UPADEK POLSKIEJ INTELIGENCJI cz.2

Jerzy Klechta

Podobnie postąpił Stalin. Zaczął od mordu polskich elit w KA jak tu pominąć Jana Brzechwę czy Mariana Hemara i wielu, wielu innych. To oni stali się budowniczymi polskiej inteligencji. A przecież nie wymieniłem naukowców, historyków , filozofów. Jakież to bogactwo polskiej , europejskiej kultury !

Gdy wybuchła II wojna światowa inteligencja polska, mająca za sobą etos walki o niepodległość, stanęła jako pierwsza do obrony Ojczyzny. Niemcy i Sowieci w tej warstwie widzieli wroga numer jeden. Zatem postanowili zniszczyć go w pierwszej kolejności.

W zachodniej Polsce, w Wielkopolsce, na Pomorzu, na Kujawach, także w Łodzi, która włączona została do III Rzeszy, już w pierwszych miesiącach wojny Gestapo przystąpiło do aresztowań i straceń. Reichsführer SS, Heinrich Himmler realizował rozkaz Hitlera, który brzmiał: „ Nie obchodzi mnie, co słaba cywilizacja zachodu myśli o mnie. Dlatego wysyłam moje Totenkopfstandarte na wschód z rozkazami zabijani bez litości i zwłoki wszystkich mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej rasy i języka”.

We wrześniu i październiku 1939 r. przystąpiono do wykonywania rozkazu Hitlera. Polscy Żydzi mieli być wymazani z mapy Europy. Inteligencja żydowska w pierwszej kolejności!atyniu. Gdy w 1940 r. Niemcy kończyli masową likwidację polskiej inteligencji na terenach włączonych do III Rzeszy, Sowieci wymordowali 15 tysięcy polskich oficerów i jeńców wojennych. Byli wśród nich także polscy Żydzi.

Młodzież inteligencja wypełniała lukę po swoich ojcach. Historycy dowodzą, że najbardziej znaczący dla Polski Podziemnej był masowy, spontaniczny i najbardziej wartościowy udział ludzi młodych.

Ci z nich, którzy przeżyli wojnę musieli uciekać przed komunistami na Zachód. Ci, którzy zostali w Polsce zostali uznani za wrogów ludowej ojczyzny i znaleźli się w więzieniach. Inteligencja jako warstwa zamierała. Szeroko o tym pisze Aleksander Gella w pracy pt. „Inteligencja polska”.

Stalinizm w Polsce dokonał niszczycielskich działań na polskiej inteligencji. Co prawda w dokumentach, w miejscu, gdzie należało wypełnić pochodzenie, można było użyć słowa: „inteligenckie”, lecz z wyraźnym zaznaczeniem: „inteligencja pracująca”, to znaczy pracująca ku chwale ludowej ojczyzny.

Niemal wszystkie rodziny dawnej inteligencji znajdowały się pod obserwacją Urzędu Bezpieczeństwa. Standardy edukacyjne spadły do zera. Dawne tradycje niepodległościowe zostały zlikwidowane. I tak oto dawna polska inteligencja dziś już prawie nie istnieje.

Polska inteligencja jest dziś zaledwie zwrotem historycznym. Co nie znaczy, że etos, mądrość, która ją cechowała ma przegrać z głupotą, miernotą, wrzaskiem (ulicznym, rodzinnym, kościelnym, rządowym, sejmowym itd.).

Natomiast obecnie mamy co mamy. Inteligencja jest ale jakby jej nie było. Gdzieś błąka się po opłotkach partyjnych sporów i ogólnokrajowej głupoty.

Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei” – wzywał Juliusz Słowacki. Pozostaje – jak uczył prof. Władysław Bartoszewski – być przyzwoitym.

Trzeba być przyzwoitym, aby nie zmarnieć do końca.

Jerzy Klechta

Czesc 1. KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: