Prezydent wręczył odznaczenia w 45. rocznicę wydarzeń marcowych

Nadeslal Wlodek Rozenbaum

6360_1170286224707_5665810_a

cropped-12401_372766541624_372764146624_4316281_7761944_n2.jpg

Pre­zy­dent Bro­ni­sław Ko­mo­row­ski wrę­czył od­zna­cze­nia za za­słu­gi w dzia­łal­no­ści na rzecz prze­mian de­mo­kra­tycz­nych w Pol­sce, ak­tyw­ny udział w pro­te­ście stu­denc­kim w marcu 1968 r. i za za­słu­gi w ba­da­niu, do­ku­men­to­wa­niu i upa­mięt­nia­niu hi­sto­rii Marca ’68.

45

Za wy­bit­ne za­słu­gi w dzia­łal­no­ści na rzecz prze­mian de­mo­kra­tycz­nych w Pol­sce i ak­tyw­ny udział w pro­te­ście stu­denc­kim w marcu 1968 r. – w obro­nie praw czło­wie­ka i swo­bód oby­wa­tel­skich – od­zna­cze­ni zo­sta­li: Krzy­żem Ofi­cer­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Wi­told Gra­bow­ski i Krzysz­tof To­pol­ski, Krzy­żem Ka­wa­ler­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Jerzy Dia­tło­wic­ki, Marek Ko­śmi­der, Mie­czy­sław Roz­ent i Elż­bie­ta Ró­żań­ska.

Za wy­bit­ne za­słu­gi w ba­da­niu, do­ku­men­to­wa­niu i upa­mięt­nia­niu hi­sto­rii Marca ’68 uho­no­ro­wa­no: Krzy­żem Ofi­cer­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Je­rze­go Eisle­ra i Mi­cha­ła Gło­wiń­skie­go, Krzy­żem Ka­wa­ler­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Pio­tra Osękę i Da­riu­sza Stolę, a Zło­tym Krzy­żem Za­słu­gi – Agniesz­kę Skal­ską-Gra­czyk.

– Na­le­ży­my do po­ko­le­nia, dla któ­re­go 8 marca (…) ko­ja­rzy się z tam­ty­mi wy­da­rze­nia­mi sprzed lat, które były frag­men­tem nie­ła­twej pol­skiej drogi ku wol­no­ści. Bo prze­cież ma­rzec 1968 r. miał wiele aspek­tów waż­nych dla doj­rze­wa­nia woli ca­łe­go na­ro­du, spo­łe­czeń­stwa, woli kon­se­kwent­ne­go dą­że­nia do wol­no­ści. To był także ele­ment na­sze­go wła­sne­go doj­rze­wa­nia do buntu, ale i do umie­jęt­no­ści kon­se­kwent­ne­go i sku­tecz­ne­go dą­że­nia do wol­no­ści. Ma­rzec 1968 r. dla jed­nych to było ze­rwa­nie wszel­kich złu­dzeń, dla in­nych był frag­men­tem walki o wol­ność od po­ko­leń, da­le­ko idą­cej nie­zgo­dy na sys­tem – mówił pod­czas uro­czy­sto­ści pre­zy­dent Bro­ni­sław Ko­mo­row­ski.

W jego oce­nie, był to etap doj­rze­wa­nia po­czu­cia wspól­no­ty w nie­ła­twej walce o wol­ność, jak za­zna­czył – w spo­sób szcze­gól­ny śro­do­wisk in­te­li­genc­kich, przy­szłej elity pol­skie­go na­ro­du i spo­łe­czeń­stwa. – Bez tego do­świad­cze­nia pew­nie nie by­ło­by ani do­świad­cze­nia opo­zy­cji de­mo­kra­tycz­nej lat 70., 80., ani wspól­nej walki w ra­mach bu­dzą­ce­go się oporu ogól­no­spo­łecz­ne­go w ra­mach wiel­kie­go ruchu pol­skiej So­li­dar­no­ści – mówił Ko­mo­row­ski pod­kre­śla­jąc sa­tys­fak­cję z faktu, że może wrę­czyć od­zna­cze­nia „w imie­niu Pol­ski dla osób, które wtedy miały od­wa­gę zbun­to­wać się prze­ciw złu”.

Jed­nym z od­zna­czo­nych był Wi­told Gra­bow­ski, w 1968 r. uczest­nik stu­denc­kie­go straj­ku na Po­li­tech­ni­ce Wro­cław­skiej. – Przy­jeż­dża­łem wtedy też do War­sza­wy, gdzie kon­tak­to­wa­łem się z opo­zy­cjo­ni­sta­mi, przy­wo­zi­łem ma­te­ria­ły, uczest­ni­czy­łem w przy­go­to­wa­niu wspól­nej re­zo­lu­cji. Od­zna­cze­nie wy­da­je mi się tro­chę ponad miarę za­sług, ale to oczy­wi­ście ogrom­ne wy­róż­nie­nie. Oso­bi­stym po­wo­dem do wzru­sze­nia było też dla mnie, że pre­mier Ma­zo­wiec­ki, do któ­re­go pod­sze­dłem po uro­czy­sto­ści, pa­mię­ta moją mamę, z którą współ­pra­co­wał we „Wro­cław­skim Ty­go­dni­ku Ka­to­li­ków”. Sam także mia­łem z nim kon­takt w marcu 1968 r. – opo­wia­dał dzien­ni­ka­rzom Gra­bow­ski.

Jak za­zna­czył, udział w tam­tych wy­da­rze­niach był dla niego „na­tu­ral­ną i oczy­wi­stą so­li­dar­no­ścią z wy­rzu­co­ny­mi z uczel­ni, bi­ty­mi stu­den­ta­mi War­sza­wy”, w obro­nie któ­rych wy­stą­pi­li. „Była to też próba sprze­ci­wu wobec sy­te­mu, walki o de­mo­kra­ty­za­cję. W moim przy­pad­ku była to także kon­ty­nu­acja ro­dzin­nych tra­dy­cji – mój pra­dzia­dek, po­wsta­niec stycz­nio­wy, po po­wro­cie z Sy­be­rii był ojcem chrzest­nym mar­szał­ka Pił­sud­skie­go, dzia­dek był ochot­ni­kiem w woj­nie pol­sko-bol­sze­wic­kiej, wuj po­legł jako pod­ko­mend­ny gen. ‚Grota’ Ro­wec­kie­go w 1939 r., po woj­nie cio­cia była sze­fo­wą łącz­no­ści Ko­men­dy Głów­nej NZW (Na­ro­do­we Zjed­no­cze­nie Woj­sko­we – red.), a moja mama przez sze­reg lat była dzia­łacz­ką KIK-u. Mając takie geny nie mo­głem po­stą­pić ina­czej” – pod­kre­ślił od­zna­czo­ny.

Pre­zy­dent uho­no­ro­wał także za wy­bit­ne za­słu­gi w dzia­łal­no­ści na rzecz prze­mian de­mo­kra­tycz­nych w Pol­sce oraz ak­tyw­ny udział w pro­te­ście stu­denc­kim w marcu 1968 r. w obro­nie praw czło­wie­ka i swo­bód oby­wa­tel­skich Krzy­żem Ofi­cer­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Zofię Le­wic­ką-Pe­zo­wicz, a Krzy­żem Ka­wa­ler­skim Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski – Vic­to­ra Ho­le­na, Alek­san­dra Per­skie­go, Na­ta­na Te­nen­bau­ma i Bran­leya Ze­ich­ne­ra. Za wy­bit­ne za­słu­gi w ba­da­niu, do­ku­men­to­wa­niu i upa­mięt­nia­niu hi­sto­rii Marca ’68 Krzyż Ka­wa­ler­ski Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski przy­zna­no Marii Zmarz-Ko­cza­no­wicz. Od­zna­cze­nia te zo­sta­ną wrę­czo­ne w ter­mi­nie póź­niej­szym.

8 marca 1968 r. na dzie­dziń­cu Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go odbył się wiec pro­te­sta­cyj­ny w związ­ku ze zdję­ciem przez wła­dze ko­mu­ni­stycz­ne wy­sta­wia­nych w Te­atrze Na­ro­do­wym „Dzia­dów” oraz re­le­go­wa­niem z uczel­ni Adama Mich­ni­ka i Hen­ry­ka Szlaj­fe­ra. Zgro­ma­dze­ni na wiecu stu­den­ci zo­sta­li bru­tal­nie za­ata­ko­wa­ni przez od­dzia­ły mi­li­cji i „aktyw ro­bot­ni­czy”. Za­po­cząt­ko­wa­ło to tzw. wy­da­rze­nia mar­co­we – czyli falę stu­denc­kich pro­te­stów oraz walkę po­li­tycz­ną we­wnątrz PZPR, roz­gry­wa­ną w at­mos­fe­rze an­ty­se­mic­kiej i an­ty­in­te­li­genc­kiej pro­pa­gan­dy. W ich wy­ni­ku w la­tach 1968-69 z Pol­ski wy­emi­gro­wa­ło ponad 15 tys. osób po­cho­dze­nia ży­dow­skie­go.

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: