Uncategorized

SKĄD TA NIENAWIŚĆ DO IZRAELA

Przetlumaczyl i nadeslal

Pawel Jedrzejewski

pawel Jedrzejewski

 

fzp

Żyjemy w złym świecie.

Nie ma w tym nic nowego. Świat był zły od samego początku. Dlatego Bóg zniszczył go i zaczął wszystko od nowa (z marnymi rezultatami tego eksperymentu – można by dodać).

No bo spójrzmy na to, jaki jest świat od 2000 roku – z perspektywy moralnej:

  • Korea Północna jest w zasadzie – jako cały kraj – dużym obozem koncentracyjnym.
  • Tybet, jedna z najstarszych kultur ludzkości, jest nadal okupowany i niszczony przez Chiny.
  • Somalia nie istnieje jako państwo. Funkcjonuje w stanie kompletnej anarchii, w której najokrutniejsi i najsilniejsi (zwykle są to ci sami) triumfują.
  • W Kongu, w latach 1998 – 2003, około 5,5 mln osób zostało zabitych. To prawie tyle, ile wynosiła liczba Żydów zamordowanych w czasie Holokaustu.
  • W Syrii około 150 tysięcy ludzi zginęło w ciągu ostatnich trzech lat, a miliony stały się bezdomne.
  • W Iraku masowe morderstwa w wyniku zamachów terrorystycznych mają miejsce prawie co tydzień.
  • W Meksyku, od 2006 roku, około 120 tysięcy ludzi zostało zabitych w wojnach narkotykowych.
  • W Iranie propagująca ludobójstwo teokratyczna dyktatura jest bardzo bliska uzyskania zdolności do produkcji broni jądrowej.
  • Wspólnoty chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie starto z powierzchni ziemi; w Nigerii stale odbywają się masakry na chrześcijanach.

Oczywiście, XX wiek był nawet bardziej krwawy, ale minęło zaledwie 14 lat XXI wieku. Jednak udowadnianie, jak straszny jest świat wobec tak wielu jego mieszkańców, nie jest moim celem. Chodzi mi o to, że pomimo tego całego zła i cierpienia, świat koncentruje swoją uwagę w przeważającej mierze na rzekomym złu jednego kraju: Izraela.

 

Demonstranci palą flagę izraelską w Bangkoku (Tajlandia) (Fot: Chaiwat Subprasom/Reuters)

 

Co sprawia, że jest to godne uwagi, to fakt, iż Izrael jest jednym z najbardziej humanitarnych i wolnych krajów na świecie.  Co więcej, jest on jedynym krajem na świecie realnie zagrożonym zagładą.

Jest to jedyny przypadek w historii, że ludzie w wolnych krajach stają po stronie państwa policyjnego przeciwko wolnemu, demokratycznemu państwu. Nie da się wymienić w nowoczesnej historii – bo tylko w tej historii istnieją wolne społeczeństwa – innej sytuacji, gdy w wojnie pomiędzy wolnym państwem a państwem policyjnym, wolne państwo zostało uznane za agresora. To dlatego, że nigdy nie zdarzyło się to przed konfliktem Izraela z jego wrogami.

Pytanie, oczywiście, brzmi: dlaczego?

Dlaczego w czasie, gdy centrum handlowe w Kenii zostaje wysadzone w powietrze, gdy islamscy terroryści masakrują chrześcijan w Nigerii i kolejne tysiące ludzi umierają w Syrii, świat zajęty jest setkami Palestyńczyków zabitych w bezpośrednim związku z wystrzeliwaniem przez nich tysięcy pocisków, aby zabić tak wielu Izraelczyków, jak to tylko możliwe?

Dlaczego ta obsesja na temat Izraela jest obecna od początku jego istnienia, a zwłaszcza od 1967 roku?

Powodem nie może być okupacja. Chiny okupują Tybet i ten fakt nie wywołuje istotnej reakcji świata. Ani problem uchodźców. Utworzenie Pakistanu, mniej więcej w tym samym czasie, co Izraela, spowodowało powstanie milionów muzułmańskich (i hinduskich) uchodźców. Mimo to, Pakistan nie zwraca uwagi świata.

Istnieją tylko dwa wyjaśnienia tej moralnej anomalii.

Jednym z nich jest prawie ogólnoświatowa akceptacja lewicowych idei i wartości. Zgodnie z tym sposobem myślenia, ludzie Zachodu z reguły nie mają racji, gdy walczą z krajami lub grupami trzeciego świata. Kraj lub grupa słabsze, szczególnie nie-zachodnie, są prawie zawsze uznawane za ofiarę w walce z silniejszymi – grupą lub krajem – zwłaszcza zachodnim.  Lewicowość zastąpiła „dobro i zło” wprowadzając na ich miejsce „bogatych i biednych”, „silnych i słabych” oraz „zachodnich (lub białych) i nie-zachodnich (lub nie-białych)”. Izrael jest bogaty, silny i zachodni; Palestyńczycy są biedni, słabi i nie-zachodni.

Innym możliwym wyjaśnieniem jest wyłącznie fakt, że Izrael jest państwem żydowskim.

Nie ma innego racjonalnego wytłumaczenia, ponieważ obsesja na temat Izraela i nienawiść wobec niego nie są racjonalne. Izrael jest szczególnie uczciwym krajem. Jest mały – jak mały jest np. stan New Jersey. Jest mniejszy niż Salwador. I podczas gdy państw muzułmańskich jest ponad 50, istnieje tylko jedno państwo żydowskie. Izrael powinien być podziwiany i popierany, a nie nienawidzony do tego stopnia, że istnieją dziesiątki krajów, których mieszkańcy chcieliby widzieć Izrael unicestwiony (to kolejne, bezprecedensowe zjawisko). Żaden inny kraj na świecie nie jest celem eksterminacji.

Dla nowoczesnych, racjonalnych i niereligijnych ludzi trudny jest do zaakceptowania fakt, że to żydowskość Izraela jest główną przyczyną nienawiści do niego.

Jak na ironię, fakt ten – podobnie jak w przypadku obsesji na punkcie Żydów przed istnieniem Izraela – potwierdza dla piszącego te słowa boską rolę odgrywaną w historii przez Żydów. Niewielu Żydów jest świadomych tej swojej roli, a jeszcze mniej jej chce. Jednakże, poza wpływem lewicowego myślenia, nie ma innego wytłumaczenia dla całej niechęci wobec Izraela.

Dennis Prager

Lipiec 2014

 

Tłumaczenie: Paweł Jędrzejewski

http://www.fzp.net.pl/opinie/skad-ta-nienawisc-do-izraela

 

 

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.