Jak Niemcy pozbyli się Bolkow

Gdy runął mur Berliński, we wschodnich Niemczech, było zarejestrowanych ponad 170 tys. czynnych konfidentów Stasi.

 

W państwie liczącym około 17 milionów, co setny obywatel był szpiclem bezpieki!
Pierwsze co zrobiono po zjednoczeniu to zlikwidowano Stasi.

Żaden z funkcjonariuszy Stasi nie wszedł do nowych służb zjednoczonych Niemiec.

Na bazie urzędu Pełnomocnika Federalnego do spraw Materiałów Państwowej Służby Bezpieczeństwa NRD .Utworzono nowy instytut nazwany imieniem jego przewodniczącego, działacza opozycji, pastora dr. Joachima Gucka.

Wszystkim agentom zakazano zajmowania stanowisk publicznych, co wiązało się często z końcem karier wielu polityków, dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, adwokatów , ludzi kultury.

Instytut Gaucka dysponuje kartoteką ok. 6 mln osób, posiada 185 km bieżących dokumentów pochodzących z archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych NRD, ponad milion kaset wideo oraz 200 tys. taśm dźwiękowych.W Instytucie sprawdzane są wszystkie osoby aspirujące do zajmowania stanowisk publicznych. Jeżeli chodzi o sektor prywatny , firmy mogą wystąpić o zlustrowanie osób starających się o funkcje kierownicze, ale pod warunkiem ich zgody. Proces weryfikacji funkcjonariuszy publicznych RFN z terenu b. NRD, pod kątem ich współpracy ze Stasi przez wielu zajmujących się tą problematyką stawiany jest jako wzór . Joachim Gauck , twierdzi że proces oczyszczania jest jeszcze nie zakończony.

Jak przebiegła lustracja w Polsce wszyscy doskonale wiemy i widzimy.
Wielu czynnych w życiu publicznym konfidentów i ich rodziny, co tydzień, w różnych miastach protestują przeciw „totalitaryzmowi pisowskiemu.
Dzisiaj i jutro wyruszą po raz kolejny pod hasłem:
Wszyscy szpicle i konfidenci solidarni z Bolkiem

http://forum.gazeta.pl/forum/w,101385,160478036,160478036,_9632_9632_Jak_Niemcy_pozbyli_sie_Bolkow.html

3 komentarze to “Jak Niemcy pozbyli się Bolkow”

  1. Viktoria Korb 23/03/2016 at 15:47

    Kto to napisal te 2 maile? Prosze o nazwiska, i gdzie mieszka? I kto to jest Wktor? Ja mieszkam od kilku lat znow w Berlinie i nic z tego nie rozumiem. Ale wiem na przyklad, ze w „Verfassungschutz”, czyli Urzedzie Ochrony Konstytucji pracowalo wielu bylych faszystow. Dr. Viktoria Korb

  2. Aleksander 21/03/2016 at 08:19

    Porównanie sytuacji NRD i Polski jest moim zdaniem wielce dyskusyjne.Zwłaszcza jeżeli chodzi o zakres działania służb bezpieczeństwa,ich oddziaływanie na społeczeństwo oraz ilość współpracowników.W latach bywałem wielokrotnie w NRD.Przekraczając w drodze powrotnej granicę znajdowałem się w zupełnie innym świecie i nawet powietrze było inne.
    Natomiast zakończenie z subtelnym odwołaniem się do współczesności i KOD doskonale zintegrowane z propagandą PiS budzi bardzo głębokie zdumienie.Aż się prosi o okrzyk:autor,autor!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: