WARSZAWIAK Z URODZENIA 

Jerzy Klechta

Raz po raz ktoś odkrywa albo przypomina a to Żyda myśliciela, a to poetę, nie mówiąc o bohaterach walczących w Powstaniu Warszawskim, czy też podróżników , odkrywców lądów i oceanów z Krzysztofem Kolumbem na czele. Rzecz zrozumiała nie brak Żydów z życiorysami pogmatwanymi, bywa, źe zgoła negatywnymi. Sami aniołowie – jakież to nudne. 


Anioł rodzi się tam, gdzie muzyka. Wyliczanie Żydów polskiego pochodzenia czy jak kto woli Polaków pochodzenia żydowskiego, dyrygentów , kompozytorów czy śpiewaków zajęłoby dużo miejsca, więc  ograniczę się do jednego ,ale jakże znakomitego. I w dodatku mało znanego. Jest nim Jan Radzyński.

Warszawiak z urodzenia, opuścił Polskę w 1969 r. Wyjechał do Izraela, potem do Stanów Zjednoczonych, gdzie pogłębiał swoje umiejętności kompozytorskie m.in.pod opieką Krzysztofa Pendereckiego. Za czas jakiś poza własną twórczością wykładał m.in. w Yale i Chicago. Jednocześnie utrzymywał kontakty z muzykami kraju ojczystego, z Polską, m.in.z założycielką  i dyrygentem poznańskiej Orkiestry Kameralnej „Amadeus” Agnieszką Duczmal. Orkiestra obchodzi właśnie półwiecze istnienia. Koncert otwierający „złoty jubileusz” odbędzie się 3 października br.w Warszawie, w sali koncertowej Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin”.

Jan Radzyński swój najnowszy utwór  „Koncert podwójny na skrzypce, wiolonczelę i orkiestrę” zadedykował właśnie pani Duczmal.

W części drugiej utworu słyszymy splatające melodie kontemplacyjnego nigun z modlitwą „ El Malei Rachamim” ( Boże pełen Miłosierdzia), śpiewanej podczas żydowskich pogrzebów. W części trzeciej muzyka nawiązuje do hory- tradycyjnego żydowskiego tańca w kręgu. Jest także odniesienie do czasów  Vishuv, gdy na początku XX w. do dzisiejszego Izraela zaczęli przybywać osadnicy żydowscy.

Bogata jest muzyka komponowana przez Jana Radzyńskiego, osadzona tak mocno w dziejach, w historii Żydów. A  przy tym kompozytor nie kryje przywiązania do kraju dzieciństwa i młodości. Warszawiak z urodzenia. Nieznany w Polsce znakomity kompozytor. Na koncert w „ Polin”, niżej podpisany, oczywiście ma już bilet.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: