Gdy kaci grają na skrzypcach

Nadeslala Ina lancman

ina lancman

cropped-12401_372766541624_372764146624_4316281_7761944_n2.jpg

Z więziennego okna wydłubuje szybkę, pokrywa ją warstwą „farby” zrobionej z wody i proszku do zębów. Gdy przeschnie, pisze na tabliczce zapałką. Potem ściera szmatką – po kilku powtórzeniach zapamiętuje wiersz

Wiersze Naftalego Herca Kona po raz pierwszy idą w ogień w 1932 roku w Warszawie. Za namawianie do rewolucji. Po raz drugi – pięć lat później w sowieckiej Rosji. – Gdyby politycy wsłuchiwali się w intuicję artystów, mogliby uniknąć wielu błędów – powie sędziemu. Dostanie trzy lata łagru. 

W 1949 wiersze Kona spłoną po raz trzeci. 

 

– Poeta musi mówić prawdę – usłyszy od niego psychiatra ze szpitala w Tworkach w 1962 roku. 

A jego wiersze zostaną zaaresztowane. Aż do dziś.

kon-
Naftali Herc Kon, lata 30. Jego wiersze ponad pół wieku spędziły w areszcie. Czytał je tylko ubek, który służbowo przekładał je z jidysz na polski
Jidyszland

– Podobno było tam żydowskie eldorado – napisał w „Zniszczeniu Galicji” etnolog, autor „Dybuka” Szymon An-ski, gdy po raz pierwszy zobaczył Czerniowce. Kilka lat wcześniej literaci zwołali tam pierwszą w dziejach konferencję poświęconą językowi jidysz. Wiosną 1919 roku An-ski objeżdża wschodnią Galicję, miasto ukryte w pagórkach zachwyca szerokimi alejami, pałacami i kamienicami. Wprawdzie rosyjskie pogromy wygnały najbogatszych, ale miasto ocalało. Wkrótce powrócą do swoich domów, a stolica Bukowiny znajdzie się w Rumunii, tuż przy granicy z Polską. Na 90 tysięcy mieszkańców Żydów jest prawie dwie piąte, jedna trzecia Rumunów, po równo Niemców, Rusinów i Polaków, najmniej – Rosjan, nieco ponad procent. W restauracjach, urzędach, na ulicy króluje jidysz, a narodowe hece są czymś obcym. Gdy w szkole uczy się więcej dzieci żydowskich, zamiast niedzieli wolna jest sobota.

Caly artykul znajdzisz jak
kon1
Córki poety Naftalego Herca Kona Ina Lancman i Vita Serf z adwokatem Tomaszem T. Koncewiczem odbierają 15 teczek z dorobkiem ojca, które zostały skonfiskowane przez UB w 1963 roku. Warszawa, 5 marca 2013
**************************’
AKTUALNY ARTYKUL W  HAARETZ
Poland returns Yiddish writer’s works confiscated by
communists to daughters
Letters, newspaper articles and poems taken by communist authorities
after writer was sentenced to prison on fabricated charges in 1963, are
reclaimed after prolonged legal battle.
Caly artykul

KLIKNIJ TUTAJ

lancman

Ina Lancman holding of one her father’s Yiddish manuscripts in Warsaw, March 5, 2013.Photo by AP

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: