Never Forget to Lie [Nigdy nie zapomnij kłamać]

Przyslal Wlodek Rozenbaum

wlodek rozenbaum

 

 reunion 69 .1

Coming April 30, 2013 [Ukaże się na ekranach 30 kwietnia]

Filmmaker Marian Marzynski explores, for the first time, his own wartime childhood and the experiences of other child survivors of the Holocaust. [Filmowiec Marian Marzyński po raz pierwszy ukazuje swore dzieciństwo i doświadczenia innych dzieci, które przezyły Zagładę]

In the most recent of his critically-lauded autobiographical films, Marian Marzynski explores, for the first time, his own wartime childhood and the experiences of other child survivors, teasing out their feelings about Poland, the Catholic Church, and the ramifications of identities forged under circumstances where survival began with the directive „never forget to lie.” W swim najnowszym autobiograficznym filmie, który został wysoko oceniony przez krytyków, Marian Marzyński po raz pierwszy ukazuje swore dzieciństwo i doświadczenia innych dzieci, które przezyły Zagładę przekazując ich uczucia wobec Polski i Kościoła oraz konsekwencje przyjęcia fałszywej tożsamości w warunkach kiedy, żeby przeżyc trzeba było zacząć żyć według przykazania: „Nigdy nie zapomnij kłamać”.

Więcej informacji znajduje się na

KLIKNIJ TUTAJ

Włodek Rozenbaum

One Response to “Never Forget to Lie [Nigdy nie zapomnij kłamać]”

  1. Proszę Państwa, niestety – jak i wielu innych Polaków – nie rozumiem całej tej sytuacji kłótni z tzw „żydowskim punktem widzenia”, urodziłem się w 1956 , ale w nowoczesnym bloku stochastycznym w którym mieszkałem prawdopodobnie 50% stanu lokatorów było pochodzenia żydowskiego i jakoś nikt nie robił z tego sensacji nawet po 68 roku. Oczywiście cała skala cenzury i historii w politycznym aspekcie do 1980 nie pozwalała się właściwie zorientować w tych etnicznych zawiłościach gdyż od połowy 70tych lat w Polsce były inne priorytety, a co bardziej istotne ginęli ludzie za sprawiedliwość społeczną a od 1978 mieliśmy okres rechritianizacji młodzieży – dobrowolny…
    Za dużo piszę ale chciałem w nawiązaniu do filmu Pana Mariana Marzynskiego wyrazić krótko mój szacunek dla tej dokumentarnej pracy i podziękować za ludzki, autentyczny ładunek emocjonalny , dystans i szacunek dla prawdy pamięci tamtych lat w moim pokoleniu znanej jedynie z opowiadań rodziców , czyli tych , których już między nami nie ma. Pozdrawiam i życzę Panu Marianowi – którego przejaw twórczości poznałem jedynie dzięki troche zbyt uszczypliwej informacji z portalu „Niezależna” – dużo energii twórczej. W sumie szkoda ze Pan wyjechał w 1968 co można zrozumieć w ekonomicznym albo wolnościowym aspekcie choć wielu zostało …” blazenstwo” (pisownia czeska z 1977) objawia się w różnych formach na świecie , wiec gdziekolwiek się udać tam ono czeka w ukryciu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: