sen (a może po pro­stu nadal utrzy­my­wać ją w tym sta­nie?), wro­gi na­szym są­sia­dom, nie­chęt­ny ja­kim­kol­wiek zmia­nom kul­tu­ro­wym i oby­cza­jo­wym, z za­miesz­ku­ją­cym go na­ro­dem Po­la­ków ka­to­li­ków, któ­rzy wszę­dzie wie­trzą antypolskie spiski i intrygi”. (str. 8). 
Książka Zgliczyńskiego jest napisana łatwym językiem, solidnie z wieloma odsyłaczami do prac źródłowych i dokumentów. Dostępna jest w polskich księgarniach (Merlin.pl; woblink.com)  zarówno w formie drukowanej jak i elektronicznej (epub, MOBI). 
 
Włodek

One Response to “„Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali””

  1. Zainteresowanie polskich władz emigracją
    Żydów z Polski było tak duże, że czołowy dzia-łacz syjonistyczny, Włodzimierz Żabotyński, na-zywany przez wielu (m.in. bundowców) „ży-dowskim duce” czy „Władimirem Hitlerem”
    (wedle określenia Dawida Ben Guriona), był
    wielokrotnie przyjmowany przez ministra spraw
    zagranicznych, Józefa Becka.

    Betar (Bejtar), organizacja młodzieżowa Ża-botyńskiego, kierowana przez późniejszego pre-miera Izraela, Menachema Begina, licząca
    w Polsce przed wybuchem wojny sto kilkadzie-siąt tysięcy członków, wprost deklarowała swo-je faszystowskie sympatie (oczywiście z pomi-nięciem antysemityzmu)
    32 (str.42, 43)
    ===
    To moze mnie oswiecisz dlaczego akurat antysyjonistyczny, lewacki publicysta (takich kwiatkow, niemajacych z tematem ksiazki nic wspolnego, jest pod dostatkiem) ma mnie uswiadamiac o sprawach, o ktorych juz nawet polscy historycy, z ktorych dziel ten autor zbudowal swoje wlasne, juz dawno napisali?
    .

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: