Uncategorized

Zaskakująca wystawa w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Nadeslala Halina Wasilewicz

cropped-cropped-12401_372766541624_372764146624_4316281_7761944_n21.jpg

 

Pisze Izabela Kuhnell

Mimo ze wiadomosc nie nowa ale  wystawa w wersji nieco okrojonej wędruje po Śląsku i myślę, że stale czegoś uczy. Jako współautor i uczestnik tamtych spotkań odczuwam ciągle to uniesienie, które towarzyszyło przywitaniom. Fakt, że mimo trudnych przeżyć i upływu czasu Żydzi chcą przyjeżdżać do Polski, to nasz wspólny sukces. Wystawa była dla nich wspólnym mianownikiem, który zastąpił utracony dom.

Liczni goście z całego świata przyjechali 6 września 2012. roku do Bytomia na konferencję pod tytułem „Utracone nadzieje, ludność żydowska w województwie śląskim w latach 1945-1970”, połączoną z otwarciem wystawy na ten sam temat.
ada
Ada Wolfstein jest jedyną bytomska Zydówką, która napisała książkę o swoim zyciu w tym mieście. Trafiła do niego zaraz po wojnie w 1946 roku, gdy udało jej się wrócić z zesłania z lasów Maryjskiej Republiki Radzieckiej. Bytom i jej nowe mieszkanie wydawały jej się wtedy szczytem luksusu, przeżyła tutaj 36 lat. Jej mąż prowadził kancelarię adwokacką, wyjechali po stanie wojennym. Dotąd miasto nie miało takiego świadectwa czyli wspomnień osoby, która pamięta, jak po wojnie układały się w Bytomiu relacje Zydów z innymi mieszkańcami.Autorka spotkała się w czwartek z licznymi gośćmi, którzy przyjechali do Bytomia z całego świata na konferencję pod tytułem „Utracone nadzieje, ludność żydowska w województwie śląskim w latach 1945 1970”, połączoną z otwarciem wystawy na ten temat.

Dawni mieszkańcy Sląska i Zagłębia pochodzenia żydowskiego spotkali się z bytomianami, swoimi kolegami szkolnymi, znajomymi, a także z historykami. Dyskutowali między innymi o powodach, z jakich wyjechali z kraju. głównie w 1968 roku.

Konferencję i wystawę w Sali Gorczyckiego w budynku prz ul. W. Korfantego 34 w Bytomiu zorganizowałInstytut Pamięci Narodowej w Katowicach, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu, Fundacja Brama Cukermana i Ghetto Fighters House Museum z Izraela.

Okazało się, że takie spotkanie jest bardzo potrzebne. Goście szczerze opowiadali o tym, jak przez całe życie towarzyszył im cień Holocaustu i strach przed tym, że się powtórzy. W swoich miastach; Bytomiu, Sosnowcu, Częstochowie, Katowicach spotykali się z prawdziwą przyjaźnią, ale także z objawami niechęci i antysemityzmu. Jednak ciepło wspominali miejscową ludność, która po doświadczeniach wojny okazywała im współczucie i zrozumienie, bardziej, jak twierdzili niektórzy rozmówcy, od repatriantów ze Wschodu. Poruszano trudne tematy, ale spokojnie, już z dystansem wielu minionych lat i z pamięcią o tym, co dobre.

W 1946 roku region ówczesnego województwa śląskiego zamieszkiwało 25 587 Zydów. Większość z osiedleńców stanowili Zydzi, którzy przbyli tutaj z ZSRR. Masowa fala wyjazdów nastąpiła po pogromie kieleckim w lipcu 1946 roku. W grudniu 1946 roku na tym obszarze mieszkało 10 284 Zydów, pod koniec 1948 roku już tylko 7566, a w połowie 1949 roku 6346. Ostatecznie ich nadzieje na trwały związek z Polską pogrzebały wydarzenia związane z marcem 1968 roku. Z Polski wyjechało wtedy 13 300 obywateli pochodzenia żydowskiego, w tym półtora tysiąca z województwa katowickiego.

Caly artykul i wszystkie zdjecia znajdziesz jak
KLIKNIESZ TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.