KACZYŃSKI JEST ANTYSEMITĄ!

Jan Hartman


Nie mogę zdzierżyć, patrząc na tego obłudnika Jarosława Kaczyńskiego, ciskającego gromy na antysemityzm, jak to miało miejsce 10 lutego podczas tzw. miesięcznicy. Jednym z wielkich wizerunkowych sukcesów Kaczyńskiego jest wmówienie polskiej inteligencji, że on, Jarosław Kaczyński, nie jest antysemitą. Bo nie był nim jego brat, bo przecież nic nie mówi złego o Żydach, bo przecież jest inteligentem z Żoliborza.

Ba, nie wątpię, że imponują mu Żydzi i Izrael – większość antysemitów ma kompleksy na tym punkcie i wykazuje w związku z tym ambiwalentny stosunek do Żydów; pozwala im to wmawiać sobie, że nie są antysemitami.

Otóż Jarosław Kaczyński JEST antysemitą i udowodnił to po wielokroć. […] Od wielu lat brata się z najgorszymi żydożercami w tym kraju i angażuje w antysemickie hece. Kiedy wreszcie przejrzycie na oczy i zobaczycie Kaczyńskiego takim, jakim jest naprawdę? A jest jednym z tych niezliczonych żałosnych ksenofobów, którym wydaje się, że są najniewinniejsi na świecie, tylko nie chcą, żeby Arabowie przynosili zarazę, Żydzi opluwali Polaków i oskarżali ich o antysemityzm (cóż za haniebne łgarstwo!), Rosjanie podkładali bomby w polskich samolotach itd.

W ostatnich tygodniach z całą premedytacją i pełną świadomością konsekwencji swojego działania Kaczyński sprowokował falę antysemityzmu w Polsce i antypolonizmu w Izraelu, licząc na zjednanie sobie najbardziej skrajnego elektoratu. W swej żądzy władzy nie cofa się nawet przed kokietowaniem faszystów, więc tym bardziej moczarszczyzna mu niestraszna.

Doskonale wiedział, że cenzorska ustawa o IPN, zastraszająca osoby pragnące mówić o prześladowaniach, z jakimi ze strony Polaków spotykali się Żydzi usiłujący się ukryć przed Niemcami i szmalcownikami, wywoła słuszne protesty w Polsce i Izraelu, a wtórnie doprowadzi do wybuchu antysemickiej i antypolskiej histerii w obu społeczeństwach. Wiedział – bo nie jest idiotą. Dla władzy gotów jest nie taką cenę zapłacić.

Zresztą zdewastowanie reputacji Polski w świecie jest mu na rękę. Skoro Polacy stracili świat, to co im zostaje? Zostaje im Kaczyński. …] W izolacji i beznadziei poczucie bezalternatywności staje się dojmujące. Tak było w PRL. Kaczyński to rozumie i na tym mu właśnie zależy. PiS, jak PZPR, ma być „po wsze czasy”. Konstans, dopust boży, aksjomat. Już endecy o tym marzyli. A Kaczyński jest w endecję zapatrzony co najmniej tak jak w Gomułkę. […]

Rozróżnianie pomiędzy antysemityzmem a tolerowaniem antysemityzmu czy flirtowaniem z nim nie ma żadnego sensu. Kto bawi się z rasistami, sam jest rasistą. To Kaczyński odpowiada za strategiczny sojusz z najbardziej zajadle antysemicką instytucją, jaką jest Kościół św. Rydzyka, i to on go finansuje. W czasach gdy jeszcze każdego dnia z anteny Radia Maryja mówiono o żydowskim wszeteczeństwie, posługując się oczywistym kodem („talmudyczna moralność”, „określone sekty”…), Kaczyński publicznie kłamał, jakoby antysemityzm pojawiał się tam wyłącznie w telefonach od słuchaczy.

Sam pamiętam, gdy mówił to w Brukseli na konferencji prasowej, gdy jeszcze był premierem. Razem ze swym bratem angażował się w upamiętnianie Kurasia-Ognia, który prześladował Żydów, o czym obaj Kaczyńscy wiedzieli doskonale. Ponadto oficjalna linia rządu PiS, definiowana przez Jarosława Kaczyńskiego, dokładnie odzwierciedla tradycyjny dyskurs antysemicki w kwestii relacji żydowsko-polskich w czasie wojny. Polacy mają wiedzieć, że uratowali najwięcej Żydów ze wszystkich narodów, a nieliczne czarne owce – pospolici kryminaliści – wydali pewną liczbę Żydów w ręce Niemców. I tyle. Kto zaś śmiałby ten obraz komplikować, ten dopuściłby się pomówienia i zdrady.

Takie stanowisko propagandy ma właśnie utrwalać i sankcjonować nowela ustawy o IPN. Oczywiście Kaczyński wie doskonale, że propaganda rządowa jest skrajnie jednostronna, bo skala prześladowań Żydów przez Polaków bynajmniej nie była mniejsza niż skala bohatersko udzielanej im pomocy. Mimo to bez zażenowania Kaczyński chowa się za plecami Sprawiedliwych, instrumentalizując ich w wybielającej Polaków propagandzie – dokładnie tak, jak robią to antysemici.

Dlaczego miałby być przez nas uwalniany od tego miana? Skąd taka dyspensa? Po co nam udawać, że Kaczyński tylko zachowuje się jak antysemita, gra na antysemityzmie, ale w głębi duszy mim wcale nie jest? Otóż czynimy tak ze strachu. Wmawiamy sobie, że rzeczywistość nie jest aż tak ponura, bo tak nam łatwiej wytrzymać. Ale kiedyś trzeba dorosnąć do prawdy.

A prawda jest taka, że Kaczyński należy do pospolitej kategorii antysemitów, którzy roją sobie, że nimi nie są, bo już słyszeli, że to brzydko. Nie ma Jarosława Mądrego, który może jest nieco machiaweliczny, lecz góruje moralnie nad swoją zgrają. Jest Jarosław Pospolity, taki sam jak oni wszyscy. Dlatego może być ich szefem.

Jan Hartman: Kaczyński jest antysemitą! Dość tych złudzeń!

10 komentarzy to “KACZYŃSKI JEST ANTYSEMITĄ!”

  1. Ewelizarda 18/03/2018 at 12:05

    Mili Państwo! Przez 3 i pół roku dorabiałam jako „pomoc muzealna” czyli osoba pilnująca obrazów w Muzeum Narodowym . W mojej rodzinie nigdy nie szufladkowano ludzi ze względu na pochodzenie czy wyznanie, ale tam dopiero zaobserwowałam czym jest prymitywny antysemityzm. „Cały dzień będę stałą naprzeciwko tej paskudnej żydówy” stwierdziła jedna z koleżanek, którą postrzegałam jako nieco inteligentniejszą. Chodziło o „Pomarańczarkę: Gierymskiego dla mnie jeden z piękniejszych obrazów. Ja na to ” Dziwię się, że codziennie przed pracą biegasz do kościoła. Przecież nie wiem czy wiesz, ale modlisz się do samych Żydów, na czele z Jezusem” . Ona na to” „Tak, ale oni uwierzyli w Boga”. Ja: „Żydzi wierzą w Boga od paru tysięcy lat i wcale nie przestali” . Ona „Tak, ale w tego Boga”! Ręce mi opadły już nie tłumaczyłam. Zostałam od Żonkili wolontariuszką w POLIN, mam przyjaciół Żydów, sama, tak podejrzewam mam korzenie żydowskie. Odkąd pamiętam walczę z takim prymitywnym antysemityzmem podsycanym przez równie prymitywnych tych czy innych rządzących. Nie będę wyliczała ilu polskich twórców i naukowców miało pochodzenie żydowskie czy było polskimi Żydami bo to byłoby dzielenie ale dobrze może byłoby prymitywnym ludziom to pokazać. Chociaż to „perły przed wieprze” ! W tymże muzeum zostałam opluta przez inną koleżankę za trzymaną w ręku „Gazetę Wyborczą” , którą czytuje od lat… Wychodziłam na ulicę w Marcu, wychodziłam za „Solidarności”, w stanie wojennym i wychodzę teraz. Bardzo mnie boli to, co się teraz dzieje w Polsce. 19 kwietnia znów będę rozdawała żonkile razem z moim starszym synem 🙂

  2. Leopold Galicki 18/03/2018 at 01:27

    (sktualny poprawiony)

    Pani Ewo, zgadzam sie z Panią, że jest wiele przeciwieństw w polityce Kaczyńskiego, ergo PISu. Co zaraz napiszę nie jest obroną takiej polityki.

    Koncentrując się na sprawie antysemityzmu, mozna wskazać na podobne przeciwieństwa w innych demokracjach tego świata. Np. przez kilka dekad Dania była miejscem z którego zadeklarowani neo-nazisci kolportowali na cały świat materiały propagandy nazistowskiej. Czyz jakiś premier Danii czy przywódca rządzącej partii kiedykolwiek zapytany nie zaprzeczyliby, że w Danii w danych kręgach jest antysemityzm? I można tak dalej, szukać i znaleźć takie sprzeczności w USA, Szwecji, Wielkiej Brytanii……

  3. Leopold Galicki 18/03/2018 at 01:23

    ( aktualny)
    Pani Ewo, zgadzam sie z Panią, że jest wiele przeciwieństw w polityce Kaczyńskiego, ergo PISu. Co zaraz napiszę nie jest obroną takiej polityki.

    Koncentrując się na sprawie antysemityzmu, mozna wskazać na podobne przeciwieństwa w innych demokracjach tego świata. Np. przez kilka dekad Dania była miejscem z którego zadeklarowani neo-nazisci kolportowali na cały świat materiały propagandy nazistowskiej. Czyz jakiś premier Danii czy przywódca rządzącej partii kiedykolwiek zaprzeczyl że w Danii w danych kręgach jest antysemityzm? I można tak dalej, szukać i znaleźć takie sprzeczności w USA, Szwecji, Wielkiej Brytanii……

  4. Leopold Galicki 18/03/2018 at 01:18

    Pani Ewo, zgadzam sie z Panią, że jest wiele przeciwieństw w polityce Kaczyńskiego, ergo PISu. Co zaraz napiszę nie jest obroną takiej polityki.

    Koncentrując się na sprawie antysemityzmu, mozna wskazać są podobne przeciwieństw w innych demokrachsch tego świata. Np. przez kilka dekad Dania była miejscem z którego zadeklarowali neo-nazisci kolportowali na cały świat materiały propagandy nazistowskiej. Czyz jakiś premier Danii czy przywódca rządzącej partii kiedykolwiek zaprzeczyliby, że w Danii w danych kręgach jest antysemityzm? I można tak dalej, znaleźć takie sprzeczności w USA, Szwecji, Wielkiej Brytanii……

  5. Pani Elżbieto pan Kaczyński jedno mówi a drugie robi tak samo zresztą jak inni aktorzy „dobrej zmiany”. Z jednej strony mówi, że w Polsce nie ma miejsca na antysemityzm, a z drugiej przymyka oczy na brunatne marsze ONR i ich wstrętne wrzaski . Czy sądzi Pani że ustawa o IPN, która taką burzę wywołała na całym świecie została przygotowana bez wiedzy i zgody pana Kaczyńskiego? Z cała pewnością nie bo on każdy ruch w każdej sprawie musi akceptować !

  6. Winkler Anna 07/03/2018 at 23:39

    Tak rozumujac mozna powiedziec patrzac 50 lat do tylu, ze Gomulka nie mogl byc juz chocby dlatego antysemita bo mial zone Zydowke.Drugi moj argument, dosc kontrowersyjny: Hitler nie byl morderca… prosze, nie zakrzyczcie mnie ja chcialam tylko tymi przykladami pokazac absurdalne argumentacje co niektorych ptzedmowcow. Co z tego, ze Gomulka mial zone Zydowke, a J.K. wypowiadal sie kiedys tam pieknie o Zydach- to wcale nie przeszkadza tym obu uzywac antysemickiej hecy dla wlasnych celow politycznych. Hitler sam nie mordowal, robili to za niego inni – mozna sie w pewnej sytuacji tak wypowiadac, a w innej inaczej.
    A ta przyjazn z Polska, to wsparcie polityczne dla Izraela panie Amiel to chyba byl mily sen, z ktorego zdazyl sie pan juz obudzic- niech pan poczyta komentarze pod artykulami tu zalinkowanymi – mnie one wiecej mowia o nastrojach panujacych w narodzie niz wspomnienia sprzed lat ze spotkan z J.K. te kilka ostatnich lat zrobilo szkody, ktore ciezko bedzie naprawic.
    P.ani Tracewicz- i co z tego jest dzis aktualne co p. K. kiedys powiedzial? Dzis media powoli osiagnely poziom z roku 1968 i co robi ten czlowiek? Nie, on nie jest antysemita…

  7. Europa jest faktycznie zafjadna i miedzy innymii mocvo antysemucka. Miedzy innynu dzieki islankiej Turcji. .

  8. Czy Trump jest rasista? Wedlug Jana Hartmana (JH) prezydent USA jest rasista.

    Poniewaz JH zaklada, ze „Kto bawi się z rasistami, sam jest rasistą.”

    Kontakty Trumpa z elementami rasistowskimi, ich kokietowanie w amerykanskim zyciu publicznym, napewno nie byly, nie sa mniejsze niz J. Kaczynskiego z polskimi ultra-prawicowymi, faszyzujacymi i antysemickimi elementami. Trump moze wciaz ma takie kontakty. Na to wskazywaloby jego zachowanie sie wobec demonstracji w Charlottesville kilka miesiecy temu

    Na przyklad wedlug magazynu The New Republic, March 2017,

    “Steve Bannon is absolutely culpable for Breitbart’s racism, sexism, and anti-Semitism.”

    W tym ze samym artykule mozna przeczytac:

    “Conservative writer Ben Shapiro, who resigned from the site in March, said in a statement that “Bannon is a bully, and has sold out [Andrew Breitbart’s] mission in order to back another bully, Donald Trump; he has shaped the company into Trump’s personal Pravda.”

    W tych tu marcowych dniach 2018 Yehuda Glick, ktory jest czlonkiem Knesetu, spotyka sie z Heinz-Christian Strache, ktory jest liderem austriackiej ultra-prawicowej partii zalozonej przez bylego naziste.

    Generalnie, przez wiele lat parlamentarzysci Unii Europejskiej mieli/maja kontakty z reprezentantami ultra-prawicowych partii Austrii, Wloch, Wegier, itd..

    Prezydent Obama, ktorego JH, mysle, darzy sympatia, mial kontakty z liderem Nation of Islam, Louis Farrakhanem, znanym z antysemickich wypowiedzi.

    Czy Obama, Trump, czlonkowie europejskiego parlamentu w Strasburgu, jak tez ten wspomniany izraelski parlamentarzysta, czy wszyscy oni sa rasistami?

    Obecnie w Polsce, rozni przedstawiciele tak zwanej totalnej opozycji atakuja tak zwana totalna zmiane totalnymi srodkami razenia, ktorym czesto brakuje ladunku logiki. Ta aktualna totalna polityczna wojna domowa w Polsce ma oczywiscie swoje przyczyny. Jakie? To temat do dluzszej dyskusji.

  9. Jarosław Kaczyński nie jest antysemitą. W swoim przemówieniu w Białymstoku (w 75 rocznicę spalenia 2000 żydowskich mężczyzn i chłopców, w szabatowy wieczór, 23 czerwca 1941 r.) powiedział to, czego żaden antysemita nigdy by nie powiedział tylko po, by zyskać popularność gdziekolwiek, czy poparcie Izraela. Powiedział, że „antysemityzm jest chorobą umysłu i duszy”, że Europa zachodnia uprawia antysemityzm pod płaszczykiem krytyki działań Izraela, powiedział, że w Polsce nie ma i nie może być miejsca dla antysemityzmu w jakiejkolwiek formie. Żaden inny polski polityk nie powiedział takich słów głośno, publicznie. Aby tak powiedzieć trzeba tak myśleć. Nikt mu tekstu nie napisał, to nie w jego stylu. Swoimi słowami naraził się wielkiej rzeszy swoich wyborców, tych, którzy teraz plują na żydów. Na podstawie tych i innych jego wypowiedzi stwierdzam, że Jarosław Kaczyński nie jest antysemitą.

  10. valeryamiel 05/03/2018 at 09:19

    Spokoju troche, panie Hartman, spokoju… Znalem obu, szczegolnie Jarka, w poczatkach 90-tych lat, nawet pracowalem z nimi (przez krotko nawet na zamowienie znananego dzis Paula Manaforta, przejsciowego menadzera kampanii wyborczej Trumpa, a wtedy mlodego lobbysty szukajacego ”jobow”) i ostatnia rzecza ktora o nim moglbym powiedziec wtedy to panskie oskarzenie. Prawie przeciwnie. Ale czasy sie zmieniaja. Tyle ze pewnie, i wbrew pozorom, niezupelnie tak.
    W tym samym czasie, i dekady pozniej, pracowalem i przyjaznilem sie z dzisiatkami kolegow na stanowiskach w EU i miedzynarodowych instytucjach w Waszyngtonie, ktorzy bardzo lekko, i z pobudek multi-kulti lewicowych bardzo lekko sie nimi stawali. Wielu z nich, obracajac sie przeciw Kaczynskim, wygodnie dla swoich celow zrownuje anty-islamizm z anty-semityzmem. Jest to duza roznica, szczegolnie dla Izraela, dzis. To w ze ich szeregach od anty-semityzmu sie pleni, nie jest wiele rozne od tego co u Trumpa.
    Ale badzmy trzezwi: nie ma politycznie blizszego sojusznika Izraela niz Czechy i Polska.
    A w Polsce Zydow juz nie ma i ich tam juz nie bedzie, tak jak i wszedzie indziej w Europie. To nie obawa, dzieki Obamie, EU i ich wiosnie ludow, arabskiej. To fakt. To co zostalo w Polsce to kukielki, pamiatki, Polin, flaki i zurek.
    Kaczynski nie powie jak powiedziala Zagraniczna Margaryna z Wloch, i jdruga Zagraniczna Wall-cos tam ze Szwecji, ze nieproporcjonalnie malo Zydow pada martwych w Izraelu broniac sie przed dzgajacymi ich Arabami.
    To jest dzis dla nas wazne, panie Hartman. Nawet jesli mymi sasiadami w Schweidnitz- Swidnicy byli Zydzi, brat i siostra z jej dzieckiem w mym wieku, ktorym polscy chlopi wymordowali 12-scioro rodziny, pewnie za pierzyny, i teraz mogliby za te opowiesci trafic do wiezienia. Lewica ich nie pokocha, on jej tez, ale Izrael na pewno tak, biore to na siebie. Bo tu jest i bedzie wspolnota. A z lewica juz nigdy, jak w calej Europie, stety czy niestety, bo zawsze beda z nia glosowac ”pokrzywdzeni”, jacyby nie byli. Face the facts.
    Pogadalem sobie, moze nie na prozno, nawet dla Pana. Nie to ze nie chcialbym troche innego profilu dla Polski. Lecz jego nie bedzie. Dzieki czy z powodu zafajdanej Europy. Choc cos sie zaczyna tam zmieniac (patrz dzis). Tylko dobrze patrz, w ktora strone. I wnioskuj.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: