Przebieg walk o Jerozolimę –

w wojnie sześciodniowej

50 ears since the liberation of Jerusalem. Happy Jerusalem Day!

  • Z mojego batalionu zginął jeden żołnierz – powiedział rabin Gil Nativ w którymś momencie prelekcji opisującej bitwę o Jerozolimę. Nie było tam słowa „tylko”, bowiem być nie mogło. Zginął aż jeden żołnierz, zginął aż jeden człowiek, a w całej wojnie sześciodniowej śmierć poniosło ponad 20000 ludzi. Dlatego ta wojna należy do wojen przegranych przez obydwie walczące strony, tak jak przegrany jest każdy konflikt, gdzie chociaż jeden człowiek traci życie. Pełną radość zwycięstwa może przynieść wygrana w bezkrwawym pojedynku intelektów, jakim jest na przykład rozgrywka na szachownicy, gdzie nic nie ulega zniszczeniu lub dyskusja na temat ustępu Tory albo Koranu, gdzie jedyną stratą jest brak (najczęściej tymczasowy) kontrargumentu wobec argumentów interlokutora. Jednak starcie z 1967 roku nie było ani szachowym turniejem ani teoretycznym dyskursem, lecz realną wojną między Izraelem a państwami arabskimi. Między dwiema wrogimi armiami stała jak zawsze piękna, jak zawsze zimna, jak zawsze oczekująca na zwycięzcę przedziwna kobieta. Zbudowana nie z krwi i kości, ale z ziemi i murów. Między dwiema armiami stała Jerozolima.

Walki o najbardziej ukochane przez trzy Abrahamowe religie miasto zaczęły się w momencie, kiedy losy całej wojny właściwie były już rozstrzygnięte. Egipskie lotnictwo, zniszczone jeszcze zanim samoloty zdążyły wzbić się w powietrze, nie istniało, pięć kolumn izraelskich opanowało półwysep Synaj i zniszczyło egipskie pozycje w Strefie Gazy, 31. Dywizja Pancerna pod dowództwem Avrahama Jofee posuwała się w kierunku Bir Lahfan przez pustynne tereny, które Egipcjanie uważali za kompletnie nieprzejezdne, a 38. Dywizja Pancerna dowodzona przez generała Ariela Szarona zmierzała w kierunku Abu Ageila. Zdobycie Bir Lahfan i Abu Ageila miało w kontekście militarnym wysoki priorytet, bowiem obydwa miasta stały się w wojnie ważnymi węzłami komunikacyjnymi i zdobycie tych punktów uniemożliwiło przegrupowanie egipskich rezerw i dostarczenie zaopatrzenia walczącym oddziałom (1).

Jordania czekała na wieści. Zapewniony trzykrotnie za pośrednictwem amerykańskiego Departamentu Stanu, misji ONZ w Jerozolimie i brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, że Izrael nie zaatakuje Królestwa Haszymidów, jeżeli Jordania nie wystąpi przeciwko niemu (2), król Husajn zwlekał z deklaracją pełnego poparcia dla Egiptu, najwyraźniej uzależniając decyzję od rozwoju początkowych wydarzeń. I skoro przyjął strategię opowiedzenia się po stronie silniejszego, to decyzja, jaką podjął, w ogóle nie mieściłaby się w logice takiej taktyki i pozostałaby historyczną zagadką, gdyby nie wiedza o wydarzeniach, jakie miały miejsce tuż przed feralną dla Jordanii decyzją:

„Wasza Królewska Mość, w Egipcie rozpoczęła się izraelska ofensywa – o 8:50 poinformował Husajna adiutant. Król zadzwonił do sztabu armii i usłyszał, że marszałek Amer rozbił siły izraelskie i skutecznie kontratakuje. O 9.00 Husajn przybył do sztabu i dowiedział się, że egipski generał Riad, dowodzący jego armią, rozkazał zaatakować cele na terytorium Izraela i zająć dawną rezydencję wysokiego komisarza w Jerozolimie. Naser zatelefonował do króla Jordanii i potwierdził, że Egipcjanie wygrywają, a lotnictwo izraelskie zostało zniszczone” (3).
Król Husajn padł ofiarą kłamstwa, w wyniku którego podjął fatalną dla swojego królestwa decyzję.

5 czerwca 1967 roku o godzinie 11:45 jordańska artyleria rozpoczęła ostrzał żydowskiej części Jerozolimy. Tak zaczęła się wojna o święte mury.

50 ears since the liberation of Jerusalem. Happy Jerusalem Day!

Wiecej TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: